Co z Michałową w nowym sezonie „Rancza”? Reżyser zabrał głos
„Ranczo”, serial TVP, który stał się kultowy, wraca z nowym sezonem. Przez ostatnie lata dyskutowano, czy kontynuacja w ogóle jest możliwa. Uwielbiani bohaterowie widzów znów pojawili się na planie produkcji, choć w obsadzi pojawiły się pewne zmiany. Niedawno reżyser zabrał głos w sprawie postaci Michałowej, granej przez Martę Lipińską.

Michałowa w Ranczu znów rozpala emocje fanów spin-offu. Po tym, jak na pierwszych zdjęciach zabrakło Marty Lipińskiej, ruszyła fala spekulacji o jej nieobecności w nowych odcinkach. Reżyser Wojciech Adamczyk w rozmowie z Radiem Eska uciął plotki i wyjaśnił, co się stało.
Widzowie zauważyli brak Michałowej na zdjęciach do nowego „Rancza”. Reżyser uspokaja
W sieci pojawiły się pierwsze materiały z przygotowań do nowej produkcji, natomiast zabrakło na nich Michałowej. Dla widzów „Rancza” to nie jest postać drugiego planu, tylko element świata Wilkowyj, bez którego humor i rytm scen potrafią nagle stracić temperaturę. Nic więc dziwnego, że po pojawieniu się zdjęć zaczęły krążyć pytania, czy Marta Lipińska została pominięta w spin-offie.
Reżyser Wojciech Adamczyk postawił sprawę jasno: obecność Marty Lipińskiej w nowych odcinkach jest przewidziana, a jej brak na konkretnych ujęciach wynikał wyłącznie z niedostępności w danym dniu. Tym samym ucięto spekulacje, że kultowa gospodyni miałaby zniknąć z powrotu „Rancza” w nowej odsłonie.
Oczywiście, że pani Marta jest postacią ikoniczną i będzie brała udział w serialu. Nie wyobrażam sobie, że pani Marty Lipińskiej zabrakło, po prostu tego dnia była niedostępna dla nas. Tylko tyle
Warto przypomnieć, że niedawno gwiazdy „Rancza” pokazały pierwsze zdjęcia z planu.
Ruszyły prace nad nowym sezonem „Rancza”
Powrót marki ogłoszono pod koniec 2025 roku, ale od razu było wiadomo, że nie chodzi o klasyczny, pełny sezon. Nowa produkcja ma formę osobnego spin-offu liczącego 6 odcinków. Założenie jest proste i bardzo w punkt dla fanek oraz fanów, którzy pamiętają finałowe emocje: te epizody mają domknąć większość wątków, które przez lata zostawały w pamięci widzów.
Warto przypomnieć, skąd bierze się skala zainteresowania. „Ranczo” emitowane w TVP1 w latach 2006-2016 urosło do rangi fenomenu: 10 serii, 130 odcinków i jeszcze film pełnometrażowy. To serial komediowo-obyczajowy w reżyserii Wojciecha Adamczyka, tworzony przez duet Brutter-Niemczuk, oparty na wyrazistych bohaterach i lokalnych konfliktach. W centrum była Lucy Wilska i jej zderzenie z codziennością Wilkowyj, a obok tego rywalizacja braci bliźniaków: Wójta i Proboszcza, w których wcielał się Cezary Żak. Produkcja potrafiła przyciągać przed ekrany nawet 10 milionów widzów, więc każda informacja o kontynuacji natychmiast robi się głośna.
9 czerwca 2026 roku odbyło się pierwsze wspólne czytanie scenariusza. To moment, który dla serialowych powrotów ma znaczenie symboliczne: widać, że projekt realnie nabiera tempa, a ekipa spotyka się wokół tekstu i postaci, które widzowie znają od lat.
Na liście obecnych pojawili się m.in. Violetta Arlak, Artur Barciś, Magdalena Kuta, Jacek Kawalec, Marta Chodorowska, Piotr Ligienza, Arkadiusz Nadera, Cezary Żak, Grażyna Zielińska, Katarzyna Żak, Bartłomiej Kasprzykowski oraz Ilona Ostrowska. Jednocześnie pojawiła się informacja, że do obsady dołączył Daniel Olbrychski, co wywołało wśród części fanów wyraźne oburzenie.
Zobacz także:
- Co stanie się z Kusym w "Ranczu"? Produkcja zadecydowała ws. postaci granej przez Pawła Królikowskiego
- Serialowa Klaudia z "Rancza" zdradziła, co wydarzyło się na planie. Emocje wzięły górę
