Sobotni wieczór 18 lipca należał w Chełmie do wakacyjnej trasy Lato z Radiem i Telewizją Polską. Koncert transmitowany przez TVP przyciągnął publiczność pod scenę, a tysiące osób śledziły wydarzenie także w mediach społecznościowych. Gdy światła zgasły, dyskusja dopiero się rozkręciła: to występ Michała Szpaka wywołał największe poruszenie i błyskawicznie stał się numerem jeden w komentarzach.
WIDEO…
Michał Szpak skradł show na koncercie TVP w Chełmie
Na chełmskim przystanku trasy pojawiło się kilka mocnych nazwisk, ale to właśnie Michał Szpak zebrał najwięcej uwagi. W jego wykonaniu wybrzmiały utwory "Knockin’ On Heaven’s Door" oraz singiel "Fire" i, sądząc po reakcjach, dla wielu widzów były to najbardziej wyczekiwane momenty programu.
W sieci szybko zaczęły krążyć koncertowe nagrania publikowane na profilach Telewizji Polskiej. Komentujące osoby podkreślały przede wszystkim energię, pewność w prowadzeniu sceny i to, że Szpak potrafi w kilka minut zbudować atmosferę, która udziela się nawet tym, którzy oglądają transmisję w domu. Wśród reakcji dominował jeden przekaz. Występ Szpaka był najmocniejszym punktem całego wydarzenia.
Warto przypomnieć, że podczas koncertu Michał Szpak nagle rzucił kurtką, co również nie przemknęło niezauważone przez widzów i internautów.
Lato z Radiem i Telewizją Polską to tegoroczna wspólna wakacyjna trasa TVP i Polskiego Radia. Wystartowała 20 czerwca w Bielsku-Białej i co tydzień odwiedza kolejne miasta, stawiając na zestaw artystów, którzy mają rozruszać różne pokolenia.
W Chełmie na scenie obok Szpaka pojawili się m.in. Lanberry, IRA, Krzysztof Cugowski oraz Big Cyc. Program opierał się na miksie autorskich numerów i dobrze znanych przebojów, czyli formacie, który zwykle sprawdza się w plenerze i w telewizyjnym wydaniu. Taki skład obiecywał wieczór bez dłużyzn, ale też naturalnie uruchomił porównania między występami.
Internauci podzieleni po koncercie TVP w Chełmie
Po koncercie komentarze poszły w dwóch kierunkach. Część osób chwaliła całe wydarzenie, podkreślając, że to jeden z lepiej przyjętych przystanków trasy i że kilku wykonawców wypadło naprawdę mocno. Inni zwracali uwagę, że nie wszystko zagrało idealnie. Pojawiły się krytyczne opinie o doborze repertuaru i o tym, że część występów nie spełniła oczekiwań.
"Okupnik zmasakrowała wszystkie piosenki. Żenada", "Trochę stypa, ale kilku artystów na plus", "Ale jadą na starych przebojach. Uszy bolą", czytamy.
W tym rozstrzale ocen najbardziej konsekwentnie wybijał się jeden wniosek. Michał Szpak był najczęściej wskazywany jako największa gwiazda chełmskiego koncertu. Nawet tam, gdzie widzowie oceniali całość surowiej, jego wejście na scenę było opisywane jako moment, który podkręcił tempo i podniósł emocje.
"W końcu fantastyczny koncert", "Piękny występ Michała", "IRA jak zawsze super", "Koncert przepiękny – najlepszy jak dotąd", czytamy. Po występie Szpaka nikt nie miał wątpliwości, co potwierdzają te komentarze: "Rozniósł scenę", "Co za występ", "Fenomenalny jak zawsze", "Klasa" oraz "Najlepszy"..
Zobacz także:
- Niespodziewane sceny podczas koncertu Maryli Rodowicz. Musiała wkroczyć ochrona
- Wpadka na koncercie TVP. Wszyscy to zobaczyli


















