W Chełmie, podczas sobotniego koncertu „Lata z Radiem i TVP” transmitowanego przez TVP, na scenie zrobiło się na moment nerwowo. Katarzyna Burzyńska, jedna z prowadzących wieczór, tuż po występie Tatiany Okupnik postanowiła dorzucić kilka zdań o historii utworu „Poszłabym za tobą” zespołu Breakout. Wtedy przyszła ta sekunda zawahania. Prowadząca nie mogła przypomnieć sobie nazwiska Franciszka Walickiego.

WIDEO

player placeholder

Wpadka na koncercie TVP

Moment zaskoczył, bo wszystko działo się na żywo i w rytmie koncertu, gdzie zwykle nie ma miejsca na dłuższe pauzy. Burzyńska próbowała wprowadzić widzów w kontekst klasyka, który właśnie wybrzmiał ze sceny, ale w trakcie wypowiedzi ucięło jej nazwisko autora tekstu. Zamiast brnąć dalej, jasno zasygnalizowała, że ma chwilową blokadę, po czym po krótkiej pauzie sama wróciła do wątku i podała nazwisko: Franciszek Walicki.

Tatiana Okupnik w utworze, który jest klasykiem. W utworze klasyku według... wymyślenia... Franciszka Wa… zapomniałam nazwiska! Nie szkodzi. Walickiego! Franciszek Walicki, to on ten utwór obmyślił
- powiedziała prezenterka.

W telewizji na żywo takie potknięcia potrafią wywołać lawinę komentarzy, bo kamera nie odpuszcza, a tempo programu wymusza natychmiastową reakcję. Tym razem obyło się bez długiego tłumaczenia. Prowadząca domknęła myśl o tym, że to właśnie Walicki stał za koncepcją utworu, i płynnie przeszła do kolejnego punktu scenariusza.

Zobacz także:

Warto przypomnieć, że Michał Szpak skradł show na koncercie TVP, a później nagle zrzucił kurtkę na scenie.

Tatiana Okupnik przypomniała przebój Breakout. Plejada gwiazd na koncercie TVP

Wpadka wydarzyła się bezpośrednio po tym, jak Tatiana Okupnik zaśpiewała „Poszłabym za tobą” Breakout. To jeden z tych numerów, które publiczność rozpoznaje natychmiast, więc oczekiwania były proste: krótka zapowiedź, kilka informacji, szybki powrót do koncertowego rytmu. I właśnie dlatego każde zawahanie słychać bardziej niż zwykle.

Sobotni wieczór w Chełmie był mocno obsadzony, a lista nazwisk przewijających się w programie tylko podkręcała tempo. Na scenie pojawili się m.in. Michał Szpak, Lanberry, Krzysztof Cugowski i zespół Video, a koncert miał typową dla tej formuły dynamikę: występ, szybkie wejście prowadzących, zapowiedź kolejnej gwiazdy.

W Chełmie koncert poprowadzili wspólnie Agnieszka Woźniak-Starak, Maciej Orłoś, Roman Czejarek oraz Katarzyna Burzyńska. Przy takim zestawie gospodarzy i tylu artystach na scenie każdy segment musi być zagrany precyzyjnie, bo widzowie w domu i publiczność pod sceną czekają przede wszystkim na muzykę. Tym razem jedna zapomniana sylaba zrobiła krótkie zamieszanie, ale finał był szybki i konkretny: poprawka padła po chwili, a koncert ruszył dalej bez zatrzymania.

Zobacz także:

Wpadka na koncercie TVP. Wszyscy zauważyli ten moment
AKPA