Nagrania z happeningu Ruchu Klimatycznego „Jazda!” rozeszły się po mediach społecznościowych i błyskawicznie podgrzały emocje. Aktywiści oblali sztucznymi odchodami m.in. butik Małgorzaty Rozenek-Majdan oraz willę Andziaks i Luki, a całość została pokazana w sieci i opisywana w prasie. Na to zamieszanie szybko zareagowała Blanka Lipińska, która w instagramowych relacjach jasno dała do zrozumienia, że w jej opinii granice zostały przekroczone.

WIDEO

player placeholder

Blanka Lipińska ostro podsumowała aktywistów, którzy zdewastowali dom Andziaks i butik Rozenek

Autorka „365 dni” zaczęła od krótkiej relacji na Instagramie, w której pokazała zrzut ekranu materiału o akcji i dopisała komentarz wyrażający sprzeciw. W jej przekazie wybrzmiało przede wszystkim jedno: ona nie uderza w samą ideę dbania o klimat, tylko w sposób działania. Podkreśliła, że pod hasłami ratowania planety nie powinno się usprawiedliwiać nękania ludzi, atakowania ich domów czy niszczenia cudzej własności.

Nie mam problemu z ochroną klimatu. Mam problem z ludźmi, którzy pod hasłem ratowania planety uzurpują sobie prawo do nękania innych, atakowania ich domów i niszczenia cudzej własności. To nie jest aktywizm. To jest zwykłe chamstwo ubrane w ideologię. Jeżeli ktoś wierzy, że oblewanie czyjegoś domu sztucznymi odchodami przekona społeczeństwo do ochrony klimatu, to jest w ogromnym błędzie. To szopka, cyrk i wołanie o atencję! Takie akcje nie budują poparcia - budzą wyłącznie odrazę i kompromitują cały ruch
- napisała Lipińska.

W kolejnych relacjach Lipińska nie łagodziła tonu. Oceniła, że takie spektakularne, agresywne gesty nie budują społecznego poparcia, a wręcz mogą wywoływać odwrotny skutek: złość, niesmak i zniechęcenie do całej sprawy. Jej zdaniem to droga donikąd, bo zamiast rozmowy o ochronie klimatu na pierwszy plan wychodzi skandal i konflikty.

Zobacz także:

Warto przypomnieć, że niedawno aktywiści zaatakowali dom Rozenek i butik Andziaks, co szybko wywołało burzę w mediach. Podczas nagrania mogło też dojść do ujawnienia adresu influencerki.

W państwie prawa poglądy nie dają immunitetu na łamanie cudzych granic. Nieważne, czy robi to kibol, skrajny aktywista czy celebryta. Cel nigdy nie usprawiedliwia metod. I jeszcze jedno. Trudno traktować poważnie ludzi, którzy pouczają innych o ekologii, sami będąc ubrani niemal od stóp do głów w poliester - materiał powstający z ropy naftowej. Jeśli ktoś chce być wiarygodny, powinien zacząć od własnych wyborów. Hipokryzja nigdy nie była skutecznym narzędziem przekonywania kogokolwiek
- dodała.

W swojej wypowiedzi Lipińska mocno zaakcentowała wątek zasad i granic. Zwróciła uwagę, że w państwie prawa poglądy nie działają jak przepustka do łamania cudzych granic. W jej narracji ważne było też to, że nie ma znaczenia, kto to robi i pod jakim sztandarem - liczy się sam czyn i jego konsekwencje.

Blanka Lipińska zarzuca hipokryzję aktywistom. Ostra reakcja po ataku na dom Andziaks i butik Rozenek

Na tym jednak nie poprzestała. W relacji wideo rozwinęła wątek hipokryzji i wiarygodności osób, które pouczają innych w temacie ekologii. Wskazała m.in. na ubrania z poliestru, przypominając, że to materiał wytwarzany z ropy naftowej. W jej ocenie, jeśli ktoś chce być traktowany poważnie, powinien zacząć od własnych decyzji i codziennych wyborów.

Lipińska poszła jeszcze dalej, mówiąc o skrajnie „eko” stylu życia jako o punkcie odniesienia do rozmowy o sensie ruchu. Wymieniała m.in. rezygnację z samochodu i plastiku jako przykłady postaw, które miałyby potwierdzać spójność deklaracji z praktyką.

Gdyby oni mieszkali w szałasach, jedli robaki i korzenie, przyszliby tam ubrani w skóry zwierząt, które zjedli, a potem się w nie ubrali, nigdy w życiu nie jeździliby samochodem, nie mieliby niczego z plastiku, to wtedy moglibyśmy rozmawiać o jakimkolwiek ruchu, który ma sens, ponieważ nie wynika z hipokryzji
- stwierdziła Lipińska.

A ci ludzie (...) oprócz tego, że widać po nich jakąś dziką, chorą satysfakcję, kiedy niszczą cudze mienie, to jeszcze dodatkowo jest spora szansa granicząca z pewnością, że korzystają oni z tych dobrodziejstw XXI wieku, ale że nie mają tyle, co inni, to im to nie pasuje. To się słuchajcie, nazywa zawiść, zazdrość i kompleksy
- dodała.

Zobacz także:

Blanka Lipińska ostro o ataku na Rozenek i Andziaks
Instagram/blanka_lipinska

Blanka Lipińska ostro o ataku na Rozenek i Andziaks
Instagram/blanka_lipinska