Sześć lat po głośnym "Megxicie" książę Harry i Meghan Markle szykują się do przeprowadzki z Kalifornii z powrotem na Wyspy - a informacja o tych planach postawiła na nogi cały dwór. Doroczne wakacyjne spotkanie rodziny w szkockim Balmoral, według doniesień brytyjskich mediów, błyskawicznie zmieniło charakter i zamieniło się w napiętą naradę rodzinną.
WIDEO…
Harry i Meghan wracają do Wielkiej Brytanii
Reuters, powołując się na doniesienia medialne, informuje, że Harry i Meghan planują przeprowadzkę do Wielkiej Brytanii jeszcze w tym miesiącu i pozostanie w kraju przez dłuższy czas, a Archie i Lilibet mają rozpocząć naukę w brytyjskiej szkole. Zgodnie z tymi samymi ustaleniami Harry i Meghan nadal nie będą pełnić oficjalnych obowiązków królewskich i nie zamieszkają w żadnej z rezydencji królewskich.
Sama decyzja o powrocie nie została oficjalnie potwierdzona jako stała przeprowadzka - ABC News podkreśla, że publicznie mowa jest raczej o dłuższym pobycie niż o definitywnym powrocie. Zgodnie z ustaleniami mediów para ma zjawić się w kraju pod koniec miesiąca, a decyzja została już podjęta. Lokalizacja przyszłego domu jest pilnie strzeżona, choć część doniesień wskazuje na okolice poza Londynem, w tym malowniczy region Cotswolds.
Mimo przeprowadzki para nie planuje wracać do dworskich obowiązków. Meghan ma dalej rozwijać swoją markę "As Ever" i rozważa oferty aktorskie, a Harry chce skupić się na własnych przedsięwzięciach. Wcześniej, podczas dyskretnej wizyty na Wyspach, doszło też do spotkania księżnej i dzieci z Karolem i Camillą w Highgrove.
Balmoral. Narada ws. Harry'ego i Meghan
Kiedy doniesienia o powrocie Meghan i Harry'ego ujrzały światło dzienne, kluczowi członkowie rodziny przebywali na corocznym zjeździe w szkockim Balmoral. Według relacji, wśród nich brytyjskiego "Daily Mail", spotkanie miało przerodzić się w rodzinny "szczyt", podczas którego omawiano powrót Sussexów oraz kwestie związane z ich ochroną. Brytyjska prasa opisuje je jako jedno z najbardziej napiętych od czasu śmierci królowej Elżbiety II. Karol III miał dowiedzieć się o planach syna zaledwie na trzy dni przed publikacją mediów. Fotoreporterom udało się uchwycić moment, gdy royalsi w ponurych nastrojach opuszczali posiadłość w Aberdeenshire - na czele kolumny aut jechali książę William i księżna Kate, a za nimi między innymi książę Edward z synem Jamesem, Zara i Mike Tindallowie oraz księżniczka Anna.
Książę William nie chce godzić się z bratem
"Daily Mail" i "Express", opisują Williama jako wyraźnie niezadowolonego, a wręcz wściekłego z powodu powrotu Sussexów. Według tych doniesień książę i księżna Walii nie mają ochoty angażować się w to, co robią lub mówią Harry i Meghan.
Nieco inaczej ma reagować sam król. Jak podaje HELLO!, Karol III został poinformowany o planach syna i cieszy się na możliwość ponownego zobaczenia Harry'ego oraz wnuków. Nadzieją na przełamanie lodu może okazać się księżna Kate - część informatorów wskazuje, że mogłaby odegrać rolę "łącznika" w ewentualnym pojednaniu. Inne doniesienia są jednak ostrożniejsze i sugerują, że Kate woli trzymać się z boku i nie forsowałaby pojednania wbrew woli męża.
Zobacz także:
- Nieoczekiwany zwrot w rodzinie królewskiej. Brytyjczycy czekali na to od lat
- Meghan Markle zaskoczyła zdjęciem Archiego. Fani zwrócili uwagę na jeden szczegół


















