Party Stories
Martyna Wojciechowska o dramatycznej diagnozie
Doda w zielonej marynarce
Agnieszka Woźniak Starak w białym t-shircie na konferencji Big Brothera
beata-kozidrak
„Hotel Paradise” Ata Postek rozstała się z partnerem, ale już ma nowego! Zdradziła, jak się poznali
Michał Kostrzewski i pozostali jurorzy You Can Dance
Justyna Steczkowska z fanami
Ida Nowakowska prowadzącą "You Can Dance"
Doda
Oświadczenie Joanny L. w sprawie wypadku
ONS
Newsy

Z OSTATNIEJ CHWILI: Jest oświadczenie Joanny L. w sprawie wypadku! Jak tłumaczy się z jazdy po pijanemu?

Długo nie czekaliśmy na reakcję

Wczoraj rano doszło do wypadku z udziałem Joanny L. Gwiazda serialu "Przyjaciółki" spowodowała kolizję trzech samochodów. Alkomat wykazał, że aktorka miała aż 1,2 promila w wydychanym powietrzu. Joanna trafiła do aresztu, nie spędziła tam jednak dużo czasu. Po wyjściu pojechała na nagrania programu "Twoja twarz brzmi znajomo". Przypomnijmy: Joanna L. nie spędziła dużo czasu na komendzie. Tak wyglądał jej dzień po wypadku

Nie musieliśmy długo oczekiwać na komentarz aktorki. W oświadczeniu przesłanym do naszej redakcji przyznaje się do błędu. Wie, że nie powinna siadać za kierownicą po wypiciu alkoholu. Nie ma dla siebie żadnego usprawiedliwienia:

Jeżeli ktoś myśli, że po kolacji przy winie i odrobinie snu, może wsiąść za kierownicę, bo tak czuje, i uważa, że wszystko jest w porządku, jest w dużym błędzie. Ja ten straszny błąd popełniłam. Nie szukam żadnych usprawiedliwień, bo w takiej sytuacji ich po prostu nie ma. To, co się wydarzyło jest naganne. Nie znajduję słów, aby wyrazić, jak bardzo jest mi przykro, i jak bardzo przepraszam. To moja lekcja na całe życie, której z pokorą poniosę konsekwencje i wyciągnę wnioski. Mam nadzieję, że inni, za moim przykładem, również je wyciągną i nie popełnią nigdy tak drastycznego błędu. Przepraszam wszystkich z całego serca - pisze Joanna L.


Za spowodowanie wypadku grożą jej nawet dwa lata więzienia. W środę aktorka ma usłyszeć zarzuty.

Zobacz: Status gwiazdy nie uchroni Joanny L. przed karą. Wiemy co grozi jej za jazdę po pijaku


Tak wyglądał wypadek Joanny L.:

Joanna L. po wypadku
ONS
Newsy
Joanna L. nie spędziła dużo czasu na komendzie. Tak wyglądał jej dzień po wypadku
Gwiazda nie traciła czasu

Wczoraj rano doszło w Warszawie do kolizji trzech aut, której sprawczynią okazała się znana polska aktorka. Joanna L. kierowała swoim drogim Porsche pod wpływem alkoholu, a alkomat wskazywał na aż 1,2 promila w wydychanym powietrzu. Incydent z udziałem gwiazdy nie został najlepiej przyjęty przez środowisko show-biznesowe, gdzie nie zabrakło ostrych słów pod jej adresem. Przypomnijmy: Chajzer kpi z wypadku Joanny L. Porównuje jej stłuczkę do zabójstwa Darka K. Tuż po zdarzeniu na miejscu pojawiła się policja, która zabrała Joannę na komisariat. Nie spędziła tam jednak zbyt wiele czasu, bowiem po dopełnieniu wszystkich formalności, postanowiła kontynuować dzień według wcześniejszego planu. Jak donosi "Fakt", aktorka z komendy pojechała prosto na plan programu "Twoja Twarz Brzmi Znajomo", gdzie spędziła wiele godzin na próbach i przygotowaniach do kolejnego odcinka. Oczywiście nie wsiadła za kółko, ale została zawieziona tam przez kierowcę.   Joanna L. poszła po rozum do głowy i tym razem dała się zawieźć trzeźwej osobie na plan zdjęciowy show Polsatu, w którym będzie jedną z najjaśniejszych gwiazd. Czy spowodowanie wypadku nauczy ją rozumu?   - czytamy w "Fakcie". Gwiazda nie zabrała jeszcze głosu w sprawie wczorajszego wypadku. Zobacz: Mamy zdjęcia z wypadku Joanny L. Zderzyła się z dwoma autami! Zdjęcia z wypadku Joanny L.:

Joanna L. nie powiedziała mężowi o wypadku
ONS
Newsy
Mąż Joanny L. żartuje z wypadku żony. Aktorka nie powiedziała mu o nim od razu
Czego się bała?

Wypadek Joanny L . odbił się wielkim skandalem w mediach. Aktorka spowodowała kolizję trzech samochodów będąc pod wpływem alkoholu. Kilka dni po zdarzeniu wydała oświadczenie, w którym wszystkich przepraszała za incydent. Głos w sprawie zabrał również jej mąż, Ola Serneke , który broni swojej ukochanej żony. Przypomnijmy:  Mąż Joanny L. skomentował jej wypadek po pijanemu. Milioner zabrał głos w tabloidzie Okazuje się, że mąż aktorki nie dowiedział się o wypadku od razu. Jak donosi tygodnik "Na żywo" Joanna L. o zdarzeniu powiedziała mu dopiero na drugi dzień. Dlaczego? Gwiazda bała się jego gniewu i spodziewała się wyrzutów z jego strony. Musiała mu przyznać, że naruszyła swoje dobre imię: Nie spała całą noc, była strzępkiem nerwów. Spodziewała się bury i wyrzutów, bo nadużyła jego zaufania . Musiała przyznać, że wypiła za dużo, narażając na szwank swoje życie i dobre imię   - mówi osoba z otoczenia gwiazdy. Na szczęście Joanna może liczyć na jego wsparcie: Pytał trzy razy, czy na pewno nic się jej nie stało. Zaproponował, że wynajmie najlepszego adwokata i chętnie zapłaci agencji PR za ratowanie jej medialnego wizerunku. Gdy tylko będzie mógł, przyjedzie, by ją pocieszyć. Zażartował, że w aucie Joasi zainstaluje alkomat - twierdzi informatorka "Na Żywo" Taki mąż to skarb. Zobacz:  Wojewódzki zabrał głos w sprawie Joanny L. Porównał ją do Tuska Tak wyglądał wypadek Joanny L.:

Joanna L. nie powiedziała mężowi o wypadku
ONS
Newsy
Mąż Liszowskiej śmiał się z jej wypadku. Teraz może mieć przez nią problemy
Jego interesy są zagrożone

Sprawa wypadku Joanny L. nadal wzbudza wielkie zainteresowanie. Kilka dni tuż po zdarzeniu głos w sprawie zabrał mąż aktorki, Ola Serneke , który stanął w obronie żony, a nawet żartował z całej sytuacji, twierdząc, że zamontuje w jej samochodzie alkomat. Przypomnijmy:  Mąż Joanny L. żartuje z wypadku żony. Aktorka nie powiedziała mu o nim od razu Mogła być to jednak dobra mina do złej gry, ponieważ jak donosi Rewia, mąż gwiazdy "Przyjaciółek" może mieć przez nią problemy w interesach w Szwecji. Powszechnie wiadomo, że Szwedzi nie mają żadnej tolerancji dla pijanych kierowców. Gdyby kontrahenci Oli dowiedzieli się o jego żonie, niektóre interesy mogłyby legnąć w gruzach. Dlatego też Serneke stara się, aby sprawa przycichła.  Ponadto, mężczyzna zrozumiał, że w całej historii jest trochę jego winy, ponieważ często nie ma go w domu, a Joanna L. musiała sama zająć się dwójką dzieci i domem. Teraz może liczyć na wsparcie ukochanego. Zobacz: Joanna L. próbowała dogadać się z prokuratorem. Prawniczka gwiazdy zabrała głos Tak wyglądał wypadek Joanny L.:

Nasze akcje
wyniki konkursu duplo 2021
Fleszstyle

KONKURS! Wygraj zaproszenie na największą imprezę modową w Polsce i inne supernagrody!

Partner
hada-labo-3d-lifting-mask
Fleszstyle

Sposób Japonek na zatrzymanie upływu czasu tkwi w prostocie kosmetyków

Partner
kosmetyki-neutrogena-bright-boost
Fleszstyle

TEST REDAKCJI: Sprawdziłyśmy kosmetyki Neutrogena® Hydro Boost® i Bright Boost!

Partner