Życie uczuciowe Michała Wiśniewskiego od lat budzi zainteresowanie mediów. Lider Ich Troje był żonaty pięć razy, a jego kolejne związki i rozstania regularnie trafiały na pierwsze strony portali. W ostatnich miesiącach głośno było o jego rozstaniu z piątą żoną, Polą Wiśniewską, i trwającym rozwodzie. W tym samym czasie zaczęły pojawiać się plotki o jego ponownym zbliżeniu z Mandaryną. Dziś wiadomo już, że nie były bezpodstawne – byli małżonkowie potwierdzili, że znów są razem. Do ich powrotu odniósł się także duchowny, który przed laty udzielił im ślubu.

WIDEO

player placeholder

Mandaryna i Michał Wiśniewski wrócili do siebie. Duchowny komentuje

W mediach huczy o powrocie Michała Wiśniewskiego i Mandaryny. Przypomnijmy, że para pobrała się w 2003 roku. Choć wcześniej zakochani zawarli związek cywilny, powiedzieli sobie także sakramentalne "tak" podczas głośnej ceremonii w szwedzkiej Kirunie. Ceremonię śledziła cała Polska. Teraz do informacji o ich ponownym zejściu się odniósł w rozmowie z "Faktem" ks. Arkadiusz Nowak, duchowny, który przed laty udzielił im ślubu. Wspomniał wyjątkową uroczystość. 

Zrobiłem wtedy to, co do mnie należało, czyli udzieliłem sakramentu zgodnie z wszelkimi zasadami, bo spełnili wymogi formalne. Kochali się, chcieli być razem, więc to była moja rola - powiedział.

Duchowny został zapytany o powrót Mandaryny i Michała Wiśniewskiego. Ma na ten temat jasne zdanie.

Zobacz także:

Mogę jedynie skomentować to słowami piosenki mojej wielkiej przyjaciółki Eleni: Stara miłość nie rdzewieje - skwitował w rozmowie z tabloidem.

Michał Wiśniewski o powrocie do Mandaryny. Zdradził szczegóły

Michał Wiśniewski potwierdził związek z Mandaryną, publikując oświadczenie w mediach społecznościowych. Przy okazji wokalista wyjaśnił, że spotyka się z byłą żoną od czerwca. Tym samym zdementował plotki o tym, że mieli romansować od dłuższego czasu. Jak doszło do tego, że dali sobie drugą szansę?

Zaczynaliśmy się spotykać pod koniec czerwca tego roku. Trochę zostaliśmy wepchnięci w swoje ramiona przez całą tą sytuację i bardzo się z tego powodu cieszę. Być może te 5 lat razem i 21 lat osobno pozwoli nam pewne rzeczy zrozumieć, przeanalizować i zrobić inaczej. Nie ważne czy dacie nam szansę, czy nie, my to po prostu zrobimy - komentował Michał Wiśniewski.

Wiśniewski i Mandaryna
Fot. AKPA / Paweł Wrzecion

Zobacz także: