Party Stories
Doda z mężem Emilem Stępniem
Krystian Ferretti z "Hotel Paradise 3"
kazzie-portie-GALLERY_BIG-43778.jpg
Newsy

Policjant musiał poinformować 18-latka o śmierci rodziców. To co zrobił później naprawdę nas wzruszyło..

Piękny gest

Takie historie zdarzają się bardzo rzadko. Tydzień temu w amerykańskim stanie Teksas doszło do tragicznego wypadku, w którym zginęło małżeństwo Riley i Emily Portie. W ich motocykl wjechał pijany kierowca, rodzice piątki dzieci zginęli na miejscu. Policjant, który został wezwany na miejsce Eric Ellison dostał polecenie poinformowania piątki dzieci o śmierci rodziców.

W tym czasie w domu był tylko najstarszy syn małżeństwa, Kazzie Portie. To jego policjant poinformował o śmierci rodziców.

 “To była strasznie przykra chwila. Gdy siedzieliśmy we dwóch, zrozpaczony Kazzie powiedział mi, że nie wie co ma teraz zrobić. Podczas rozmowy dodał też, że za tydzień kończy szkołę i ma odebrać dyplom na oficjalnej gali, na którą tak bardzo czekali jego rodzice, którzy cieszyli się z sukcesu syna i jego dobrych wyników w nauce. Powiedziałem mu wtedy, że musi iść do przodu, że jego mama i tata będą siedzieli w pierwszym rzędzie i patrzyli na niego z nieba, a ja zajmę ich miejsce na sali i będę obok niego”, stwierdził Ellison w rozmowie z serwisem BuzzFeed.

Obiecał, że przyjdzie i dotrzymał słowa! Eric w ostatnią niedzielę zjawił się w szkole 18-letniego chłopaka. Gdy Kazzie odbierał dyplom, policjant czekał na niego na końcu sceny. Chłopak dostał od widowni owacje na stojąco a zdjęcie, na którym policjant gratuluje mu ukończenia szkoły, obiegło cały świat!

kazzie-portie-GALLERY_BIG-43778.jpg


kazzie-portie-GALLERY_BIG-43779.jpg

Komentarze
Zapraszamy do dyskusji
Czekamy na Twoją opinię w tym temacie. Dołącz do dyskusji!
„Święty Mikołaj nie istnieje” – kiedy i jak powiedzieć o tym dzieciom
© gpointstudio/Adobe Stock
Styl życia
Kiedy i jak powiedzieć dziecku, że Święty Mikołaj nie istnieje?
W życiu każdego dziecka przychodzi moment, w którym rodzice muszą przekazać mu prawdę na temat Świętego Mikołaja. Warto wiedzieć, kiedy taka rozmowa powinna mieć miejsce i jak ją przeprowadzić, aby nie sprawić przykrości maluchowi.

W życiu każdego dziecka przychodzi moment, w którym rodzice muszą przekazać mu prawdę na temat Świętego Mikołaja. Warto wiedzieć, kiedy taka rozmowa powinna mieć miejsce i jak ją przeprowadzić, aby nie sprawić przykrości maluchowi.   Dzieci są prawdziwymi mistrzami w zadawaniu trudnych pytań. Tematem, który poruszają często przed Gwiazdką, jest istnienie Świętego Mikołaja , czyli ubranego na czerwono staruszka, rozwożącego świąteczne prezenty. Kiedy maluch dopytuje, czy Mikołaj jest prawdziwy, wielu rodziców nie wie, jak się zachować. Czy można bez ogródek powiedzieć dziecku, że jest on jedynie wymysłem? Czy może jednak lepiej jak najdłużej utrzymywać malucha w nieświadomości, licząc na to, że w końcu sam domyśli się prawdy? Święty Mikołaj – dziecięce marzenia Święta Bożego Narodzenia to często jedne z najpiękniejszych wspomnień, jakie zachowujemy z dzieciństwa. Pachnące pierniki, wspólne dekorowanie choinki , śpiewanie kolęd, spotkanie z rodziną i długo wyczekiwane prezenty. Oczywiście ważnym elementem świątecznej magii jest dla najmłodszych postać Świętego Mikołaja – to do niego najmłodsi piszą listy i to jego sań wypatrują za oknem podczas wigilijnej kolacji .   Oczywiście rodzice mogą podejść do świąt w sposób zdroworozsądkowy i od samego początku mówić maluchowi, że prezenty wręczają dorośli, a Święty Mikołaj to postać fikcyjna. Z pewnością oszczędzi mu to rozczarowania, jednak czy w ten sposób święta nie będą dla niego mniej magiczne? Warto również mieć na uwadze, że maluch może przekazywać informacje o tym, że Święty Mikołaj nie istnieje , swoim rówieśnikom. Trudno przewidzieć, jak dzieci i ich rodzice zareagują na tego typu zachowanie. Ujawnienie prawdy o Mikołaju – kiedy i jak Zdecydowana większość...

Jolanta Kwaśniewska
Viva!
Newsy
Jolanta Kwaśniewska: "Teraz jest nas więcej..."
„Czy życie się zmienia, gdy córka wychodzi za mąż? I tak, i nie. Ale ja teraz myślenie rozkładam na dwoje..." - Jolanta Kwaśniewska we wzruszającej rozmowie z Krystyną Pytlakowską.

- Pani Prezydentowo, to pierwsze święta, kiedy do wigilii zasiądzie więcej osób niż dotąd? Jolanta Kwaśniewska: U nas zawsze w Wigilię zbierało się przy stole znacznie więcej osób, niż liczyła nasza rodzina – mój tata, moje dwie siostry, dwóch szwagrów, ich troje dzieci, siostra Olka z mężem, mieszkająca w Szwajcarii. Kiedy wszyscy mogli pojawić się w Warszawie, przy wigilijnym stole było minimum 12 nakryć, no i wolny talerz dla wędrowca. Zapraszaliśmy też współpracowników, członków BOR-u. Było dużo szumu i bardzo wesoło. Wtedy jeszcze mieszkaliśmy w Pałacu Prezydenckim i przez te chwile zapominaliśmy, że nasza rodzina liczy tylko trzy osoby. – Tak, ale w tym roku doszedł ktoś jeszcze – mąż Oli. Jolanta Kwaśniewska: Wigilię spędzimy więc też z Kubą i jego mamą, tatą i bratem. Rodzina nam się tak pięknie zdublowała. Oboje z mężem cieszymy się, że Ola wybrała sobie takiego fajnego męża, ciepłego i utalentowanego. I rodzinnego, co jest dla nas bardzo ważne. – Miło patrzeć na młodych, tak bardzo w sobie zakochanych? Jolanta Kwaśniewska: Tym milej, że Boże Narodzenie to przecież święta miłości, a tę miłość u Oli i Kuby widać na każdym kroku. W ich oczach, gestach. Myślę, że my – rodzice – czekamy na taki moment, gdy u boku naszego dziecka pojawi się człowiek, w którym widzimy uczucie, jakim darzy nasze dziecko. Ja to widzę, czuję i napełnia mnie to wielką radością i nadzieją. – Wraca Pani myślami do własnych pierwszych świąt z Pani mężem? A może jeszcze narzeczonym? Jolanta Kwaśniewska: Z mężem, z mężem. Tata był konserwatywny. Pierwsze wspólne święta spędziliśmy już po...

Matka tłumaczy dziecku jak ma się zachowywać, ale chłopiec jej nie słucha.
©Denis/stock.adobe.com
Styl życia
Dlaczego dzieci nie słuchają, gdy mówi się “nie wolno”?
Większość rodziców co najmniej parę razy dziennie mówi swoim dzieciom, że czegoś “nie wolno”. Często odkrywają oni wyjątkowo niską skuteczność tego zdania. Ich pociechy może nawet na chwilę porzucają niepożądane zachowanie, ale nigdy na długo.

Większość rodziców co najmniej parę razy dziennie mówi swoim dzieciom, że czegoś “nie wolno”. Często odkrywają oni wyjątkowo niską skuteczność tego zdania. Ich pociechy może nawet na chwilę porzucają niepożądane zachowanie, ale nigdy na długo.   Sytuacja, w której dzieci nie reagują na “nie wolno” potrafi być dla rodziców niezwykle frustrująca i sprawiać, że sięgają oni po różne środki przymusu, które pomogłyby im wyegzekwować odpowiednie zachowanie dziecka. Są jednak na to lepsze sposoby.   Dlaczego dzieci nie reagują na stwierdzenie “nie wolno”?   “Nie wolno” jest dla dzieci bardzo abstrakcyjnym stwierdzeniem, szczególnie, że oznacza ono tyle co “nie, bo nie”. Nawet małe dziecko widzi, że jego zachowanie zasmuciło czy rozdrażniło rodzica, kiedy nie respektowało jego zakazu, jednak nadal nie rozumie dlaczego. Z tego powodu o wiele lepiej sprawdza się wytłumaczenie dziecku, czemu lepiej czegoś nie robić oraz używanie osobistego języka (“nie chcę, żebyś…”) niż mówienie, że czegoś nie wolno.   Nieposłuszeństwo czy dbanie o siebie?   Rodzice często doświadczają bardzo silnych emocji , gdy dziecko nie reaguje na ich zakazy. Wówczas warto spojrzeć na całą sytuację z boku. Jeżeli dziecko obstaje przy jakimś zachowaniu, to warto się zastanowić, dlaczego tak jest i po co to robi. Często można zaproponować inną aktywność czy sposób, umożliwiające zaspokojenie tej samej potrzeby, o którą maluch próbował zadbać w nieumiejętny sposób. Dla przykładu – dziecko gryzące czy bijące inne dzieci, może tak próbować nawiązywać z nimi kontakt . Zamiast mówić mu, że nie wolno tego robić, można pokazać mu zdrowy sposób na...

Nasze akcje
Delia My Cream
Styl życia

Krem idealnie dopasowany? Zrób go sama, z Delią to łatwe!

Partner
Macchia marki Tubądzin - wystrój we włoskim stylu
Styl życia

Mieszkanie inspirowane słoneczną Italią. Styl, który pokochały gwiazdy!

Partner
lenor-fresh-air-efect
Fleszstyle

Jak urządzić wnętrze, by zawsze zachwycało świeżością?

Partner
dax-cashmere-podklad-moon-blink
Fleszstyle

Klaudia El Dursi i Marcelina Zawadzka pokochały ten drogeryjny podkład i bazy pod makijaż!

Partner
Motorola moto g100
Styl życia

Uwielbiasz spędzać czas z przyjaciółmi? Wiemy, co zrobić, żeby te spotkania dawały ci jeszcze więcej radości!

Partner