Dominika Wielowiejska zabrała głos podczas pogrzebu Andrzeja Morozowskiego:

WIDEO

player placeholder

Andrzej kochał życie, nie chciał odchodzić. Kochał to co robił i kochał swoją rodzinę
- mówiła.

W pewnym momencie zwróciła się do Agaty Nowakowskiej-Morozowskiej, nie hamując wzruszenia: 

Jestem pewna, że wszystko, to co powiedziałam o Agacie, że wszystkiego tego Andrzej oczekiwał od nas, żeby to właśnie dzisiaj także wybrzmiało. 

Pogrzeb Andrzeja Morozowskiego. Wzruszające słowa do żony dziennikarza 

Andrzej Morozowski zmarł po długiej walce z chorobą nowotworową. 14 sierpnia 2026 roku odbyło się ostatnie pożegnanie cenionego dziennikarza. Podczas części oficjalnej pogrzebu, która odbyła się na warszawskich Powązkach, głos zabrali bliscy oraz przyjaciele i współpracownicy Andrzeja Morozowskiego, wspominając jego kunszt zawodowy oraz to, jakim człowiekiem był prywatnie. W pewnym momencie Dominika Wielowiejska zwróciła się do żony Andrzeja Morozowskiego, Agaty Nowakowskiej-Morozowskiej: 

Zobacz także:

Jestem pewna, że chciał, aby to dzisiaj wybrzmiało. Andrzej chciał na pewno, żebym powiedziała, że Agata, jego żona, Agata Nowakowska-Morozowska, była dla niego, i dla nas wszystkich, wybaczcie mi takie słowa, zbyt górnolotne, wiem, ale że Agata była dla Andrzeja wzorem moralności i niezłomności wobec wszystkiego, co ich oboje w życiu spotykało. Że była wzorem intelektualnym, jej wiedza, inteligencja przewyższa nas absolutnie. Andrzej to wiedział. Była recenzentką pracy Andrzeja, często surową, ale była po prostu tak ważną osobą dla niego i dla nas, że chciałabym, żeby to wybrzmiało i jestem pewna, że wszystko, to co powiedziałam o Agacie, że wszystkiego tego Andrzej oczekiwał od nas, żeby to właśnie dzisiaj także wybrzmiało. 

Chwilę później zabrał głos prowadzący, dopowiadając: 

Do tych słów o Agacie, warto by było dodać jeszcze jedną jej cechę, wielką, niczym nie ograniczoną opiekuńczość. 

Żona Andrzeja Morozowskiego nie kryła wzruszenia i smutku w tym, wyjątkowo trudnym dla wszystkich dniu. 

Żona żegna Andrzeja Morozowskiego. Odczytano list 

Podczas pogrzebu Andrzeja Morozowskiego odczytano także list od żony. Agata Nowakowska-Morozowska napisała o mężu: 

Był cudownym, bezwarunkowym, kochającym ojcem. Ojcostwo uważał za jedno z najważniejszych doświadczeń w swoim życiu. Był wielkim optymistą. Nie rozpamiętywał gorszych chwil. Był wyrozumiały wobec ludzi.

Na koniec dodała:

O swojej chorobie powiedział tyle, że wygląda na to, że nie będę długo żył. Martwił się, jak dam sobie radę. Na koniec chciałabym bardzo podziękować naszym przyjaciołom i znajomym. (...) Jędruś, żegnaj kochanie. Mój najdroższy człowieku, przyjacielu, mężu. Bez ciebie już nic nie będzie takie samo 

Andrzej Morozowski zostanie pochowany na cmentarzu w Pyrach przy ul. Farbiarskiej 30.

Zobacz także: 

Pogrzeb Andrzeja Morozowskiego
Fot. East News/Wojciech Olkusnik