Biała koszula i czarne spodnie? To nuda, ale nie w wykonaniu Michała Szpaka! ZDJĘCIA


Michał Szpak to obecnie jeden z najpopularniejszych wokalistów w Polsce. Jego koncerty cieszą się wyjątkowym powodzeniem, a organizatorzy wielkich imprez telewizyjnych nie wyobrażają sobie tych wydarzeń bez niego! Wszystko zaczęło się w 2011 roku, kiedy "kolorowy ptak polskiego show-biznesu" pojawił się na castingu w programie "X Factor", a pięć lat później wystąpił na Eurowizji. Choć jego kariera to istna sinusoida, teraz cieszy się wielkim sukcesem, a gdziekolwiek się nie pojawi, jest o nim głośno, tak jak w miniony weekend.
Michał Szpak skupia się aktualnie na pracy przy "The Voice Of Poland" i promocji nowej płyty "Dreamer", której premiera już 7-go września! W ramach promocji programu pojawił się ostatnio na Woronicza z pozostałymi trenerami: Grześkiem, Patrycją i Piotrem.
Przed siedzibą TVP czekał na niego (jak zwykle) tłum fanów i fotoreporterów. Nie mógł więc zawieść i jak zwykle zaprezentował się bardzo stylowo. Postawił na klasyczne kolory: biała koszulę z bufiastymi rękawami oraz czarne rurki i buty. Jest to troszkę inna wersja Szpaka - w ostatnim czasie mogliśmy oglądać go raczej w strojach scenicznych, które z klasyką nie mają wiele wspólnego.
Naszą uwagę przykuły jednak jego BARDZO SZCZUPŁE NOGI, których pozazdrościć może mu niejedna… modelka!
Zobaczcie cały look na następnej stronie!
Polecamy: Michał Szpak opublikował nowy teledysk! To idealna piosenka na... EUROWIZJĘ?!
Na scenie czuje się jak ryba w wodzie


EOS
Nic dziwnego, że Szpak jest tak szczupły! Oprócz nagrań z pracy, często publikuje filmiki i zdjęcia z siłowni, na której towarzyszy mu oczywiście trener personalny.

EOS
Michał pojawił się w studiu Telewizji Publicznej, by promować show "The Voice Of Poland".
Zobacz: Michał Szpak o śmierci mamy: „Poczucie straty będzie zawsze’’

2018.08.29 Warszawa
Michal Szpak
FOT BAR/AF EOS
Lepiej mu w rozpuszczonych włosach?
Zobacz: Włosy zniszczone , suche , szorstkie , spalone PORADY
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.