ONS

Monika Brodka to przykład uczestnika talent-show, który fenomenalnie poradził sobie z odcięciem metki "ta z Idola". Za Brodką nie ciągną się nieskończone ilości odwołań do komercyjnego sukcesu, a jeśli już to tylko w kontekście wspomnień z początków kariery. Monika wydała dwa lata temu płytę "Granda", która w dobie kryzysu na polskim rynku muzycznym pokryła się podwójną platyną. To wystarczyło żeby z dnia na dzień Brodka trafiła do pierwszej ligi gwiazd. Po sporym sukcesie wokalistka zaproponowała nowy singiel z nowej płyty, a w zasadzie nie płyty, bo minialbumu.

Podobnie jak po wygraniu "Idola", Brodka zanim wyda pełną płytę poprzedzi ją tzw. wydaniami EP, czyli albumami zawierającymi zaledwie kilka piosenek. Na skróconą wersję następczyni "Grandy" trafią dwa nowe single i remiksy przebojów z "Grandy".

Nowa piosenka promująca wydanie EP nosi francuski tytuł "Varsovie", co oznacza po polsku po prostu "Warszawa" i jest opowieścią o stolicy Polski. Brodka śpiewa po angielsku, czyli w innym języku niż dotychczas. Do niedawna mogliśmy posłuchać jej piosenek w językach polskim i francuskim. Dla fanów Moniki na Facebooku nowy utwór jest "cudem", a dla was?

Swoją drogą, ciekawe czy Brodka zamierza zaryzykować wydanie płyty na zagranicznych rynkach. Polska muzyka, angielski tekst mogą się przyjąć tak jak w przypadku Kapeli ze Wsi Warszawa... Na pewno test wizualny ma zaliczony na starcie. Przypomnijmy: Brodka najseksowniejszą uczestniczką talent-show na świecie!


 

Więcej na temat Monika Brodka