Mrożona pizza miała być kolejnym spektakularnym ruchem Książula. Zamiast tego stała się początkiem największego kryzysu wizerunkowego w jego karierze, a po raz pierwszy od lat licznik subskrybentów na jego kanale zaczął lecieć w dół.

WIDEO…

player placeholder

Książulo traci subskrybentów po premierze pizzy

Youtuber, który przez lata budował markę bezkompromisowego recenzenta kulinarnego, ogłosił premierę autorskiej mrożonej pizzy dostępnej w sieci sklepów Żabka. Produkt trafił do sprzedaży 7 października 2026 roku w około 13 tysiącach sklepów sieci, a cena ustalona na 24,99 złotego od razu wywołała falę krytyki nawet wśród jego wiernych fanów. Z najnowszych statystyk kanału Książula na YouTube wynika, że zaledwie w kilka dni po ogłoszeniu współpracy twórca stracił około 20 tysięcy subskrybentów, a jego licznik spadł z poziomu 2,44 mln do 2,42 mln.

Dla kogoś, kto dotąd notował wyłącznie wzrosty, to wyraźny sygnał od rozczarowanej społeczności. Część odbiorców uznała wejście niezależnego recenzenta do masowej sprzedaży własnego produktu za odejście od wcześniejszego wizerunku. Inni bronią influencera, podkreślając, że on jedynie wypuścił swój produkt, a Żabka pełni wyłącznie rolę kanału dystrybucyjnego.

Zobacz także:

Pizza Książula dzieli internautów

W sprzedaży pojawiły się dwa warianty mrożonej pizzy Muala: Fat Peppa z pepperoni oraz Fat Cheese z serem i papryczkami jalapeño. Media opisują ją jako mocno przetworzoną pizzę na grubym cieście, z dużą ilością sera i dodatków. Część recenzentów chwaliła puszyste ciasto, ale pojawiały się też uwagi, że spód mógłby być bardziej chrupiący, a wersja serowa bywa zbyt ostra. Najczęstsze zarzuty dotyczyły wysokiej ceny w stosunku do gramatury oraz składu opartego na wysoko przetworzonych składnikach.

Największym problemem okazał się jednak los samego znaku Muala, który wcześniej był symbolem rekomendacji lokali. Po wejściu na masowy produkt część fanów uznała, że naklejka straciła sens. W Zielonej Górze mieszkańcy urządzili sobie publiczny testing pizzy w ramach zemsty za wcześniejszą negatywną opinię twórcy o ich Winobraniu.

Ile Książulo może zarobić na współpracy z Żabką?

Mimo wizerunkowego zamieszania biznesowo projekt może okazać się żyłą złota. Twórca internetowy Marcin Dzikowski oszacował potencjalne zarobki influencera, zakładając, że Książulo obniżył swoją standardową opłatę licencyjną z 6 do około 4 procent, co oznacza mniej więcej złotówkę brutto z każdej sprzedanej sztuki.

Według oficjalnej dokumentacji, która wypłynęła, każdy sklep przez pierwsze 3 dni otrzyma 30 sztuk pizzy, a sklepów jest 13 tys. Zakładając, że codziennie będzie się sprzedawało 10 sztuk, to wynik daje prawie 400 tys. złotych tylko przez trzy dni - wyliczył Dzikowski.

Nawet przy spadku sprzedaży do pięciu sztuk dziennie do końca roku influencer może zarobić około 5,8 mln złotych brutto. Choć taka kwota nie trafi bezpośrednio do portfela twórcy, skala współpracy pokazuje, dlaczego branżowi eksperci mówią o jednej z najgłośniejszych akcji marketingowych ostatnich lat. 

ZOBACZ TAKŻE: