Mrożona pizza sygnowana nazwiskiem jednego z najpopularniejszych polskich recenzentów jedzenia wywołała w sieci prawdziwą burzę. Szymon Nyczke, znany jako Książulo, postanowił odnieść się do fali krytyki i w nagraniu na Instagramie wprost odpowiedział osobom, które zarzucają mu „sprzedanie się”.
WIDEO…
Książulo odpowiada na zarzuty o sprzedanie się
Książulo wprowadził do sprzedaży mrożoną pizzę pod marką „Muala”, która od 7 października 2026 roku trafiła do ponad 13 tysięcy sklepów sieci Żabka w cenie 24,99 zł za sztukę. Produkt dostępny jest w dwóch wariantach, „Fat Peppa” oraz „Fat Cheese”, a informacja o premierze błyskawicznie podzieliła internautów. We wtorek twórca opublikował w mediach społecznościowych nagranie, w którym przerwał milczenie i zabrał głos w sprawie.
Na początku odniósł się do mieszanych reakcji. - Dziękuję wam za wszystkie recenzje. Jestem tym zalewany. Oglądam to wszystko, jest to dla mnie mega dziwne, też ekscytujące. Są opinie neutralne, że spoko i po prostu okej. Są opinie, że ta pizza jest z******a i są też opinie, że to jest ciężki frajer — mówił. Najmocniej odniósł się jednak do zarzutu, który przewija się najczęściej.
Teraz j****** Książula od dwóch dni jest bardzo modne — czegoś takiego chyba jeszcze nie przeżyłem od tych 3-4 lat. Wydawało mi się, że jestem lubianym twórcą. Nie będę się starać przekonać do mojego punktu widzenia. Każdy ma swój rozum i niech każdy myśli co chce — stwierdził.
Książulo tłumaczy się ze składu pizzy
Twórca odniósł się również do zarzutów dotyczących kaloryczności i składu produktu, które były jednym z głównych wątków dyskusji. Rozbrajająco szczerze przyznał, że od początku produkt nie miał być zdrowym posiłkiem. - To miała być tłusta buła zalana serem i innymi dodatkami. To nie jest zdrowe jedzenie. To jest fast food, który najlepiej byłoby jeść raz na jakiś czas - przyznał. Zaznaczył przy tym, że sam jest znany z „śmieciowego jedzenia” i nie powinien być traktowany jako promotor zdrowego odżywiania się.
Widziałem komentarze, że Książulo krytykuje rzeczy ze słabym składem. K****a, właśnie nie. Jestem znany z tego, że jem kebaby w najbardziej podłych budach. (...) Ja nie jestem dietetykiem, nie jestem twórcą, który kiedykolwiek przejmował się tym, czy je zdrowo. Miało być smacznie i tyle - ocenił.
Książulo nie ukrywał, że ma świadomość, że jego mrożona pizza jest być może najdroższym obecnie produktem tego typu na polskim rynku. Podkreślił, że jest otwarty na krytykę, ale wyłącznie od osób, które przed jej opublikowaniem najpierw rzeczywiście spróbują jego pizzy.
ZOBACZ TAKŻE: