Krzysztof Krawczyk w Dzień Dobry TVN

Przez lata gwiazdy przyzwyczaiły się, że ich wizyty w telewizji są zazwyczaj bardzo przyjemne. Zdarzały się oczywiście przypadki, że coś nie szło po ich myśli, ale specyfika np. programów śniadaniowych nie dawała zbyt dużego miejsca na spięcia czy skandale. Ostatnio jednak było sporo takich przypadków, które pewnie jeszcze na długo zapadną w pamięć nie tylko telewidzom, ale i samym gwiazdom. Przypomnijmy: Górniak i Rusin spięły się na wizji. Kinga chciała wyciągnąć od niej za dużo

Dzisiaj z kolei na kanapie Dzień Dobry TVN zasiadł Krzysztof Krawczyk. Legendarny muzyk obchodzi właśnie 50-lecie swojej pracy artystycznej i tego w głównej mierze dotyczyła jego rozmowa z Marcinem Prokopem i Dorotą Wellman. Jubileusz skłonił też najwyraźniej Prokopa do nieco głębszych przemyśleń, bo dość szybko porzucił tematy związane z muzyką na rzecz tych dotyczących życia prywatnego. W pewnym momencie zapytał Krawczyka wprost o bycie dobrym mężem i zdrady, których dopuścił się w przeszłości.
 

Prokop: Nie byłeś dobrym mężem zawsze...

Krawczyk: Czego mogę żałować to to, że poligamia jest kretyńska. Potwierdził mi to mój przyjaciel, z którym śpiewam na "Pół wieku, człowieku". Monogamia jest fantastyczna, jeżeli można nawet nie krzywdzić kogoś zdradą - śpiewam nawet piosenkę "Bo jesteś Ty", której przesłanie brzmi "Chciałbym z tobą zasypiać każdego wieczoru, ale także budzić się z tobą każdego ranka", więc to jest ewidentne hasło. Mój ojciec był bardzo wiernym małżonkiem, mimo że był aktorem z pięknym barytonem.

Prokop: Nie poszedłeś w tej kwestii w jego ślady, z tego co wiemy.

Krawczyk: Na początku niestety się nie dało, jak te gitary wybuchły (zespół Czerwone Gitary - przyp. red.), ta cała moda i tak dalej to dziewczyny nas same wypatrywały i to jest taka opinia, że mężczyźni polują, a tak naprawdę jest odwrotnie.

Wellman: No i cię poniosło wtedy.


Krzysztof Krawczyk nie zdawał się obrażony. Myślicie, że gwiazdy powinny opowiadać o takich sprawach w telewizji?

Zobacz: Prokop na widok modelek Donatana trochę się zagalopował. Wellman zwróciła mu uwagę

Gwiazdy pod studiem Dzień Dobry TVN: