Ranking Karoliny Korwin Piotrowskiej Edyta Górniak w granatowym płaszczu i okularach Rafał Maślak w skórzanej kurtce Jarosław Kuźniar obrzucony gnojem Kamil Durczok z adwokatami w sądzie
Ranking Karoliny Korwin Piotrowskiej
mat.arch.
1/6
Ranking Karoliny Korwin Piotrowskiej
mat.arch.

Karolina Korwin Piotrowska i autor kryminałów oraz redaktor magazynu PARTY Alek Rogoziński w drugiej części podsumowania roku w show-biznesie! W ich pierwszej części rankingu najważniejszych wydarzeń 2015 roku były zaręczyny, rozwody i skandale, a w kolejnej części nie zabrakło miejsca dla Jarosława Kuźniara i akcji przeciw hejterom,  dla trendsetterów oraz wybitnych ludzi polskiego kina! Zgadzacie się z ich wyborami?

 

Zobacz także: Najpopularniejsze gwiazdy na Instagramie - ranking.

2/6
Edyta Górniak w granatowym płaszczu i okularach
paparazzi

Miejsce 5. TRASA PO 16 LATACH - Edyta Górniak

 

Karolina Korwin Piotrowska: Nie rozumiem fenomenu szaleńczej popularności Edyty Górniak na łamach rozkochanej w niej namiętnie prasy kolorowej. Dla mnie rok 2015 był rokiem Mikromusic, Podsiadły, Skubasa, The Dumplings, Taco Hemingwaya i Korteza czy Pablopavo z cudowną płytą „Wir”. Nawet Sarsa i Dawid Kwiatkowski wywołali więcej wrażeń muzycznych niż Górniak, którą rozliczają głównie z tego, co zrobił jej syn albo były już mąż, a także z tego, co ma na sobie i za ile. Zmiana pokoleniowa na scenie muzycznej jest już faktem, może czas to zauważyć?


Alek Rogoziński: Z całym szacunkiem, ale gdyby gazety pisały o Mikromusic, to kupowałoby je góra ze sto osób, a i one zasypiałyby po przeczytaniu dwóch linijek. Poza tym na estradzie jest miejsce dla każdego. A wyprzedane bilety na koncerty Edyty (miałem przyjemność być na jednym z nich!) pokazują, że publiczność nadal ją kocha. I słusznie, bo Górniak to genialna wokalistka i showmanka. Szkoda tylko, że i leniuszek. Drugie tournée w ciągu 25 lat kariery?! Ratunku...

3/6
Rafał Maślak w skórzanej kurtce
ONS

Miejsce 4. TRENDSETTERZY - Rafał Maślak, Ekskluzywny Menel, Dawid Woliński

KP: Są nie tylko piękni, umięśnieni, wydepilowani, ale mają też zdanie na każdy temat, a media łykają to jak głodne pelikany. Rafał Maślak jest nie tylko śliczny, ale stał się komentatorem życia społeczno-politycznego w Polsce. „Ekskluzywny Menel” ma wpływ na to, jakie skarpetki, gatki oraz paski noszą niektórzy, wydał więc książkę z obrazkami i mianował się „liderem opinii”. No i Dawid Woliński, który ostatnio zainteresował Polskę wypowiedzią na temat swoich pięt i tego, jak o nie dba. Już chyba wolę blogerki rozpętujące wojnę o to, która z nich i kiedy postanowiła obciąć włosy. To jest chociaż śmieszne.


AR: A mnie trochę brakowało trendsetterów. W końcu ile lat można brać przykład tylko z Krzysztofa Ibisza, tym bardziej gdy ja się starzeję, a on w tym czasie przechodzi do ligi młodzieżowej? A tak – z rana obejrzę na Insta stylówkę Rafała, przytnę brodę ą la „Menel”, złuszczę piętę jak Dawid i od razu czuję się 100-procentowym facetem!
 

Ekskluzywny Menel (Kamil Pawelski)

Ekskluzywny Menel w czerwonej kurtce i brązowych spodniach
ons.pl

 

Dawid Woliński

Dawid Woliński pod studiem TVN

4/6
Jarosław Kuźniar obrzucony gnojem
Facebook/ONS

Miejsce 3. #HEJSTOP

KP: Jarosław Kuźniar, najbardziej hejtowany (obok Tomasza Lisa) dziennikarz, wystąpił w kampanii z hejtem w roli głównej. Obrzydliwy i co gorsza bezkarny hejt osiągnął w Polsce rozmiary chorobowe i trzeba z nim walczyć. Ale w tej zwracającej uwagę mediów kampanii brakuje hasła, by bić się też o zmianę prawa tak, aby było skuteczne w walce z hejtem. Aby kary bolały, uderzały hejterów po kieszeni i aby policja nie rozkładała bezradnie rąk, kiedy przyniesie się groźby na komisariat. Ta kampania prawa nie zmieni, ale warto robić cokolwiek, niż nie robić niczego. Bo za chwilę się pozabijamy.   


AR: Najgorsze, że ta kampania nie trafiła do sumień hejterów, tylko... wywołała kolejną falę nienawistnych komentarzy. Niby że Kuźniar sam jest hejterem, więc akcja z nim w roli głównej jest hipokryzją. Obawiam się, że i tysiąc podobnych kampanii nic nie zmieni. Po prostu część z nas hejt ma we krwi. I bez transfuzji się go nie pozbędzie. Koniec kropka.

5/6
Kamil Durczok z adwokatami w sądzie

Miejsce 2. CIĄG  DALSZY NASTĄPI...?

KP: Z dużej chmury, bo zapowiadało się na megamedialny (i nie tylko) skandal, mały deszcz i pokątne plotki. TVN robi nadal świetny program informacyjny – już bez Kamila Durczoka. Czyli da się. On sam ma fajnego psa, który podobno słucha się tylko jego, zbliżył się do żony, przytył i tryska humorem. Czyli jest w formie. Latkowski z dziennikarzami z „Wprost” założył dobry serwis z dziennikarstwem śledczym. Czyli wrócił do korzeni i tropi autentyczne afery. Durczok z Latkowskim spotykają się w sądzie. Tylko o mobbingu, i to nie tylko w mediach, ale w ogóle, mówi się mało. Za mało!  


AR: Ta sprawa pokazała też, jak łatwo jest zniszczyć kogoś, zanim jeszcze sąd wyda jakikolwiek wyrok. Zadziwiające. Swoją drogą, ciekawe, czy pan Kamil wróci jeszcze do telewizji, bo krążyły ostatnio plotki, że otrzymał lukratywną propozycję z ogólnopolskiej telewizji, choć zaraz potem wszystkie stacje jak jeden mąż zaprzeczyły, że prowadziły z nim rozmowy. Jeśli jednak Durczok dostanie miliony, o które walczy z wydawcą „Wprost”, to może spokojnie nie pracować do końca życia. Tylko czy ambicja mu na to pozwoli...?

6/6
Paweł Pawlikowski o Hollywood
ONS

Miejsce 1. OSCAR DLA POLSKI - „Ida” reż. Paweł Pawlikowski

KP: To był piękny moment, kiedy przystojny, elegancki i świetnie mówiący po angielsku Paweł Pawlikowski odbierał Oscara. Tym bardziej koszmarnie przykro było słyszeć w Polsce, że „Ida”, jeden z najbardziej wstrząsających filmów w historii mówiących o tym, co wojna robi z ludźmi, jest antypolska i nie powinna była powstać. Ten, kto tak mówi, jest niespełna rozumu. Ten rok to także sukces Małgorzaty Szumowskiej i jej filmu „Body/Ciało” na Berlinale. Oby nikt tej dobrej passy polskiego kina teraz nie zepsuł polityką. OBY.


AR: No co też ty opowiadasz za herezje! Toż to dopiero teraz, zgodnie z zapowiedziami ministrów, będziemy kręcili superprodukcję za superprodukcją. Zamykam oczy i widzę Brada Pitta w roli Bolesława Chrobrego w filmie o tym, jak to polski król ratował Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego. Nie, zaraz, Niemcy teraz nie są trendy... No dobra, to Benedicta Cumberbatcha w roli Zygmunta III Wazy w wojennym filmie „Bitwa pod Moskwą”. I Jennifer Lawrence jako królową Jadwigę w dramacie o Polce, co to Niemca nie chciała i Litwina wolała. To się będzie działo. Za rok wszystkie Oscary nasze ;)

 

Zgadzacie się z werdyktem naszego jury?