Party Stories
Krystian Ferretti z "Hotel Paradise 3"
Luiza "Hotel Paradise 3"
Małgorzata Rozenek w białym garniturze
Karol Strasburger zdradził jak sobie radzi po stracie żony
ONS
Newsy

Karol Strasburger: „Nie szukam miłości na siłę!”

Ciągle cierpi po śmierci żony?

Kiedy w grudniu 2013 roku po przegranej walce z rakiem odeszła Irena Strasburger, dla Karola Strasburgera w jednej chwili zawalił się cały świat. Para tworzyła szczęśliwe małżeństwo przez blisko 30 lat. Prezenter w wielu wywiadach podkreślał, że jego żona była miłością jego życia. Kilka miesięcy po śmierci żony, Karol Strasburger przyznał, że w trudnych chwilach może liczyć na wsparcie swoich przyjaciół. Zobacz: Strasburger pierwszy raz o śmierci żony: Człowiek nagle zostaje sam



W mediach co jakiś czas pojawiają się informacje, że prowadzący "Familiadę" próbuje odnaleźć szczęście u boku innej kobiety. Karol Strasburger w rozmowie z „Twoim imperium” postanowił skomentować krążące plotki.

- Trudno to wszystko, co mnie spotkało, pozamiatać, zamknąć na cztery spusty i pogodzić się z tym, że takie życie będę już prowadził. Wiadomo, że największym szczęściem człowieka jest drugi człowiek. Każdy szuka kogoś, ale niestety, znalezienie bratniej duszy wcale nie jest łatwe. Moja żona była na wysokim poziomie i życie układało nam się znakomicie. Teraz nie szukam miłości na siłę, jak informowały niektóre media. Oczekuję przyjaźni, bo nie chcę być człowiekiem poza nawiasem życia- przyznał prezenter. Uczucie jest potrzebne w życiu każdemu człowiekowi. To chyba nie grzech, że mimo osobistych tragedii pragniemy być jeszcze szczęśliwi.



Trzymamy więc kciuki, aby Karol Strasburger odnalazł prawdziwą przyjaźń, dzięki której znowu będzie szczęśliwy.

Zobacz na Polki.pl: Jak Karol Strasburger radzi sobie po śmierci żony?





Komentarze
Zapraszamy do dyskusji
Czekamy na Twoją opinię w tym temacie. Dołącz do dyskusji!
Karol Strasburger po śmierci żony
ONS
Newsy
Strasburger pierwszy raz o śmierci żony: Człowiek nagle zostaje sam
Jak zniósł tragedię?

Na początku grudnia zeszłego roku, Karol Strasburger przeżył wielką rodzinną tragedię. Po długiej walce z nowotworem zmarła jego żona, Irena. Prezenter po śmierci ukochanej małżonki nie wycofał się z pracy i dalej realizował swoje zawodowe zobowiązania w "Familiadzie" i nie tylko. Przypomnijmy: Przybity Strasburger pierwszy raz na salonach po śmierci żony Strasburger unikał udzielania komentarzy na ten temat, odmawiał również wywiadów i chciał, aby medialny zgiełk wokół śmierci jego żony był gdzieś z boku, poza jego udziałem. W końcu jednak zdecydował się przerwać milczenie i w najnowszej rozmowie z Onetem zgodził się odpowiedzieć na pytania dotyczące tragedii. Karol przyznaje, że w momencie jej odejścia został po prostu sam, czego się nie spodziewał i na co nie mógł być przygotowany. Zastrzegł też, że nie zamierza wdawać się w szczegóły.   Nie chcę o tym zbyt wiele mówić czy wdawać się w szczegóły, bo ich tu tak naprawdę nie ma. Odeszła moja żona, z którą spędziłem trzydzieści dwa lata i która była ze mną we wszystkie dni, i te dobre, i te gorsze. Byliśmy zgrani, kochający się. Pozostała wielka pustka. Takie jest życie. Na pewne rzeczy nigdy nie jesteśmy przygotowani, zawsze dzieją się za wcześnie – w tym wypadku mocno za wcześnie. Człowiek zostaje nagle sam, przed wyborem tego, co ma dalej robić, jak to jego życie ma wyglądać…. Na szczęście mam wielu naprawdę bardzo oddanych przyjaciół i kolegów, którzy byli ze mną, są i będą. Czuję z ich strony wielkie wsparcie - wyznał w rozmowie z Onet.pl. Mamy nadzieję, że takim wsparciem Strasburger będzie mógł już cieszyć się zawsze. Zobacz: Strasburger nie lubi luksusu Karol Strasburger i Marcelina Zawadzka na planie serialu:

Karol Strasburger wspomina zmarłą żonę
ONS
Newsy
Strasburger wspomina zmarłą żonę: Odeszła wspaniała kobieta mojego życia
Przejmująca rozmowa z aktorem w "Vivie!"

W grudniu zeszłego roku Karol Strasburger przeżył osobistą tragedię - walkę z nowotworem przegrała jego żona, z którą był blisko 30 lat. Aktor i prezenter szybko wrócił do pracy, choć nie potrafił ukryć zrozumiałego smutku. Nie zamierzał jednak odcinać się od rzeczywistości. Przypomnijmy: Przybity Strasburger pierwszy raz na salonach po śmierci żony Teraz Strasburger zdecydował się na pierwszy wywiad po śmierci żony, w którym otwarcie mówi o swoich uczuciach i niepowetowanej stracie. W rozmowie z "Vivą" przyznaje, że do końca wierzył, że jego żona pokona chorobę, bo była kobietą jego życia. Zapewnia jednak, że jest człowiekiem, który nie żyje przeszłością, a pięknych chwil z ukochaną nikt mu nie zabierze.   Nie poddaję się sentymentom. Zawsze byłem człowiekiem, który żył tym,co się jeszcze wydarzy, a nie przeszłością. Z żona przeżyłem pięknych 30 lat, których nikt mi nie odbierze, ale to się skończyło, a trzeba żyć dalej (...) Uchodziłem za mężczyznę jednej kobiety, no tak. Ale to się skończyło z powodu spraw ostatecznych. Miałem wspaniałą kobietę mojego życia, która po prostu odeszła. Do końca nie wierzyłem, że tak się stanie. Zabiegałem o nią, chciałem ją zdobyć i zdobyłem - wyznaje. Prowadzący "Familiadę" nie ukrywa, że żona była jego motywatorem i często pomagała mu w trudnych decyzjach, również zawodowych. Po jej odejściu została olbrzymia pustka.   Strasburger: Zawsze mnie pobudzała do większego wysiłku, namawiała, żebym zagrał coś szlachetniej. Chciała lepiej i więcej. Była wymagająca, a ja chciałem spełnić jej wymagania. Viva!: I nagle został Pan bez azymutu? Strasburger: Trochę tak, bo często namawiała mnie do różnych posunięć życiowych, wyjazdów, udziału w zawodach. Ja miałem wątpliwości, a ona ich nie miała. Ale też wiedziała, że może na...

EN_00908731_0658.jpg
East News
Newsy
Karol Strasburger kończy dziś 68 lat! Zobaczcie jak się zmieniał i przypomnijcie sobie jego najlepsze żarty
Lubicie żarty Karola Strasburgera?

Karol Strasburger obchodzi dzisiaj 68. urodziny. To aktor filmowy i teatralny, ale mało kto wie, że swoją karierę zaczynał w... cyrku! Pamiętne są jego rolę w filmie „Noce i dnie” czy serialu „Kolumbowie”, a ostatnio grywa w serialu „Pierwsza miłość”. Ale chyba najbardziej kojarzony jest jako gospodarz teleturnieju „Familiada” . W 2013 roku został wdowcem, jego żona Irena przegrała walkę z rakiem kości.   Karol Strasburger jak radzi sobie po śmierci żony Czytaj także:  Strasburger pierwszy raz o śmierci żony: Człowiek nagle zostaje sam Tradycją stało się to, że Karol Strasburger opowiada na początek „Familiady” żart. Dowcipy często są tak czerstwe, że aż śmieszne :) . Strasburger doprowadził to tego, że jego familiadowe żarty są już kultowe i nazywa się je „Suchariadą”! Zobacz, jak zmieniał się aktor od czasów młodości i posłuchaj jego najlepszych sucharów. Szczególnie lubimy żart : „Jak stoi marka? Dobrze, ale lepiej Franka” :). A Wy macie swój ulubiony żart Karola? Mamy dla was 8 minut najlepszych z najlepszych żartów w jego wykonaniu! Dobrej zabawy!   Karol Strasburger opowiada żarty        

Nasze akcje
Jenny Fairy Midday Coctail
Newsy

Ten stylowy dodatek przeniesie cię w świat wakacji i słodkiego lenistwa!

Partner
piekna-kobieta-bella
Fleszstyle

Jak się czuć pewnie i wygodnie przez cały dzień? Stawiaj na jakość

Partner
huawei-6-band-opaska
Fleszstyle

Asystent i trener personalny w jednym?

Partner
Kolekcja-wiosna-lato-CCC-2021
Fleszstyle

Czy zdrowe i wygodne dziecięce buty nie mogą być modne?

Partner
Kolekcja-wiosna-lato-CCC-2021
Fleszstyle

O tych butach marzy twoje dziecko!

Partner
catering-tajm
Fleszstyle

Pyszne, zdrowe i niebanalne dania z dostawą pod twoje drzwi?

Partner