Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz wydają się tworzyć naprawdę zgrany duet. Aktor i tancerka zadebiutowali jako para w "Tańcu z Gwiazdami". Później zakochani ruszyli w trasę z własnym spektaklem tanecznym. Kaczorowska coraz chętniej dzieli się romantycznymi kadrami z ukochanym. Para nie stroni również od wspólnych wyjść i publicznego okazywania sobie uczuć. Z czasem zarówno Kaczorowska, jak i Rogacewicz zaczęli coraz swobodniej opowiadać o swojej relacji, choć nie wszystkie szczegóły ich życia prywatnego trafiają do mediów. Tym razem to aktorka postanowiła nieco więcej zdradzić na temat ich związku.  

WIDEO…

player placeholder

Agnieszka Kaczorowska otworzyła się na temat relacji z Marcinem Rogacewiczem. Taki jest naprawdę 

Niedawno Kaczorowska i Rogacewicz pochwalili się swoim szczęściem. Gwiazda pokazała wyjątkowe kadry z wycieczki do Włoch. Teraz tancerka udzieliła krótkiego wywiadu Plejadzie. W rozmowie zdradziła kulisy związku z aktorem. Jaki jest naprawdę? 

Marcin na pewno ma energię ognia, ale jest z drugiej strony też absolutną oazą spokoju. To nie jest takie zero-jedynkowe, kto ogień, kto spokój i woda. Wręcz przeciwnie. Ja chyba szybciej się podpalam, tak mi się wydaje, w odniesieniu do różnych spraw. Ale myślę, że oboje mamy takie doświadczenie życiowe, że stawiamy teraz głównie na spokój. Spokój, dystans, szczerość, prawdę, zrozumienie - opowiadała. 

Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz przekazali smutne wieści. "Szukamy rozwiązania" 

Para przez ostatnie miesiące występowała razem w spektaklu "Siedem", który łączy teatr, taniec i muzykę. Na początku września Kaczorowska i Rogacewicz przekazali, że jesienią nie wrócą do projektu. 

Zobacz także:

Już wiemy, że nie gramy jesienią. Ale... szukamy rozwiązania. Szukamy rozwiązania i bez wdawania się w szczegóły, chcemy, żeby "Siedem" żyło dalej. Bardzo chcemy to grać. Bardzo. I spotykać się z wami. Czujemy, że to jest taki projekt uniwersalny. Taki projekt, który nie ma daty ważności, który poruszył wiele serc i chcemy, aby poruszał dalej. (...) Jak tylko będziemy wiedzieli konkretnie, co, gdzie i jak, będziemy mogli podać wam szczegóły, to zrobimy tego obiecanego live'a - tłumaczyli. 

Zobacz też: