Dominika Serowska znów nie owijała w bawełnę. Partnerka Marcina Hakiela, która lada moment po raz drugi zostanie mamą, w piątkowym wydaniu „Dzień Dobry TVN” wróciła do tematu, który regularnie rozgrzewa jej obserwatorów: pary nie łączy wspólne łóżko. Celebrytka wprost zdradziła, dlaczego zdecydowali się, że spędzanie nocy osobno będzie dobrym pomysłem. Serowska nie ukrywa, że to dobry wybór. 

WIDEO…

player placeholder

Dominika Serowska ujawnia, że nie dzieli sypialni z Marcinem Hakielem

Serowska od początku swojej medialnej obecności nie ukrywa kulis życia u boku Marcina Hakiela. Para aktualnie spodziewa się drugiego dziecka, ich syn Romeo przyszedł na świat w grudniu 2024 roku. Niedawno podczas hucznego baby shower zakochani ujawnili, że tym razem na świat przyjdzie dziewczynka. Dominika uchyliła także rąbka tajemnicy na temat imienia córeczki. 

W piątkowym wydaniu "Dzień Dobry TVN" Marcin Prokop dopytywał celebrytkę o „sekret wyrzucenia Marcina Hakiela z jej łóżka”. Serowska przyznała, że rozdzielenie sypialni nastąpiło „trochę wcześniej” niż narodziny synka, po czym opowiedziała, jak wygląda podział nocnych obowiązków w ich domu.

Zobacz także:

Na ten moment dzieliliśmy się Romeo pół na pół, a gdy urodzi się córka, to będę spała z córką, a Marcin zostanie z młodym. Na początku ja spałam z maluchem, ale w pewnym momencie powiedziałam, że też się chcę kiedyś wyspać i Marcin stwierdził, że spróbuje spać z Romeo i ta noc przyszła mu gładko. Powiedział, że możemy się dzielić, żeby każdy mógł się wyspać i odpocząć — wyznała.

Dominika Serowska tłumaczy, dlaczego osobne spanie nie przeszkadza w związku 

Prowadzący nie odpuścili i zapytali, czy pary rezygnujące ze wspólnej sypialni z czasem zaczynają się od siebie oddalać. Serowska zapewniła, że w ich przypadku taki model funkcjonuje bez szkody dla związku.

Uważam, że jak każdy jest wyspany, a sen jest naprawdę ważny w naszym życiu, to jednak jest potrzebne. Ja potrzebuję spać sama, żeby się wyspać. Nie ma to wpływu na naszą relację, a przynajmniej nie ma złego wpływu - podkreśliła.

To nie pierwszy raz, gdy celebrytka mówi o tym otwarcie. Wcześniej porównywała nawet swój układ do zwyczajów królowej Elżbiety II, która również miała osobną sypialnię. Teraz, tuż przed powiększeniem rodziny, Serowska po prostu przypomniała, że dobrze przespana noc jest dla niej priorytetem — a szczęśliwy dom można zbudować także bez wspólnego materaca. Tego samego zdania jest Doda, która w wywiadach wspominała, że będąc w związku nie sypiała w jednym łóżku ze swoim partnerem właśnie dla własnego komfortu. 

ZOBACZ TAKŻE: