Świat futbolu pogrążył się w żałobie po informacji o śmierci Jorge Messiego, ojca i wieloletniego menedżera jednej z największych gwiazd piłki nożnej. 68-latek przez lata pozostawał nie tylko ważną postacią w życiu zawodowym Lionela Messiego, ale przede wszystkim jego najbliższym wsparciem. Wiadomość o jego odejściu szybko rozeszła się w mediach, a do rodziny zaczęły napływać kondolencje z całego świata. W mediach nie brakowało doniesień dotyczących okoliczności śmierci i choroby nowotworowej, z którą Jorge Messi miał zmagać się w ostatnim czasie. Teraz piłkarz przerwał milczenie.

WIDEO

player placeholder

Leo Messi żegna ukochanego ojca. Padły poruszające słowa

Ojciec Lionela Messiego nie żyje. 12 sierpnia piłkarz przerwał milczenie i opublikował oświadczenie w mediach społecznościowych. Gwiazdor Interu Miami za pośrednictwem Instagrama zwrócił się do kibiców, przyjaciół i wszystkich, którzy w ostatnich dniach okazali mu oraz jego rodzinie wsparcie. W swoim wpisie podziękował za napływające wiadomości, gesty solidarności i przede wszystkim za uszanowanie prywatności rodziny w czasie żałoby.

Tato, wciąż nie mogę uwierzyć, że odszedłeś. Nie dociera do mnie to, a raczej nie chcę, żeby doszło. Bardzo trudno mi sobie wyobrazić, że już więcej Cię nie zobaczę, że już nie porozmawiamy. Wiem, że nie miałeś łatwo i że tak jest najlepiej, ale odszedłeś zbyt wcześnie. Mieliśmy jeszcze tak wiele wspólnych chwil do przeżycia. Tak bardzo prosiłeś mnie, żebym zagrał w tych ostatnich Mistrzostwach Świata, a na kilka dni przed ich rozpoczęciem Twój stan bardzo się pogorszył. To był pierwszy raz, kiedy miało Cię nie być na turnieju - czytamy na instagramowym profilu Messiego.

Leo Messi zawiesza karierę? Zaskakujące, co przekazał

W swoim wpisie Messi dał również do zrozumienia, że śmierć ojca mocno zachwiała jego spojrzeniem na przyszłość. Przyznał, że sam nie wie, co zrobi dalej i czy w najbliższym czasie będzie w stanie kontynuować karierę piłkarską. Jorge Messi od początku towarzyszył mu na futbolowej drodze, dlatego jego odejście może mieć wpływ nie tylko na życie prywatne Argentyńczyka, ale również na jego dalszą karierę.

Zobacz także:

Nie wiem, jak iść dalej bez Ciebie. Ja tylko grałem w piłkę, a teraz mam spore wątpliwości, czy będę to robił jeszcze przez dłuższy czas. Byłeś przy mnie od samego początku, brakowało tak niewiele do końca. Dlaczego nie wytrzymałeś tego odrobinę dłużej, żebyśmy skończyli to razem - dodał.

Zobacz także: