Anna Wendzikowska o spotkaniu z Ryanem Goslingiem
ONS

Ostatnia wpadka Anny Wendzikowskiej podczas wywiadu była głośno komentowana w mediach. Głos zabrało kilka osób z branży, które niezbyt przychylnie odniosły się do tego, nie wiedziała kim był Jan Grotowski. Karolina Korwin Piotrowska z kolei postanowiła jej dać dobre rady. Zobacz: Korwin ma rady dla Wendzikowskiej: W sumie żal dziewczyny. Mogła się odgryźć...

Aktualnie dziennikarka przebywa w Los Angeles, gdzie nie próżnuje. Wendzikowska miała bowiem okazję spotkać się z mężczyzną, do którego wzdychają miliony kobiet - Ryanem Goslingiem. Wszystko za sprawą jego debiutu reżyserskiego i premiery jego pierwszego filmu "Lost River", która już niedługo. Aktorka wyznała, że po wywiadzie, który z nim przeprowadzała zaczęli rozmawiać o dzieciach. On jako ojciec półrocznej Esmeraldy dał kilka porad pięknej Polce:

Ekipa prosiła nas, żeby nie zadawać żadnych prywatnych pytań, ale po wywiadzie porozmawialiśmy sobie o dzieciach. Jego córeczka Esmeralda ma teraz 6 miesięcy i zdradził mi, że dopiero teraz zaczął sypiać w nocy, więc muszę poczekać jeszcze 4 miesiące. 

Wendzikowska przyznała także, że był to jej wywiad marzenie i miała go na swojej liście najbardziej wyczekiwanych rozmówców. Zdradziła nam również, że Gosling jest wielbicielem polskich plakatów filmowych:

Gosling jest wielbicielem polskich plakatów. Był rozczarowany jak mu powiedziałam, że teraz plakaty do filmów mamy takie same jak reszta świata. Mówił, że swojemu agentowi kupił polski plakat do filmu "Dziecko Rosmary".
 

Zaskoczeni?

Zobacz: Ryan Gosling skończył 34 lata! Jak wyglądał kiedyś?
 




 

Wendzikowska pierwszy raz na salonach po ciąży:

 

Więcej na temat Anna Wendzikowska Ryan Gosling