Świat polskiego dziennikarstwa pogrążył się w żałobie. We wtorek TVN24 poinformował o śmierci Andrzeja Morozowskiego - jednego z najbardziej rozpoznawalnych twarzy stacji, znanego przede wszystkim z programu „Tak jest". Dziennikarz zmarł w wieku 69 lat po długiej walce z chorobą nowotworową. Anita Werner pożegnała Andrzeja Morozowskiego. 

WIDEO

player placeholder

Anita Werner żegna Andrzeja Morozowskiego

Anita Werner i Andrzej Morozowski przez lata pracowali razem w TVN24. Dziennikarka, która sama należy do grona najbardziej cenionych twarzy stacji, po informacji o śmierci Morozowskiego zareagowała krótko, ale bardzo wymownie. Na swoim instagramowym Stories udostępniła zdjęcie Andrzeja Morozowskiego:

Brak słów

Niedługo później opublikowała obszerny wpis, który poświęciła pamięci Andrzeja Morozowskiego: 

Zobacz także:

Andrzej, wiesz jakie mam pierwsze wspomnienie? Że byłeś jedną z dwóch pierwszych osób w studiu TVN24, które wtedy, 25 lat temu, wyciągnęły do mnie rękę, przywitały mnie i wprowadziły mnie „do drużyny”. Pierwszy był Grzesiek Miecugow, a zaraz potem Ty.

Dalej kontynuowała: 

Byłeś już wtedy doświadczonym dziennikarzem, z nazwiskiem, z dorobkiem, mogłeś mnie zupełnie nie zauważyć, a jednak przywitałeś się i pogadałeś. Dlaczego? Bo świetnym dziennikarzem byłeś po drugie, a po pierwsze byłeś dobrym człowiekiem. Serdecznym kolegą. Miałeś czas dla drugiego człowieka, chętnie rozmawiałeś, żartowałeś, odpowiadałeś na pytania, wyjaśniałeś polityczne zagadki, albo po prostu gadałeś o życiu. Nawet o samochodach, o których nie miałeś pojęcia. W pracy byłeś Mistrzem, Autorytetem, Twoje zdanie się liczyło, miało swoją wagę. Twoja dociekliwość w politycznych rozmowach była legendarna. To była Twoja marka. To była Twoja pasja. I to się czuło zawsze i wszędzie.

Anita Werner wspominała Andrzeja Morozowskiego nie tylko jako kolegę z pracy, ale również to, jaki był na co dzień:

Po pracy byłeś duszą towarzystwa. Bo legendarne miałeś też poczucie humoru. Fajnie było się z Tobą śmiać, żartować, wrzucić na luz. Zresztą Twój śmiech na redakcyjnych korytarzach słychać było z daleka. I to było fajne. W swojej chorobie byłeś niesamowicie dzielny. Walczyłeś na sto procent. Po długiej przerwie wróciłeś na antenę i zaimponowałeś nam wszystkim. Swoją siłą, determinacją, do tego, żeby żyć i robić to, co kochałeś. Bez Ciebie ta redakcja nie będzie już taka sama. Byłeś tutaj filarem. Morozo, niech będzie Ci tam dobrze. Niech tam też będzie jakaś polityka, której będziesz ciekawy. Niech tam też będzie przestrzeń na prawdziwe dziennikarstwo, Twoje dziennikarstwo.

Żegnaj Andrzej. Do zobaczenia

Anita Werner jeszcze niedawno cieszyła się z powrotu Morozowskiego do TV

Jeszcze niedawno Anita Werner reagowała na powrót Morozowskiego na antenę. Dziennikarz przez ponad pół roku nie pojawiał się w „Tak jest" ze względu na leczenie nowotworu, o czym sam poinformował widzów po powrocie do programu. Gdy Morozowski ponownie zasiadł w studiu, Werner nie kryła wzruszenia. Na Instagramie udostępniła fragment programu i dodała krótki, pełen podziwu komentarz: Andrzej, jesteś tytanem!"

Sam Morozowski, wracając na wizję, zapowiadał, że jego stan zdrowia pozwala na prowadzenie programu w ograniczonym wymiarze, i deklarował: „Będę się starał spotykać z państwem jak najczęściej". Jego powrót poruszył zarówno widzów, jak i dziennikarskie środowisko.

W pożegnalnym wpisie TVN24 przypomniał, że Morozowski od początku był związany ze stacją i przez lata należał do grona jej najważniejszych dziennikarzy. Podkreślono, że dziennikarstwo rozumiał jako rzetelne informowanie o faktach, a o wywiadach mawiał, że te pozornie najłatwiejsze rozmowy są w rzeczywistości najtrudniejsze.

Zobacz także: 

Nie żyje Andrzej Morozowski. Dziennikarz TVN miał 69 lat
fot. Podlewski/AKPA