Śmierć Andrzeja Morozowskiego sprawiła, że wielu zaczęło interesować się nie tylko jego zawodowym dorobkiem, ale również życiem prywatnym. Dziennikarz rzadko mówił o rodzinie, jednak w kilku wywiadach opowiadał o relacji z jedynym synem. Nie ukrywał, że choć różnili się poglądami, zawsze starali się wzajemnie szanować.
WIDEO…
Kim jest syn Andrzeja Morozowskiego?
Andrzej Morozowski i jego żona Agata Nowakowska doczekali się syna Jana. Mężczyzna od lat pozostawał z dala od świata mediów i nie zdecydował się pójść w ślady ojca. Zamiast kariery telewizyjnej wybrał własną drogę zawodową, rozwijając się w branży technologicznej i zajmując się programowaniem. Dziennikarz wielokrotnie podkreślał, że szanował jego wybory i nigdy nie próbował narzucać mu własnej wizji życia.
Morozowski nie ukrywał, że był dumny z syna i z zainteresowaniem obserwował jego rozwój. Choć Jan unikał rozgłosu i nie pojawiał się publicznie, ojciec od czasu do czasu uchylał rąbka tajemnicy na temat ich relacji. W wywiadach podkreślał, że najważniejsze było dla niego to, aby syn był samodzielny i odpowiedzialny, niezależnie od obranej ścieżki zawodowej.
Andrzej Morozowski szczerze mówił o relacji z synem
Dziennikarz otwarcie przyznawał, że nie we wszystkich sprawach zgadzał się z Janem. W rozmowach podkreślał, że różnice światopoglądowe były w ich domu czymś naturalnym i nigdy nie prowadziły do zerwania więzi. Wręcz przeciwnie - uważał, że możliwość swobodnej dyskusji jest niezwykle cenna, a odmienne zdanie nie musi oznaczać konfliktu.
On jest narodowy. Uważa, że naród polski jest najwspanialszy na świecie, a Polska jest najwspanialszym krajem na świecie. I najlepiej byłoby, gdyby Polska była mocarstwem i Polacy rządzili światem. (...) Nie wiem, skąd mu się to bierze. Ale sam wiesz, że sam nie jestem takim optymistą, jeśli chodzi o Polaków - mówił w rozmowie z Tomaszem Siekielskim.
W tym samym wywiadzie z charakterystycznym dla siebie dystansem opowiedział o różnicach między nimi, mówiąc:
To nie jest taki propisowski konserwatyzm. Czy taki, jak Konfederacja. Chociaż niektóre rzeczy wolnościowe mu się w tej Konfederacji podobają. To kwestia internetu. A internet jest prawicowy. (...) Ale pracuję nad młodym człowiekiem.
Mimo różnic Andrzej Morozowski wielokrotnie podkreślał, że rodzina była dla niego najważniejsza. Bliscy stanowili dla niego ogromne wsparcie zarówno w codziennym życiu, jak i podczas walki z chorobą. To właśnie z nimi spędzał najcenniejsze chwile, z dala od kamer i medialnego zgiełku.
Syn Andrzeja Morozowskiego urodził się ciężko chory
Andrzej Morozowski wielokrotnie podkreślał, że narodziny syna były dla niego i jego żony Agaty Nowakowskiej zarówno ogromnym szczęściem, jak i początkiem niezwykle trudnego okresu. Jan przyszedł na świat ciężko chory i przez pierwsze miesiące życia przebywał w Centrum Zdrowia Dziecka. Dziennikarz po latach wspominał, że wraz z żoną przeżyli wtedy ogromny szok, a codzienność podporządkowali walce o zdrowie swojego jedynego dziecka.
Trudne doświadczenia odcisnęły piętno na całej rodzinie, ale jednocześnie jeszcze bardziej umocniły ich relację. Morozowski przyznawał, że pobyt syna w szpitalu uświadomił im, z jakimi problemami na co dzień mierzą się rodzice ciężko chorych dzieci. Wstrząsnęły nimi również warunki panujące w placówce, dlatego postanowili zaangażować się w działalność charytatywną. Z ich inicjatywy powstał Charytatywny Bal Dziennikarzy, z którego dochód przeznaczano na wsparcie Centrum Zdrowia Dziecka i poprawę warunków leczenia najmłodszych pacjentów.
Zobacz także:
- Nie żyje członek zespołu Feel. Muzycy pożegnali go w poruszającym wpisie
- Wstrząsająca wiadomość obiegła media. Nie żyje gwiazda TTV. "Pozostanie w naszej pamięci"


















