Śmierć Adriana Szymaniaka poruszyła nie tylko widzów „Ślubu od pierwszego wejrzenia”, ale przede wszystkim jego przyjaciół z programu. Jednym z najbliższych był Robert Żuchowski, który razem z żoną Anetą przez cały czas choroby wspierał Adriana i jego rodzinę. Teraz Robert opublikował poruszający wpis w sieci. Tak żegna Adriana Szymaniaka. 

WIDEO

player placeholder

Robert Żuchowski pożegnał Adriana Szymaniaka ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia"

Dokładnie 5 września media obiegla smutna wiadomość o śmierci Adriana Szymaniaka. Były uczestnik programu TVN odszedł po długiej walce z glejakiem IV stopnia, o którym poinformował publicznie w 2025 roku, a 9 września najbliżsi wzięli udział w jego ostatnim pożegnaniu. Po pogrzebie Adriana Szymaniaka Aneta ze "ŚOPW" żegnała go krótkim, poruszającym wpisem. Teraz głos zabrał również mąż Anety. 

Robert Żuchowski, uczestnik „Ślubu od pierwszego wejrzenia”, w bardzo osobistych słowach pożegnał Adriana Szymaniaka.

Zobacz także:

Byku! Dzięki za to że mieliśmy okazję się poznać, a później to już śmiać bez umiaru, bo o tak pozytywną osobę jaką byłeś to bardzo ciężko w tych czasach. Za wszystkie wariactwa, jak i te poważne rozmowy. Po prostu za wszystko Adi! Oczywiście masz u mnie honorowe miejsce na lodówce! - napisał na Instagramie, publikując mnóstwo zdjęć z Adrianem. 

Aneta i Robert Żuchowscy wspierali Adriana Szymaniaka

Więź między Adrianem a Żuchowskimi była wyjątkowa. Kiedy w 2025 roku Adrian trafił do szpitala w Bydgoszczy, Aneta i Robert przyjęli jego żonę pod swój dach. Para publikowała wówczas poruszające relacje i zdjęcia z jego powrotu ze szpitala, urządzając mu niespodziankę powitalną, która pokazywała ich bliską relację.

Pogrzeb Adriana Szymaniaka odbył się 9 września 2026 roku w Żołędowie w województwie kujawsko-pomorskim. Zgodnie z wolą najbliższych uroczystość miała charakter wyłącznie prywatny i kameralny, a rodzina wcześniej apelowała o uszanowanie tej decyzji i nieobecność mediów.

W dniu ostatniego pożegnania poruszający wpis zamieścił też radny Szczecina i przyjaciel Adriana, Piotr Kęsik. „Dziś żegnamy dobrego człowieka. Adrian był radosny, uczciwy, pogodny, lojalny (…) Płakać mi się chce, ale on by pewnie tego nie chciał. Żegnaj, przyjacielu” - napisał.

Zobacz także: