Marta z "Love is Blind" to jedna z najszerzej komentowanych uczestniczek pierwszej polskiej edycji programu. Na co dzień wykorzystuje swoją popularność zdobytą dzięki udziałowi w eksperymencie, prowadząc swoje konto w mediach społecznościowych. 24 czerwca postanowiła pokazać nagranie, podczas którego zdobywa się na niejedno wyznanie.
WIDEO…
Marta z "Love is Blind" znowu zaskoczyła wyznaniem
Marta z "Love is Blind" już drugi raz zdecydowała się opowiedzieć fanom o swoich tatuażach, które mocno wyróżniały ją wśród uczestniczek programu. Jak sama zaznacza, mają one szczególną symbolikę i znaczenie, które są dla niej niezwykle ważne. W najnowszym filmie na Instagramie postanowiła opowiedzieć o kilku z nich.
Na początku Marta zdecydowała się na opisanie tatuażu na ramieniu, do którego zrobienia w pewien sposób zainspirowała ją sama Angelina Jolie.
Dziś zaczynamy od tatuażu na ramieniu. Jest to tatuaż, który był inspiracją ryciny przedstawiającej rzymskiego boga Janusa. Pierwszy raz zobaczyłam i usłyszałam o nim tak naprawdę w filmie „Turysta”. Angelina Jolie opowiadała tam, że dualistyczny bóg Janus jest przedstawiany jako lustrzane odbicie dwóch twarzy połączonych tyłami głów. Symbolizuje to fakt, że w każdym człowieku znajdują się zarówno blaski, jak i cienie, z czym się zgadzam.
Nie zabrakło też prywatnego znaczenia tatuażu, który Marta odbiera bardzo osobiście. To właśnie w tym momencie nawiązała do swojej zmarłej mamy, o której w poruszających słowach wypowiadała się również w odcinkach telewizyjnego show.
Dla mnie jednak ten dualizm oznacza przede wszystkim, że nawet po najczarniejszej nocy zawsze przychodzi dzień. (...) I trochę też o tym, że „jaka matka, taka córka”, ponieważ w moim przypadku to są kobiety. Im jestem starsza, tym więcej podobieństw dostrzegam z moją matką. Tym weselej, bo uwaga, to nie są tylko zalety.
Przy pokazywaniu kolejnego tatuażu Marta postawiła na szczerość, otwartość i głębokie przemyślenia, które szybko doprowadziły ją do wzruszenia.
Marta z "Love is Blind" wzruszyła się na nagraniu
Kolejnym tatuażem zaprezentowanym przez Martę był napis "fuerte" oznaczający "silna".
To taki tatuaż, na który zdarza mi się patrzeć i który przypomina mi w najtrudniejszych momentach życia, kiedy wydaje się, że nic już nie będzie takie samo, (...) że zawsze sobie poradzę. Istnieje tylko jedna rzecz, z którą nie poradzę sobie w życiu i to jest moja własna śmierć. Z całą resztą już tak.
Po tych słowach w oczach Marty stanęły łzy, które starała się osuszyć charakterystycznym ruchem wachlowania dłońmi. Sama przyznała też, że mocno się wzruszyła, w pewien sposób nawiązując jednocześnie do kolejnego tatuażu, słowa "saudade".
Jest to portugalskie słowo, które nie ma jednoznacznego odpowiednika w żadnym innym języku. Oznacza nostalgię, smutek i melancholię wywołane myślą o czymś z przeszłości, co kiedyś dawało radość i było dla nas ważne.
Przypominamy, że całkiem niedawno Marta z "Love is Blind" pokazała nagranie również z Damianem, rozważając jednocześnie nad błogosławieństwem oraz przekleństwem. Jak już wiemy, ich relacja nie należy do najłatwiejszych.
Zobacz także:
- Wielkie zmiany u Marty z „Love is blind”. Fani to podejrzewali
- Bluzki typu "Embroidery" to gorący hit lata. Marta z "Love is Blind: Polska" już ją nosi





















