Kamil z "Love is Blind" na co dzień mieszka w Norwegii, choć nie przeszkadza mu to w utrzymywaniu kontaktów z mieszkającymi na terenie polski kolegami poznanymi w trakcie trwania programu. Choć ostatecznie uczestnik show nie zdobył w trakcie eksperymentu żony i miłości na całe życie, to postanowił wykorzystać zdobyty tam rozgłos w mediach społecznościowych. Aktywnie prowadzi swój profil na Instagramie, gdzie zgromadził już prawie 100 tysięcy obserwujących. To właśnie tam zdecydował się na wyznanie w związku z drobnym oszustwem, na które wcześniej się zdecydował.
WIDEO…
Kamil z "Love is Blind" tłumaczy się z oszustwa
Były narzeczony Julii z "Love is Blind" po programie spełnia się w roli influencera, zdradzając fanom skrawki swojej codzienności. W ostatnich dniach Kamil z "Love is Blind" Polska" zdecydował się poinformować fanów o otworzeniu własnej firmy budowlanej. Na InstaStories uczestnik programu udostępnił nawet profesjonalnie wyglądające logo, charakterystyczną nazwę oraz reklamowy slogan z wyczuwalną nutą ironii.
UNO BUDIMEX FIRMA BUDOWLANA. Nie będzie dobrze, ale za to nie będzie tanio
- reklamował firmę Kamil.
Po przekazaniu informacji o otworzeniu działalności, Kamil z "Love is Blind" postanowił też pokazać film z pierwszego zlecenia jego firmy budowlanej, w którym udział wzięli inni znani z randkowego eksperymentu mężczyźni. Fani mogli rozpoznać na nagraniu Damiana, Filipa oraz Krzysztofa uchwyconych w momencie drobnych prac remontowych.
Po fali pytań od internautów o to, czy owa firma rzeczywiście funkcjonuje, a koledzy z planu "Love is Blind" znaleźli wspólne alternatywne źródło dochodu, Kamil przerwał milczenie i wyjawił, że wszystko było jedynie żartem. Napisał wprost, że nie otwiera firmy budowlanej, a także nie zamierza wrócić do Polski.
Dobra, wyjaśnijmy to. Nie otwieram firmy budowlanej. Nie przeprowadzam się do Polski. Ale... liczba wiadomości z pytaniem o remont naprawdę mnie zaskoczyła. Kto się nabrał?
- napisał Kamil z "Love is Blind".
Lubicie humor Kamila z "Love is Blind"?
Spotkanie gwiazd "Love is Blind: Polska"
Nie tylko mężczyźni, którzy zdecydowali się wziąć udział w pierwszej polskiej edycji "Love is Blind: Polska" mają ze sobą kontakt. W mediach uczestnicy chętnie relacjonują swoje życie już po programie. Marta i Malika pokazały, jak spędzają czas po "Love is Blind", choć później miały szansę spotkać się w powiększonym gronie. Nie tylko Marta i Malika, lecz także Julita i Daria prawdopodobnie przypadkiem spotkały się na jednym z branżowych wydarzeń. Mimo jawnego rozłamu między Julitą a Darią, wszystkie uczestniczki z uśmiechami pozowały do zdjęć, dając jasny sygnał, że nie ma między nimi złej krwi.
Zobacz także:
- Marta z "Love is Blind" podjęła ważną decyzję po rozstaniu. Nie będzie odwrotu?
- Poruszenie pod wpisem Darii z "Love is Blind". "Wystarczy dać sobie przestrzeń, żeby odnaleźć coś, co nam służy"


















