Od finału "Love is Blind" minęło już trochę czasu, ale emocje jeszcze nie opadły. Widzowie śledzą losy uczestników po programie, a te bywają naprawdę burzliwe. Ogromną sympatię w pierwszej edycji zdobyli Marta i Damian. Para stanęła na ślubnym kobiercu i zdecydowała się kontynuować swój związek poza kamerami. Niestety niedawno media obiegła wieść o ich rozstaniu. Damian przekazał smutną informację w swoim podcaście. Z kolei Marta opublikowała emocjonalne nagranie na swoim instagramowym profilu. Teraz była uczestniczka "Love is Blind" wrzuciła kolejną relację, która z pewnością wywoła emocje wśród jej fanów. 

WIDEO

player placeholder

Marta z "Love is Blind" zaczyna nowy rozdział. Pokazała wymowny kadr 

W ostatnim czasie w życiu byłej uczestniczki randkowego show dzieje się naprawdę sporo. Niedawno pisaliśmy o tym, że Marta z "Love is Blind: Polska" przeszła metamorfozę u gwiazdora "Ostrego cięcia". Była uczestniczka coraz częściej publikuje również w mediach społecznościowych wpisy, w których otwarcie mówi o emocjach i doświadczeniach z ostatnich miesięcy. Teraz zamieściła na Instagramie wymowną relację, która sugeruje, że zamyka pewien rozdział i z optymizmem patrzy w przyszłość.

Cześć! Jestem Marta i nie wstydzę się powiedzieć, że zaczynam od nowa - napisała. 

Na zdjęciu widzimy ją w windzie z walizkami, torbami pełnymi zakupów i workami na śmierci. 

Zobacz także:

Marta z "Love is Blind" o rozstaniu z Damianem. Wyjawiła powód 

Wiele osób zastanawiało się, co po programie wydarzyło się między Martą i Damianem. Była uczestniczka "Love is Blind" wytłumaczyła wszystko w nagraniu, które pojawiło się niedawno na jej profilu. 

Powodem mojego odejścia, odejścia, po którym zresztą jeszcze próbowaliśmy wszystko uratować i poskładać, nie był jednorazowy impuls. To było chroniczne, zbierające się poczucie braku bezpieczeństwa w tym związku, spowodowane niestabilnością finansową i emocjonalną. Przyznaję, że jestem osobą lękową, co nie oznacza, że boję się problemów. To oznacza, że panicznie boję się opuszczenia. A przy stylu przywiązania, jakim jest unikowy, jest to bardzo trudna sytuacja, ponieważ druga strona reguluje się poprzez odcinanie się ode mnie - opowiadała. 

Zobacz też: 

Marta z
Fot. Instagram/martafrymer