Ada i Michał, znani widzom z 9. edycji programu "Rolnik szuka żony" przez dwa ostatnie lata utrzymywali wiadomość o narodzinach córeczki w sekrecie. Prawda ujrzała światło dzienne w niedzielę 27 września 2026, kiedy to wyemitowano odcinek "Rolnik szuka żony. Odwiedziny". Dzień po emisji Ada została zaproszona na kanapę "Pytanie na śniadania", gdzie opowiedziała o tym, co spotkało ją po porodzie.

WIDEO…

player placeholder

Ada Tyszka z "Rolnik szuka żony" przeżyła psychozę poporodową

Adrianna Tyszka w rozmowie z prowadzącymi "Pytanie na śniadanie" opowiedziała, że przez pierwsze dni po porodzie odczuwała nieopisaną radość i ekscytację. Dopiero później zaczęła odczuwać objawy sugerujące, że dzieje się coś złego. Ada i Michał z "Rolnik szuka żony przeżyli dramat po narodzinach córeczki. Jednocześnie, co potwierdziła siedząca obok Ady terapeutka rodzin, to właśnie kłopoty ze snem są jednym z pierwszych objawów niepokojącego stanu psychicznego, który może dotykać kobiety po porodzie.

Pierwsze dni generalnie były bardzo radosne. Ja czułam ogromną miłość, w ogóle mnóstwo endorfin. Po prostu nie mogłam spać w ogóle i to właśnie, to był ten czynnik zapalny, że ja właśnie nie spałam, że miałam tyle energii w sobie na początku, że po prostu nie mogłam zasnąć nawet. Miałam bardzo realistyczne sny. Był taki moment, w którym ja powiedziałam, że już jestem zmęczona i chciałabym pojechać po prostu do teściów, żeby, żeby tam po prostu z córką być pod opieką. I tam po prostu się już wszystko zaczęło: już to zmęczenie, te omamy, jakiś taki zły nastrój - zły nastrój to jest w sumie za lekko powiedziane - więc bardzo dużo czynników, bardzo - powiedziała Ada.

Ada przyznała, że ze względu na swój stan część sytuacji z omawianego okresu niedokładnie zapisały się w jej pamięci.

Zobacz także:

Pamiętam to. Niektóre rzeczy jak przez mgłę, a niektóre bardziej pamiętam - relacjonowała w "Pytaniu na Śniadanie".

Prowadzący rozmowę dopytał, czy stan psychozy poporodowej Ada odczuła jako "odejście od siebie, utratę kontaktu z rzeczywistością, stan, kiedy, człowiek staje się kimś innym".

Dokładnie. Tak, ja bym też to tak właśnie ujęła, że faktycznie to jest taki stan, w którym gdzieś tam życie się kręci, ale niekoniecznie ty z nim. I gdzieś tam totalnie byłam wyłączona od świata. Czasami byłam tak zmęczona, że potrafiłam na przykład się położyć gdzieś nawet na łóżku i zasnąć nawet nie wiem kiedy tak naprawdę - odpowiedziała Ada.

W rozmowie mocno wybrzmiało również, że dla kobiet po porodzie wyjątkowo ważna jest obecność bliskich, którzy i w przypadku Ady odegrali niezwykle ważną rolę.

Ada z "Rolnika" o wsparciu rodziny po porodzie

W rozmowie z "Pytanie na śniadanie" Ada przyznała, że sama przeczuwała, że dzieje się z nią coś niepokojącego, choć to członkowie rodziny szybciej podjęli działania pomocy.

Ja czułam troszeczkę, że coś się dzieje, i otoczenie widziało, że coś się dzieje. Na początku zauważyła to szwagierka, zaraz z teściową. Potem one zadzwoniły do mojej mamy, zadzwoniły do mojej siostry. Najpierw przyjechała moja siostra na Podlasie, żeby pomóc, później przyjechała moja mama. Wiadomo, że one też miały swoje życie, też miały swoją pracę, więc musiały jakoś się wymieniać, ale dzięki temu, że się wymieniły, cały czas ktoś nade mną czuwał i nad dzieckiem. I tutaj, mówię, wszyscy zagrali, tak jak powiedziałam w odcinku: i siostra, i szwagierka, i teściowa, i teść… - zrelacjonowała.

Uczestniczka programu zdecydowała się też na szczere wyznanie dotyczące jej relacji z córeczką.

Ada z "Rolnik szuka żony" w poruszającym wyznaniu o córeczce: "przestałam czuć miłość"

Adrianna Tyszka pojawiła się w porannym programie, by nagłośnić temat psychozy poporodowej i pozwolić na szybkie zauważenie określonych symptomów wśród kobiet po porodzie. Również dlatego Ada w szczerych słowach opowiedziała o swojej niechęci do córki, co jest rzeczą typową w trakcie przechodzenia tak szczególnego stanu psychicznego.

Ja po prostu na początku, na początku czułam ogromną miłość, a potem nagle z tej miłości, takiej ogromnej, przerodziło to się w taką, nie chcę powiedzieć nienawiść, ale po prostu przestałam tą miłość czuć. Więc czułam się taka apatyczna wręcz. W moich oczach totalnie nic nie było, żadnego uczucia - wyznała Ada.

Co więcej, przyznała również, że dobrze opiekowała się córeczką, choć wykonywała wszelkie czynności bardzo rutynowo. Dopiero z perspektywy czasu, po wyjściu z psychozy, była w stanie ocenić, że już wtedy "pogubiła się".

Odrzucało mnie po prostu. Na początku robiłam wszystko nawet tak rutynowo. Wiecie, wykapałam dziecko, zmieniłam pampersa, karmiłam i tak dalej. I jakby ta rutyna już tak weszła, że w moment już się sama pogubiłam po prostu. Myślałam, że wszystko mam pod kontrolą, a okazało się, że wcale nie.

Na koniec rozmowy z prowadzącymi Ada Tyszka już z uśmiechem przyznała, że jest szczęśliwa i kocha swoją córeczkę.

Tak, teraz jestem bardzo szczęśliwa. Wszystko się układa jak najbardziej i teraz tylko moje dziecko uczy mnie cierpliwości. (śmiech), ale kocham, kocham ponad życie - powiedziała Ada.

Co więcej, jeszcze dzień wcześniej Ada z "Rolnika" pokazała urocze zdjęcie z dzieckiem.

Zobacz także:

Ada z ''Rolnik szuka żony'' przerwała milczenie. Zabrała głos ws. córki. Pokazała urocze zdjęcie z dzieckiem
Screen programu ''Rolnik szuka żony. Odwiedziny''/TVP