Karol zdecydował się na udział w "Rolnik szuka żony" aby znaleźć prawdziwą miłość. Choć od początku był świadomy zasad programu i wiedział, z jakimi etapami będzie musiał się zmierzyć, w momencie kluczowych decyzji emocje wzięły górę. W najnowszym odcinku pożegnał dwie kandydatki, a przy tym nie ukrywał wzruszenia. 

WIDEO…

player placeholder

Karol z "Rolnika" nie krył łez przed odesłaniem kandydatek do domów

W 7. odcinku "Rolnik szuka żony" przyszedł czas, by w gospodarstwie Karola została już wyłącznie jedna z trzech kandydatek.

Przede mną dzisiaj jest najtrudniejszy właśnie dzień, decyzji. Muszę stanąć na wysokości zadania tego wszystkiego, żeby nie zwodzić tych dziewczyn, bo to też są emocje. Decyzji jestem pewien, lecz to jest (...) ciężkie - powiedział Karol we łzach.

Pierwszą na rozmowę Karol zaprosił Natalię. Podczas spaceru przekazał kandydatce smutną wiadomość.

Zobacz także:

 Zabrałem cię na tę rozmowę, bo wiadomo, już czasu poznałem was, wszystkie trzy, coraz więcej, coraz bardziej. Zaczęły mi się klarować pewne decyzje. I wiadomo, jednej decyzji właśnie jestem już pewien. (...) Właśnie to jest to, że... to jest właśnie ciężkie powiedzieć, bo... - zaczął Karol.

No powiedz to wprost, bo wiem, co chcesz powiedzieć - wtrąciła Natalia.

Wiem. No wiesz pewnie o tym, że właśnie bardzo bym chciałbym ci podziękować właśnie. Fajnie się między nami właśnie gada, fajny spędzamy fajnie czas, można się z sobą pośmiać, lecz ja też poczułem, że to jednak troszeczkę tej energii jest za dużo, mi się wydaje. Jak jak właśnie oboje byliśmy razem, to nie było hamulców, że oboje się nakręcaliśmy i nie miał kto shamować nas, ani ja ciebie, ani ty mnie - przekazał Karol.

Choć Karol przyznał, że widzi przy sobie spokojną osobę, to Natalia, na koniec rozmowy, poddała to w wątpliwość.

Tylko czy spokojna osoba ci się nie znudzi szybko? Ale to nie mi oceniać, to ty sam ocenisz - rzuciła Natalia ze śmiechem.

Po powrocie do pozostałych kandydatek w domu, to nie Natalia, a Karol nie mógł ukryć łez.

Ale widać, że ciężko, ciężko ma. Po prostu dobrym człowiekiem jest, szczerym. To, że się gdzieś tam trochę może wzruszył, no to dobrze o nim świadczy - oceniła zachowanie Karola Julia.

To właśnie Julię jako drugą Karol postanowił zaprosić na randkę.

Karol z "Rolnik szuka żony" odrzucił dwie kandydatki

Na drugiej randce Karol zgodnie ze swoimi założeniami utwierdził się w swoich przekonaniach i uczuciach co do Julii. Podkreślił, że nie jest typem łobuza, a wrażliwego mężczyzny, na co z uśmiechem zareagowała kandydatka, wiedząc już, że to właśnie z nią Karol zdecydował się kontynuować przygodę w programie.

Tylko w tobie nie znalazłem nic, co by mi nie odpowiadało - powiedział.

Julia nie kryła ani zdziwienia, ani szczęścia takim obrotem spraw.

Bardzo się cieszę, no może po mnie tak tego nie widać, bo jestem jeszcze w szoku. (śmiech) Ale no bardzo się cieszę, bo no w życiu bym nie liczyła, że napiszę list i dojdę do tego momentu i że Karol mnie wybierze w ogóle - wyznała Julia.

Po powrocie przyszedł czas na rozmowę z Zuzanną. Podczas krótkiego spaceru z Karolem jej przypuszczenia o decyzji rolnika się potwierdziły. Znów to Karol uronił łzę, na co Zuzanna zareagowała słowami:

No nie płacz, no weź, no. Spokojnie. Nic się nie dzieje - uspokajała Karola Zuzanna.

W "Rolnik szuka żony" znów nie brakowało wielkich emocji. Nawet Julia uroniła łzę z powodu pożegnania kolejnej kandydatki rolnika. Przy wyjściu z domu Zuzanna z uśmiechem poprosiła Karola i Julię o informację, jeśli zdecydują się wziąć ślub i życzyła im wszystkiego dobrego. Na koniec przyznała, że jedyne pretensje ma wyłącznie do siebie.

Mam trochę pretensje do siebie, że nie pokazałam siebie i nie dałam się poznać, ale kto wie, wszystko może się zdarzyć - podsumowała Zuzanna.

Zobacz także:

Karol z Rolnika podziękował Zuzannie
fot. screen z programu / Karol z Rolnika podziękował Zuzannie
Karol z Rolnika odesłał Natalię do domu
fot. screen z programu
Karol na randce z Julią w Rolnik szuka żony
fot. screen z programu / Karol na randce z Julią w Rolnik szuka żony