Mariusz z "Rolnik szuka żony" po kolejnych dniach spędzonych w gospodarstwie z kandydatkami przeszedł do kolejnego etapu realizowania swojego marzenia o wielkiej miłości i stałej relacji. Podjął decyzję, która i jego kosztowała wiele emocji.
WIDEO…
Mariusz z "Rolnika" odesłał do domu kandydatkę. Zadecydował o swojej wybrance
Rolnik postanowił stopniowo zawężał grono kobiet, które zaprosił do swojego gospodarstwa. Po tym, jak Mariusz odesłał do domu jedną z trzech kandydatek, przyszedł czas na kolejne aktywności z dwiema pozostałymi.
Podczas rodzinnego grilla u Mariusza pozostałe kandydatki miały szansę zaprezentować się przed zgromadzonymi, wiedząc, że to właśnie najbliższych rolnik będzie mógł poprosić o poradę w sprawie kolejnej decyzji. Bliscy Mariusza wskazywali na Ewelinę jako faworytkę, komentując jednocześnie, że Patrycja jest wycofana i niezaangażowana. Choć Mariusz słusznie zauważył, że zachowanie Patrycji może wynikać z widocznego zbliżenia się rolnika nie do niej, a do Eweliny, to ostateczny argument w dyskusji przy stole wytoczyła koleżanka Mariusza, zadając pytanie:
Musisz sobie zadać jedno podstawowe pytanie, jeżeli mam być szczera. Jeżeli ktoś nie walczy i się wycofał, to czy potem znowu się zaangażuje?
Niedługo później przyszedł czas na decyzję, po której polały się łzy, i to po równo u Eweliny, Patrycji i Mariusza. Mariusz zabrał Patrycję na spacer, podczas którego odbyli swoją finalną rozmowę. Kandydatka już po pierwszych krokach przyznała, że domyśla się decyzji rolnika, nawiązując też do swojego wycofania.
Sam też widzisz moje wycofanie. (...) Ja nie lubię udawać i nie umiem udawać, po prostu wiesz. Nie będę się sztucznie uśmiechać i mówić inaczej, a czuję inaczej. Jak jechaliśmy na randkę, to ja ci mówiłam, że ja widzę, jak Ewelina koło ciebie skacze i ja tego robiła nie będę. Jak jak widzę, jak wy na siebie patrzycie, no to ja odpuszczam. I doskonale o tym wiedziałeś - powiedziała Patrycja Mariuszowi.
Po decyzji Mariusza w "Rolnik szuka żony" polały się łzy
Po niezbyt przyjemnej wymianie zdań na spacerze Mariusz i Patrycja wrócili na rodzinnego grilla, gdzie rolnik poinformował wszystkich o swojej decyzji. Jak się później okazało, łzy pojawiły się nie tylko u Patrycji, która nie spodziewała się tak szybkiego obrotu spraw.
Jeszcze na grillu nie przeczuwałam, ale gdzieś chyba to moje zmęczenie i to wszystko gdzieś tak wzięło górę, i emocje też. I widziałam jakby tą lepszą relację Mariusza z Eweliną. Nie spodziewałam się, że będzie to dzisiaj na grillu, myślałam, że po prostu będzie to jutro. Chociaż to nieważne jest to jakby, jak on to powiedział i kiedy, tylko po prostu sam fakt, że... no, tyle czasu spędziliśmy razem, gdzieś tam się zaangażowałam, więc przykro - powiedziała do kamery Patrycja, z trudem powstrzymując łzy.
Ewelina, którą ostatecznie wybrał Mariusz, również nie ukrywała emocji i zalała się łzami.
Zostałam wybrana po prostu. Nie mogę uwierzyć, to się dzieje naprawdę! Tyle emocji to mnie kosztuje, że zostałam wybrana, że po prostu takie pozytywne zaskoczenie, że… Ojejku! No dzisiaj chyba całą noc nie zasnę z tej radości - mówiła Ewelina, śmiejąc się przez łzy.
Po wszystkim wzruszenie dopadło również Mariusza, co tylko potwierdziło, że odrzucenie Patrycji nie było dla niego łatwe. Rolnik skrył się za budynkiem i ocierał łzy odwrócony od kamery. W trudnych chwilach Mariusz mógł liczyć na wsparcie Eweliny, która przytuliła rolnika.
Spodziewaliście się, że Mariusz wybierze Ewelinę?
Zobacz także:
- Wielka metamorfoza Mariusza z "Rolnik szuka żony". Możecie go nie poznać
- Widzowie zaskoczeni przeszłością Mariusza z "Rolnika". Tyle poważnych związków ma za sobą