Łatwogang nagle opublikował poruszające nagranie. "Czuję, że sobie nie radzę"
Łatwogang opublikował na YouTube archiwalne nagranie sprzed około sześciu miesięcy, w którym szczerze mówi mówi o presji, wstydzie i lęku przed porażką. Influencer przyznał, że w 2025 roku miał trudności z radzeniem sobie z emocjami i tym, w jakim momencie życiowym się znalazł. Na koniec nie wytrzymał i nie krył wzruszenia. Miał jeden cel.

Łatwogang udostoępnił na YouTube wideo, które od razu przyciągnęło uwagę fanek i fanów. Zdecydował się na odważny gest, publikując bardzo poruszające i prywatne nagranie w szczytnym celu. Na koniec YouTuber nie wytrzymał i nie ukrywał wzruszenia przed widzami.
Łatowgang poruszył archiwalnym nagraniem sprzed 6 miesięcy
Łatwogang zdecydował się na opublikowanie filmu nagrywanego w grudniu 2025 roku. Twórca przedstawia w nim swoje gorsze miesiące, mówi o presji, wstydzie i lęku przed rozczarowaniem innych, i ma w tym bardzo ważny cel.
Po zapowiedzi archiwalnego filmu widzowie usłyszeli pełne goryczy słowa:
Mam uczucie, że ilość rzeczy, jakie chce zrobić, są niewykonalne po prostu i przez to nic nie robię czasem i czuję się wtedy najgorzej. (...) Czuję taką mega presję. Boję się zawieść
W dalszych słowach nie wahał się przed przyznaniem do wstydu. Otwarcie powiedział, że mimo wielu sukcesów, zarówno tych zawodowych, jak i prywatnych, jego samopoczucie nie odzwierciedlało powierzchownego powodzenia w jego życiu.
Jest mi tak wstyd, że to nagrywam. Czasem mam takie coś, że chciałbym być tylko szczęśliwym. (...) Mam wszystko. Mam wspaniałą dziewczynę, mam rodziców. Mam naprawdę wszystko - pieniądze, spełniam marzenia, mogę podróżować, robić co chcę, ale nie jestem przy tym szczęśliwy, tak jak wtedy, kiedy nic nie miałem. Taki czasem zagubiony jestem i trochę sobie nie radzę momentami, przytłacza mnie wszystko, czuje presję.
W dalszych słowach Łatwogang przekazał, że jego emocjonalne wyznanie ma konkretny cel.
Łatwogang poruszył emocjonalnym wyznaniem. Miał jeden cel
W kolejnych słowach w archiwalnym nagraniu Łatwogang wypowiedział prorocze słowa, w pewien sposób przewidując akcję, z której dzisiaj znany jest nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie.
To nie jest nagranie na zasadzie, że jest ciężko i sobie nie radziłem, tylko ja to nagrywam tylko po to, żeby pokazać, że można wszystko. Jeśli ktoś to widzi teraz, to mam nadzieję, że wszystko mi się udało i chciałbym zrobić coś dobrego przy tym. Chciałbym zrobić coś wielkiego i wiem, że dam sobie radę
Dziś YouTuber kojarzony przede wszystkim z akcjami, które poruszyły internet i realnie przełożyły się na pomoc. Chodzi m.in. o rekordową zbiórkę ponad 280 mln zł dla fundacji Cancer Fighters na leczenie dzieci chorych onkologicznie. Później dołożył kolejną głośną inicjatywę, decydując się na rowerowy przejazd przez Polskę, od Zakopanego po Gdańsk. Łatwogang zebrał dzięki tej akcji 12 mln zł na leczenie 8-letniego Maksa Tockiego chorującego na dystrofię mięśniową Duchenne’a.
Na koniec nagraniu Łatwogang przemówił do fanów już z dzisiejszej perspektywy, zdradzając, w jakim celu udostępnił swoje nagranie sprzed miesięcy.
Mam nadzieję, że teraz ktoś będzie mógł uwierzyć w siebie dzięki mnie
Zobacz także:
- Łatwogang nagle wydał oświadczenie. "Jest to wideo pożegnalne"
- Łatwogang zebrał potrzebną kwotę na leczenie Maksa. Reakcja chłopca porusza do łez
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.