Jeszcze chwilę temu widzki przecierały oczy ze zdumienia, gdy "Farma Bagiego" nagle zniknęła z YouTube’a po niespodziewanym spięciu z Telewizją Polsat. W piątek 26 czerwca Mikołaj "Bagi" Bagiński zabrał głos w mediach społecznościowych i przekazał, że po długich rozmowach doszedł do porozumienia z Polsatem. Pokazał nawet zdjęcie z Edwardem Miszczakiem, podkreślając, że rozmowy nie należały do najprzyjemniejszych.
WIDEO…
Afera między Bagim a Polsatem
Po udziale w "Tańcu z gwiazdami" Mikołaj Bagiński na dłużej rozgościł się w Polsacie. Jego charyzma wyraźnie spodobała się Edwardowi Miszczakowi, który zaczął proponować mu nowe role w stacji. Influencer miał okazję chociażby poprowadzić jeden z odcinków tanecznego show, a także pojawił się w "Farmie". Ten program spodobał mu się na tyle, że postanowił stworzyć własną, internetową wersję, którą nazwał "Farma Bagiego".
Pierwszy odcinek trafił niedawno na platformę YouTube i choć spodobał się odbiorcom, szybko zniknął z sieci. Nie opublikowano również kolejnego epizodu. Szybko zaczęły pojawiać się pogłoski, jakoby Polsat nie był zadowolony z nowego projektu Bagiego, który łudząco przypomina jedno z flagowych show stacji. Niektórzy zastanawiali się nawet, czy w związku z aferą, ukochana Mikołaja, Magda Tarnowska, będzie zmuszona pożegnać się z "Tańcem z gwiazdami".
Teraz Bagi oficjalnie poinformował o zakończeniu rozmów z Polsatem.
Bagi wydał oświadczenie ws. afery
Mikołaj Bagiński opublikował na Instagramie oświadczenie, za pośrednictwem którego przekazał, że osiągnięto porozumienie, które otwiera drogę do kontynuacji projektu. Z jego komunikatu wynika, że rozmowy rzeczywiście się odbyły, a ich finałem jest zgoda na dalsze działanie. Bagiński podkreślił wdzięczność za otwartość na rozmowy i możliwość wspólnego kontynuowania projektu.
Oświadczenie. Telewizja Polsat, Fremantle i Mikołaj Bagiński doszli do porozumienia, dzięki któremu "Farma Bagiego" wraca na YouTube'a. Mikołaj Bagiński dziękuje Telewizji Polsat i Fremantle za otwartość na rozmowy oraz możliwość wspólnego kontynuowania projektu. Telewizja Polsatu współpracuje z wieloma twórcami internetowymi, aktywnie i chętnie ich wspiera, podkreślając jednocześnie, że wszelkie działania muszą odbywać się zgodnie z zasadami
W kolejnej relacji pokazał zdjęcie z Edwardem Miszczakiem, które opatrzył krótkim, ale wymownym podpisem:
Lekko nie było, ale daliśmy radę
Wygląda więc na to, że fani nowej serii Bagiego nie muszą się dłużej o nią martwić.
Zobacz także:
Ewa Kasprzyk przerwała milczenie po odejściu z „Tańca z gwiazdami”. Padły wymowne słowa
Anna Mucha jednak nie zastanie jurorką w "Tańcu z Gwiazdami"? Oto powód



















