Benedict Cumberbatch w filmie Doktor Strange Anna Kendrick i Ben Affleck w filmie Księgowy Kadr z filmu Ouija: Narodziny zła
Benedict Cumberbatch w filmie Doktor Strange
Internet
1/3
Benedict Cumberbatch w filmie Doktor Strange
Internet

Zapraszam do przeglądu wybranych premier filmowych weekendu. O wszystkich przeczytacie w każdy czwartek na MOIM BLOGU. A zaczynamy od:

 

Doktor Strange [Doctor Strange]

 

Prawdziwa gratka dla wszystkich fanek Benedicta Cumberbatcha, czyli prawdopodobnie – liczyłem niedokładnie – połowy ziemskiej populacji kobiet. Czarujący (dosłownie i w przenośni) aktor dołączył do komiksowej rodziny, przywdział płaszcz i rozpoczął podróże międzywymiarowe oraz walkę z ulubieńcem drugiej połowy żeńskiej populacji świata, Madsem Mikkelsenem. Przy tym natężeniu żeńskich ulubieńców, fabuła filmu "Doktor Strange" może się zupełnie nie liczyć, ale gdyby ktoś był ciekaw, to film opowiada o losach pana doktora Dziwnego, który jest na dobrej drodze do zostania potężnym czarodziejem. A dalej to już walka ze złem i takie tam.

Mój osobisty nos podpowiada nieudane kino, ale może wolicie uwierzyć recenzjom, a te są pozytywne. Podkreśla się w nich szczególnie wizualną formę filmu, dlatego, jeśli będziecie się wybierać na seans, to wybierzcie ten 3D, a najlepiej IMAX-a.

 

Werdykt: Dla fanek Cumberbatcha i Mikkelsena

 

Zwiastun:

 

2/3
Anna Kendrick i Ben Affleck w filmie Księgowy
Internet

Księgowy [The Accountant]

 

"Księgowy" może pochwalić się jednym z najbardziej intrygujących zwiastunów roku, a co za tym idzie trudno cokolwiek wyrokować na temat samego filmu. Należy to jednak uznać za plus w dobie zwiastunów, które zdradzają całą fabułę. W tym przypadku filmowa zapowiedź jedynie wzmaga apetyt na ciekawy film będący połączeniem sensacyjnego thrillera i bardziej obyczajowej historii, w której Ben Affleck będzie miał okazję udowodnić, że jest niezłym aktorem. W masce Batmana o to niestety ciężko...

Tym razem Affleck (u jego boku sympatyczna Anna Kendrick, która ostatnio grywa w każdym filmie oraz J.K. Simmons, który wciąż zbiera profity Oscara za rolę w filmie "Whiplash") wciela się w rolę bardziej przyziemnego superbohatera – Księgowego! Za dnia Christian Wolff jest właścicielem małego biura rachunkowego, nocami współpracownikiem wielu niebezpiecznych organizacji przestępczych. Gdy jego poczynaniami zaczyna interesować się instytucja rządowa, Wolff postanawia zmienić profil swojej działalności. Ale wtedy jest jeszcze gorzej.

 

Werdykt: Ciekawy thriller

 

Zwiastun:

 

3/3
Kadr z filmu Ouija: Narodziny zła
Internet

Ouija: Narodziny zła [Ouija 2]

 

Pierwsza część wyżej wymienionej propozycji była kiepskim horrorem dla nastolatków, który jakoś zarobił i to zaowocowało zielonym światłem dla części drugiej. Zmieniło się w niej jednak wiele, na czele z reżyserem Mike'em Flanaganem, który na swoim koncie ma bardzo dobre filmy "Oculus" i "Hush" (ale też kiepski "Zanim się obudzę"). Przeniesiono się też z fabułą w czasie o kilkadziesiąt lat wstecz, co sprawiło, że z oryginalnego filmu pozostała właściwie tylko tytułowa tabliczka Ouija, czyli dziecięca zabawka służąca do kontaktu z zaświatami. To wszystko, plus niezły zwiastun, wskazuje na to, że powinno być dużo lepiej niż za pierwszym razem. A na dodatek zaświaty komunikują się z bohaterami filmu po... polsku!

Los Angeles, rok 1965. Wychowująca dwie córki wdowa na co dzień zajmuje się naciąganiem naiwnych klientów na usługi spirytystyczne. Fikcja wkrótce zmienia się w rzeczywistość, gdy jej młodsza córka nawiązuje kontakt ze światem nadprzyrodzonym.

 

Werdykt: Przyzwoite strachy

 

Zwiastun:

 

Więcej na temat premiera