W ostatnich dniach media obiegła niezwykle smutna wiadomość o śmierci Andrzeja Morozowskiego. Ceniony dziennikarz i jedna z najbardziej rozpoznawalnych twarzy TVN24 odszedł 4 sierpnia po długiej walce z ciężką chorobą. Jego śmierć poruszyła zarówno środowisko dziennikarskie, jak i miliony widzów, którzy przez lata śledzili jego programy. Współpracownicy oraz przyjaciele żegnali go we wzruszających słowach na antenie i w mediach społecznościowych, wspominając go jako wybitnego profesjonalistę i niezwykłego człowieka. Smutną wiadomość na antenie przekazał Tomasz Sianecki, który podkreślił również, że Morozowski do końca mógł liczyć na wsparcie swojej żony Agaty. Teraz w mediach pojawiła się informacja o ostatnim pożegnaniu dziennikarza.

WIDEO

player placeholder

Andrzej Morozowski nie żyje. Przekazano wiadomość o pogrzebie

Na oficjalnym profilu TVN24 na Instagramie przekazano szczegóły dotyczące ostatniego pożegnania Andrzeja Morozowskiego. Poinformowano, że uroczystości pogrzebowe odbędą się 14 sierpnia o godzinie 10 na Powązkach Wojskowych w Warszawie przy ul. Powązkowskiej 43/45. Ceremonia będzie miała charakter otwarty, dzięki czemu udział w niej będą mogli wziąć wszyscy, którzy chcą pożegnać cenionego dziennikarza. Następnie, już bez udziału kamer i fotoreporterów, rodzina oraz najbliżsi odprowadzą Andrzeja Morozowskiego na miejsce jego spoczynku na cmentarzu w Pyrach przy ul. Farbiarskiej 30. Pod publikacją pojawiło się sporo komentarzy od poruszonych internautów.

Przykre - czytamy. 

Będzie go bardzo brakować - brzmi komentarz.

Andrzej Morozowski nie żyje. "Do zobaczenia gdzieś tam"

Śmierć dziennikarza poruszyła wiele osób. Tomasz Sekielski ze łzami pożegnał Andrzeja Morozowskiego. W opublikowanym nagraniu nie krył emocji.

Zobacz także:

Znalazłem się w TVN-ie dzięki jego radom. Gdy dostałem propozycję, by dołączyć do TVN-u, nie byłem wcale przekonany, czy to jest najlepszy ruch, to Andrzej Morozowski - wtedy pracował w radiu ZET – powiedział: spróbuj, to może być coś wyjątkowego. I miał rację. Później, gdy powstawało TVN24, ja przekonałem Andrzeja, by zostawił radio i dołączył do telewizji. I to był znakomity ruch. Tworzyliśmy wspólnie programy, ujawnialiśmy afery i przeżyliśmy wiele niesamowitych momentów. Bardzo żałuję, że już go nie ma, ale myślę, że jego praca, wspomnienia o nim będą trwały bardzo długo. I chcę powiedzieć: żegnaj. Bardzo żałuję, że nie zdążyłem się z tobą pożegnać. Do zobaczenia gdzieś tam, kiedyś - mówił, z trudem powstrzymując łzy.

Zobacz także:

Anita Werner żegna Andrzeja Morozowskiego. Kilka miesięcy temu pisała: "Andrzej, jesteś tytanem"

Marcin Meller żegna Andrzeja Morozowskiego. Trudno powstrzymać łzy