Małgośka Szumowska i Paweł Pawlikowski odpowiadają na krytykę Idy
ONS

Choć od zdobycia Oscara przez Idę mija już tydzień, temat wciąż jest numerem jeden w polskich mediach. A wszystko za sprawą odtwórczyń głównych ról - Agaty Kuleszy i Agaty Trzebuchowskiej, które zdobycie statuetki świętowały na korytarzy z lampka wina. Przypomnijmy: Kulesza i Trzebuchowska w czasie Oscarów popijały wino. Zdjęcie oddaje więcej niż opowiadania aktorek

Ich zachowanie zostało ostro skrytykowane przez wiele gwiazd, m.in. Krzysztofa Ibisza czy Jana A.P. Kaczamarka, którzy zgodnie stwierdzili, że gwiazdy zachowały się żałośnie. Reżyserowi i innym twórcom dostało się zaś od Jarosława Kaczyńskiego i innych ludzie z prawicowego środowiska, którzy uważają, że "Ida" jest antypolska. Głos w sprawie w końcu postanowił zabrać sam reżyser, Paweł Pawlikowski, który przyznał, że w USA dziwili się, że "Ida" wywołuje aż tak duże kontrowersje u nas:

Można by książę o tym napisać pod tytułem: "Porwanie Idy". Jak pachnie Oscarem, a nagle zaczęło, to wszyscy, nie tylko prawica, lewica się uaktywniają. W USA wszyscy byli zaskoczeni, że u nas tak strasznie psioczą na ten film, że jest antypolski - mówił w rozmowie z tvn24.pl


W obronie filmu staje również Małgośka Szumowska, która sama została obsypana nagrodami za swój obraz - "Ciało/Body":

To już jest nasza cecha narodowa. Z sukcesu cieszyć się nie potrafimy i zawsze umiemy to jakoś odkształcić, nadać temu rogi, jakąś dziwną twarz. Taka dyskusja na temat "Idy", który jest filmem wybitnym, zrobionym subtelnie, delikatnie, filmem, który nie jest nachalny, nikogo nie atakuje, nie ocenia, nie oskarża i jeszcze zdobył tyle najbardziej istotnych w przemyśle filmowym nagród, nie świadczy o nas najlepiej, niestety. To jest zupełnie bez sensu - mówi tvn24.pl


Również zaznacza, że na zagranicznych festiwalach nikt nie zwracał uwagi na to, czy film rzeczywiście jest antypolski:

Dyskusja na temat "Idy" tego typu, jaką prowadzimy w Polsce - prawica, lewica - tam nie dociera. Myślę, że ludzie byliby mocno zdziwieni, że ktoś ma takie wątpliwości wobec tego filmu w Polsce. Chociaż też warto zaznaczyć, że jak jesteśmy we własnym kraju, to wszystko jest bardziej skomplikowane i złożone. Jak się ma perspektywę z zewnątrz, wszystko wygląda łatwiej, a jak jest się od środka, to się komplikuje - przekonuje


Trudno się z nimi nie zgodzić.

Zobacz: Ibisz przeprasza za krytykę Kuleszy i Trzebuchowskiej. Tłumaczy się ze swoich słów




Agata Kulesza i Trzebuchowska po Oscarach na lotnisku w Polsce: