Reklama

Operacja córki Tomasza Oświecińskiego była konieczna po nagłym ataku silnego bólu brzucha, który dopadł 17-letnią Maję podczas seansu w kinie. Nastolatka trafiła do szpitala dziecięcego przy ul. Żwirki i Wigury w Warszawie, gdzie przeszła pilny zabieg wyrostka. Aktor ujawnia, co działo się tuż przed hospitalizacją.

Córka Tomasza Oświecińskiego trafiła nagle do szpitala. Dostała ataku po seansie w kinie

Tomasz Oświeciński spędzał wieczór z córką na wyjściu do kina. Wspólnie pojawili się na premierze filmu Stevena Spielberga „Dzień objawienia”. Właśnie wtedy, w trakcie seansu, u Mai nagle pojawił się bardzo silny ból brzucha.

Aktor relacjonował, że jego pierwszym odruchem było natychmiast przerwać seans i wyjść. Maja nie chciała jednak wywoływać zamieszania i próbowała przetrwać do końca projekcji. Kilka, kilkanaście godzin po premierze 17-latka trafiła do szpitala. Szybko okazało się, że sytuacja jest na tyle poważna, że konieczny będzie pilny zabieg.

Chciałem ją natychmiast wynieść na rękach z sali, żeby nie robić paniki, ale Maja prosiła: „Tato, proszę, nie rób paniki, ja wytrzymam, to tylko brzuch”. Przez resztę seansu nie byłem już w stanie skupić się na filmie, strasznie mi się dłużył. Moje dziecko siedziało z podkurczonymi nogami i cały czas płakało. Proponowałem, że bez względu na to, co ludzie pomyślą, po prostu ją stamtąd zabiorę, ale nie chciała robić zamieszania, więc doczekaliśmy do końca filmu. Gdybym wtedy wiedział, że to atak wyrostka robaczkowego, nie pozwoliłbym jej tam siedzieć ani minuty dłużej. Myślałem, że to po prostu jakiś ostry ból brzucha
powiedział Oświeciński na łamach „Faktu”.

Warto przypomnieć, że o wszystkim dowiedzieliśmy się w środę, 10 czerwca rano. Wiadomość, że córka Tomasza Oświecińskiego trafiła do szpitala, wywołała duże zamieszanie i zaniepokoiła fanów aktora.

Córka Tomasza Oświecińskiego przeszła operację

Maja Oświecińska przeszła operację wyrostka robaczkowego. Zabieg był dla niej szczególnie obciążający psychicznie, bo była to jej pierwsza operacja w życiu i pierwsze doświadczenie z narkozą. Choć na co dzień uchodzi za odważną i konsekwentną, tym razem stres uderzył z pełną siłą.

Ojciec podkreślał, że córka mocno bała się zarówno samego zabiegu, jak i tego, co dzieje się tuż przed nim: przygotowań, badań, szpitalnej rutyny, a przede wszystkim niepewności. Wiadomo, że operacja zakończyła się pomyślnie. Rozważany był także wypis ze szpitala jeszcze tego samego dnia, w którym rodzina mówiła o całej sytuacji.

Maja bardzo stresowała się przed operacją. Na co dzień jest odważna, chce iść na medycynę i zostać chirurgiem, a tutaj nagle dopadł ją ogromny strach przed narkozą i bólem. To była jej pierwsza operacja w życiu. Próbowałem obrócić to w żart, żeby rozładować napięcie. Mówiłem jej: „Słuchaj, jeśli chcesz iść na medycynę, to wykorzystaj sytuację. Jak pójdziesz na stół, to pytaj lekarzy, do czego służy to, a do czego tamto”. Trochę się wtedy śmiała, trochę płakała, ale ostatecznie wszystko skończyło się super. Moja córka na co dzień zgrywa dorosłą i twardą, ale gdy przyszło co do czego, to pytała: „Tato, czy możesz spać w pokoju obok?”. Taka sytuacja może przybić każdego
wyjaśnił aktor.

Tomasz Oświeciński pochwalił postawę lekarzy w szpitalu. Ujawnił, jak czuje się córka

Maja trafiła pod opiekę zespołu ze szpitala dziecięcego przy ul. Żwirki i Wigury w Warszawie. Tomasz Oświeciński zwracał uwagę nie tylko na warunki pobytu, ale też na atmosferę, jaką tworzy personel: uważność, empatię i cierpliwe tłumaczenie procedur małym pacjentom.

Zastanawiałem się nawet przez chwilę, czy to wyjątkowe traktowanie nie wynika z faktu, że ludzie mnie kojarzą, ale niezależnie od tego, podejście personelu do pacjentów jest niesamowite. Ci ludzie muszą mieć prawdziwe powołanie i fantastyczne podejście do dzieci. Widziałem sanitariusza, który siadał z dziećmi i rysował z nimi rysunki. Lekarze rozmawiają z małymi pacjentami, żartują, tłumaczą im wszystko. Bez takiego podejścia byłoby ciężko, bo te dzieciaki są potwornie zestresowane
przekazał Oświeciński.

Choć najtrudniejszy etap jest już za Mają, przed nią czas dochodzenia do pełnej formy. Zaplanowana jest rehabilitacja, a część jej aktywności musi zejść na drugi plan. Wstrzymano zdjęcia, w których miała brać udział, i nie było jasne, kiedy będzie mogła wrócić na plan.

Do tego dochodzi sport. Maja jest utytułowaną zawodniczką jeździecką i regularnie startuje w zawodach, więc przerwa oznacza nie tylko odpoczynek, ale też konieczność spokojnego powrotu do treningów. Warto dodać, że 17-latka interesuje się medycyną i myśli o przyszłości w zawodzie chirurga.

Czekamy na decyzję, czy córka zostanie dzisiaj wypisana ze szpitala. Mamy wielką nadzieję, że tak się stanie. Przed nią rehabilitacja. Na razie wszystkie jej zdjęcia na planie zostały odwołane i nie wiem, kiedy na niego wróci. Z racji tego, że sam jestem sportowcem i po kontuzjach zawsze szybko wracałem do siebie, będę jej bardzo pomagał w tej rehabilitacji
dodał aktor.

Zobacz także:

Oświeciński przekazał nowe informacje ws. córki. Tak czuje się Maja
Oświeciński przekazał nowe informacje ws. córki. Tak czuje się Maja Fot. Wojtalewicz Jarosław/AKPA
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...
Loading...