Reklama

Świat muzyki pogrążył się w żałobie po tragicznej śmierci Olivera Tree, który zginął w katastrofie śmigłowca w Rio de Janeiro. Wiadomość o śmierci 32-letniego artysty błyskawicznie obiegła świat, wywołując falę smutku wśród jego fanów. Tuż przed tragedią wokalista publikował w mediach społecznościowych nagranie, na których pokazywał, jak spędza czas w Brazylii.

Oliver Tree nie żyje

Nie żyje Oliver Tree. Amerykański wokalista, producent i internetowy celebryta zginął w wieku 32 lat w katastrofie śmigłowca, do której doszło 14 czerwca w Rio de Janeiro. Według zagranicznych mediów dwa śmigłowce zderzyły się w powietrzu nad zachodnią częścią miasta, a w wypadku śmierć poniosło łącznie sześć osób. Przyczyny tragedii są obecnie wyjaśniane przez brazylijskie służby.

Oliver Tree był jednym z najbardziej rozpoznawalnych artystów młodego pokolenia, a światową popularność przyniosły mu utwory "Life Goes On", "Miss You" i "Alien Boy". Muzyk przebywał w Brazylii w ramach trasy koncertowej i jeszcze na krótko przed tragedią publikował w mediach społecznościowych nagrania ze swojego pobytu, pokazując fanom, jak spędza czas w Rio de Janeiro. Wiadomość o jego śmierci wywołała ogromne poruszenie wśród fanów na całym świecie.

Tak Oliver Tree spędził ostatnie chwile życia

Jeszcze na kilka godzin przed tragicznym wypadkiem Oliver Tree aktywnie relacjonował swój pobyt w Brazylii. Na publikowanych przez niego nagraniach można było zobaczyć, jak korzysta z uroków Rio de Janeiro, spotyka się z mieszkańcami i realizuje kolejne materiały do swoich mediów społecznościowych. Artysta sprawiał wrażenie pełnego energii i dobrego humoru, nie dając fanom żadnych powodów do niepokoju.

Wśród ostatnich opublikowanych filmów znalazły się kadry z gry w piłkę nożną, przejażdżek motocyklem po ulicach miasta oraz wizyty u fryzjera, gdzie zdecydował się na zmianę fryzury. Muzyk pokazywał także kulisy przygotowywania posiłków, a także nagrania powstające we współpracy z lokalnymi influencerami i twórcami internetowymi. Szczególną uwagę fanów zwróciło również nagranie, na którym żartobliwie zwracał się do Neymara.

Zobacz także:

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...
Loading...