Reklama

James Burrows nie żyje. Reżyser i współtwórca kultowych "Przyjaciół" zmarł w wieku 85 lat, a jego śmierć potwierdziła rodzina w oświadczeniu dla magazynu "People". Twórca wyreżyserował ponad tysiąc odcinków seriali i 11 razy odbierał nagrodę Emmy. Tak pożegnali go najbliżsi.

James Burrows nie żyje. Przejmujące oświadczenie bliskich

Rodzina reżysera przekazała informację w oficjalnym oświadczeniu w piątek 19 czerwca. Podkreślono w nim, że odszedł w otoczeniu najbliższych, a bliscy chcą pamiętać go nie tylko przez pryzmat sukcesów zawodowych, lecz także jako człowieka, który przez lata budował wokół siebie dobrą energię i wzmacniał innych.

Świętujemy niezwykłe życie i trwałe dziedzictwo Jamesa Burrowsa, który odszedł dziś w otoczeniu kochającej rodziny. Przez ponad pięć dekad Burrows był jednym z najbardziej wpływowych i uwielbianych reżyserów w historii telewizji. Jako legendarny reżyser, mentor i twórcza siła, kształtował pokolenia komedii i przynosił widzom na całym świecie ogromną radość. Burrows zostanie zapamiętany za swoją życzliwość, hojność i niezachwianą wiarę w ludzi wokół siebie. Miał rzadką umiejętność wydobywania z innych tego, co najlepsze, i był znany z tego, że pamiętał imię każdej poznanej osoby, sprawiając, że współpracownicy na każdym szczeblu czuli się zauważeni, docenieni i ważni
napisali bliscy Burrowsa.

W oświadczeniu bliskich wybrzmiewa też wątek niezwykle dużego wpływu artysty na popkulturę oraz to, jak kształtowane były produkcje filmowe i serialowe.

Burrows wiedział, że dobra komedia to nie tylko śmiech. To także człowieczeństwo, więź i prawda. Ta świadomość stała się fundamentem kariery, która na zawsze zmieniła telewizję. Jego wpływ będzie odczuwalny przez kolejne pokolenia dzięki niezliczonym artystom, których inspirował, historiom, w których tworzeniu uczestniczył, i milionom ludzi, których życie rozświetlił swoją pracą.

Burrows prywatnie był mężem i ojcem. Pozostawił żonę Debbie, cztery córki oraz siedmioro wnucząt.

Pozostawił ukochaną żonę Debbie, cztery córki i siedmioro wnucząt. Będzie nam go bardzo brakowało, ale na zawsze pozostanie w naszej pamięci. Myślami jesteśmy z Debbie, jego dziećmi i wnukami, rodziną, przyjaciółmi, współpracownikami oraz wszystkimi, których życie odmienił. Niech jego pamięć będzie błogosławieństwem.

Kariera zawodowa Jamesa Burrowsa

Zawodowa droga Jamesa Burrowsa zaczęła się od reżyserowania odcinków "The Mary Tyler Moore Show", a później przyszły kolejne ważne tytuły takie jak "The Bob Newhart Show", "Taxi" czy "Frasier". Wśród produkcji, w które został zaangażowany, są też "Will & Grace", "Teoria wielkiego podrywu", "Millerowie" oraz "Dwie spłukane dziewczyn".

Dla wielu osób najbliższym skojarzeniem z Jamesem Burrowsem pozostaną "Przyjaciele" i charakterystyczny puls ich fabuły. Szybkie riposty, dobrze rozegrane pauzy i sceny, które potrafiły bawić, a jednocześnie trafiały w czułe miejsca.

Burrows jako jeden z najbardziej płodnych reżyserów stworzył ponad tysiąc odcinków seriali. Do tego dochodzi imponujący dorobek nagród i nominacji, zwieńczony 11 statuetkami Emmy.

Przypominamy, że zaledwie dzień wcześniej świat kina pożegnał też inną międzynarodową legendę. Gwiazdor "Supermana" zmarł tragicznie wraz z żoną.

Zobacz także:

Andrzej Sasin nie żyje. Tak pożegnano legendę polskiej muzyki
Andrzej Sasin nie żyje. Tak pożegnano legendę polskiej muzyki, fot. fot. unsplash/Davidd Tomaseti
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...
Loading...