Olga Bołądź schudła 4 kilogramy
YouTube
Newsy

Bołądź do nowej roli musiała sporo schudnąć. Jej diety pilnowało kilka osób [WIDEO]

Ile udało jej się zrzucić?


Kilka dni temu odbyła się oficjalna premiera nowego filmu Patryka Vegi - "Służby specjalne". Na imprezie pojawiło się kilkanaście gwiazd, jednak największą uwagę przyciągała Olga Bołądź, która zaprezentowała się w seksownej sukience, idealnie podkreślającej jej doskonałą figurę. Przypomnijmy: Bołądź wciąż w męskiej fryzurze. Nie mogła jednak mieć bardziej kobiecej stylizacji

Wczoraj aktorka była gościem programu "Pytanie na śniadanie", gdzie opowiadała o wymagających przygotowaniach do nowej roli. Gwiazda musiała obciąć włosy, a przede wszystkim sporo schudnąć. Dzięki rygorystycznej diecie, której pilnował reżyser i osobisty trener, udało jej się zrzucić 4 kilogramy. Zadanie było jeszcze trudniejsze ze względu na okres świąt Bożego Narodzenia, gdzie  Olga musiała zmierzyć się z wieloma pokusami:

Do filmu ważyłam 50-52 kilo. Teraz ważę o wiele więcej. Jak byłam w treningach to musiała ważyć się regularnie, ale schudłam gdzieś wtedy 4 kilo i wszystko zostało przerobione na mięśnie. Mój trener, Tomek Oświęcimski i reżyser, Patryk Vega dopilnowali tego żeby trenowała codziennie, żebym jadła tego czego nie lubię - ryż i kurczak albo ryby i jajka. Dla mnie to było bardzo długo, bo na co dzień nie stosuję żadnych diet, nie lubię ograniczać się. Ale tam to była podstawa, żeby te mięśnie wyszły na zewnątrz, potem trochę je odwodnić. Musiałam bardzo rygorystycznie trzymać dietę, żeby organizm się przyzwyczaił. To była brzydka jesień i trochę depresyjny czas, gdzie się chciało usiąść, napić wina i zjeść czekoladę wieczorem, ale nic z tego. Wspominam to jako bardzo wyczerpujący czas, ale bardzo ważny. - mówiła Olga


Efekt na ekranie jest powalający.

Zobacz: Bołądź i Roznerski budują wspólny dom. Chcą żyć jak Villas






Olga Bołądź na planie filmu:

Olga Bołądź
Viva! nr 13/2012 z dnia 21 czerwca 2012 r.
Newsy
Olga Bołądź odważna i niecierpliwa
W życiu niepokorna, wszystko robi na opak i idzie własną drogą. Jaka naprawdę jest Olga Bołądź, sprawdza Ola Kwaśniewska

- Nie przestraszyłaś się, słysząc, że będziesz dawcą? Olga Bołądź: Nie, poczułam się wybrana. To niesamowita wiadomość, szczególnie w obliczu ostatniej roli, którą zagrałam. Jeśli część mojego ciała może dać życie drugiej osobie, to mogę się tylko cieszyć. Jedyne, czego się boję, to czy mój biorca wróci do pełnego zdrowia. Dopóki nie będę miała pewności, że wszystko idzie zgodnie z planem, staram się nie angażować emocjonalnie. – Doszłaś już do siebie po roli Agaty Mróz? Olga Bołądź: Na szczęście minęło już trochę czasu, bo zdjęcia skończyliśmy poprzedniej zimy, ale jak zeszłam z planu, nie było mi łatwo. Przede wszystkim czułam, jakbym wzięła na siebie wielki ciężar, i mimo że codziennie wyzbywałam się po trochu emocji, na koniec zostałam z tym wszystkim sama. Musiałam odpocząć. – Ale opłaciło się? Olga Bołądź: Jestem krytyczna wobec siebie, ale tu stwierdzam, że faktycznie moje zaangażowanie się opłaciło. Mam wewnętrzną satysfakcję, że oglądając ten film, zapomniałam o tym, że to ja gram, i się wkręciłam. – Świadomość, że grasz autentyczną postać, którą mamy w dodatku bardzo świeżo w pamięci, nie była przytłaczająca? Olga Bołądź: Czułam ciężar odpowiedzialności, ale głównie wobec jej bliskich. Normalnie tworzę postać w oparciu o scenariusz, ale we własnej głowie. Wtedy nie ma punktów odniesienia. Tu było inaczej i nie mogłam tego zepsuć z uwagi na poszanowanie ich prywatnej historii. – Policzyłam, że w pięć lat od ukończenia szkoły teatralnej masz na koncie 14 filmów, 10 seriali, do tego teatr. W dodatku przypadają Ci w udziale ciekawe role, za które dostajesz nominacje do Złotych Kaczek. Z czego to wynika? Jesteś taka dobra? Olga Bołądź: Dla mnie najważniejsze jest to, żeby się...

Olga Bołądź, Mikołaj Roznerski
Newsy
Olga Bołądź i Mikołaj Roznerski są jednak razem? "Przed wszystkimi udają, że nie są parą"
Olga Bołądź i Mikołaj Roznerski są jednak razem? "Przed wszystkimi udają, że nie są parą"

Olga Bołądź i Mikołaj Roznerski nadal są razem? Oboje przyjechali na premierę filmu "Kochaj" do Płocka, w którym oboje grają. I jak się dowiedzieliśmy, Olga i Mikołaj nadal udawali publicznie, że nic ich nie łączy, ale podobno to tylko gra pozorów. Stawali do zdjęć osobno, w ogóle nie zamienili ze sobą słowa publicznie. Bardzo na to uważają. Ale gdy nie było fotoreporterów, ich relacje były inne. Spędzali chwile razem. Po prostu jest im na rękę, że wszyscy piszą, że się rozstali i mają medialny spokój - mówi nam osoba, która była na premierze filmu. Czy tak jest naprawdę? Rzeczywiście Bołądź i Roznerski nigdy, ani nie potwierdzili, że są razem, ani tego, że jak pod koniec 2015 roku pisano, że się rozstali. Od tego czasu nie zrobiono im ani jednego zdjęcia ze wspólnych zakupów czy restauracji z dziećmi (oboje mają synów z poprzednich związków), ale i wcześniej takie zdjęcia były niezwykle rzadkie. Byli w związku dwa lata i publicznie nie pokazali się ani razu razem. Nawet kiedy grali w filmie "Kochaj" nie zrobiono im wspólnego zdjęcia. Bardzo dbają o to, żeby nie można było ich połączyć w żaden sposób - nawet zawodowy. Ale ludzie, którzy są blisko Olgi i Mikołaj wiedzą jaka jest prawda i że tak naprawdę Bołądź i Roznerski są razem! A Wy co sądzicie o tym związku? Czy tych dwoje łączy prawdziwe M jak Miłość? :)   Zobacz także: Trzy piękności i jeden przystojniak na jednej imprezie! Kto zadał szyku? ZDJĘCIA   Mikołaj Roznerski na premierze filmu "Kochaj" pozował z Olgą Bołądź tylko na... plakacie :)   Olga Bołądź na premierę filmu "Kochaj" w Płocku przyjechała sama, ale kiedy nikt nie patrzył, spędzała czas z Mikołajem Roznerskim.

ONS
Newsy
Bołądź, Sokołowska i Cieślak walczą o rolę w filmie Wajdy
Która z nich zagra żonę Lecha Wałęsy?

Normal 0 21 false false false PL X-NONE X-NONE MicrosoftInternetExplorer4 /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable { mso-style-parent:""; font-size:11.0pt;"Calibri","sans-serif"; mso-fareast-"Times New Roman"; mso-bidi-"Times New Roman";} O tym, że w postać Lecha Wałęsy w filmie Andrzeja Wajdy „My, naród Polski”, wcieli się Robert Więckiewicz wiemy już od jakiegoś czasu. Okazuje się jednak, że producenci wciąż nie zdecydowali kto zagra żonę byłego prezydenta, Danutę. Jak informuje „Fakt” największe szanse na angaż mają Olga Bołądź , Anna Cieślak i Anita Sokołowska . - W ciągu najbliższych dni reżyser wraz z producentem filmu zdecydują która z nich będzie tą szczęściarą- czytamy w tabloidzie. Jeszcze kilka tygodni temu w mediach pojawiły się spekulacje, że była prezydentowa chciałaby, żeby w produkcji wystąpiła Joanna Brodzik. Aktorka, niestety, nie wzięła udziału w castingach i z pewnością nie zobaczymy jej w filmie. Która z aktorek Waszym zdaniem powinna dostać rolę? Bołądź, Sokołowska a może Cieślak?

Nasze akcje

Uwielbiasz taniec? Rozwijaj swoje umiejętności i dziel się nimi ze światem!

Partner
Newsy

Kosmetyki, które dbają o ciebie i planetę. Poznaj nową linię przeciwzmarszczkową Laboratorium Kosmetycznego Ava

Partner

Lubisz zieloną herbatę? Poznaj jej prozdrowotne właściwości

Partner

Słuchawki jak ekskluzywne kosmetyki? To możliwe z Huawei FreeBuds Lipstick

Partner
Newsy

Pierścionek zaręczynowy w codziennych stylizacjach. Sprawdź najmodniejsze zestawienia na jesień 2021

Partner
Kosmetyki Neboa
Newsy

Zadbaj o włosy w duchu eko. Jak duży wpływ na planetę ma zawartość naszych kosmetyczek? Będziesz zaskoczona!

Partner