W Warszawie głośno zrobiło się o nowym ruchu klimatycznym "Jazda!", który opublikował w sieci nagrania z akcji wymierzonej w znane nazwiska. Na wideo widać, jak sztucznymi odchodami oblane zostają miejsca wiązane z Andziaks i Luką oraz Małgorzatą Rozenek-Majdan. Reakcja znanej influencerki była natychmiastowa. Jednego z aktywistów oburzyło jednak, że ta... na nich krzyczy.

WIDEO

player placeholder

Aktywiści zniszczyli dom i sklep Andziaks

Z udostępnionych ujęć wynika, że aktywiści postawili na demonstrację, której nie da się przeoczyć. "Jazda!" miała pojawić się po południu pod rezydencją Andziaks i Luki na warszawskim Wilanowie i oblać sztucznymi odchodami wejście do posesji. Następnie celem był wskazywany luksusowy sklep Andziaks, Twinkle Candle.

Działacze nowo powstałego Ruchu Klimatycznego Jazda! oblali sztucznymi odchodami kilka miejsc powiązanych z celebrytami w Warszawie, to między innymi luksusowe sklepy Andziaks i Rozenek-Majdan w Śródmieściu. Serię akcji przeciwko celebrytom uzasadniają ich odpowiedzialnością za katastrofę klimatyczną i antyspołeczną działalnością
- poinformowali członkowie ruchu "Jazda!".

Ruch przedstawia swoje działania jako inaugurację serii protestów pod hasłem "Elity posrało - czas po sobie posprzątać!". W przekazie aktywistów przewija się krytyka skrajnie konsumpcyjnego i wysokoemisyjnego stylu życia celebrytów oraz teza, że taka postawa ma napędzać katastrofę klimatyczną.

Zobacz także:

Andziaks reaguje na skandaliczne zachowanie aktywistów

Pod sklepem influencerki aktywiści napotkali jej mamę, Agnieszkę Kurowską, która natychmiast zadzwoniła do swojej córki na kamerce. Andziaks nie kryła oburzenia i wdała się z jednym z aktywistów w ostrą wymianę zdań:

Jakim prawem?! Czy ktoś do ciebie przyjeżdża?!

Ten był wyraźnie zaskoczony reakcją influencerki i rzucił jedynie:

A to ciekawe, Andziaks na mnie krzyczy

W sieci pojawił się jednak jedynie krótki fragment ich rozmowy i nie wiadomo, co działo się dalej. Na nagraniu widać jednak obecną na miejscu policję, którą prawdopodobnie wezwała mama Andziaks lub pracownik sklepu. 

Póki co nie wiadomo, czy Andziaks i Luka zamierzają wyciągnąć konsekwencje prawne wobec członków "Jazda".

Zobacz także: 

Anna Lewandowska przerwała milczenie przed przeprowadzką do USA. Zaapelowała do fanek

Jan Śpiewak ostro o Sanah. Twierdzi, że demoralizuje młodzież. "Okazała się chciwą i bezwzględną osobą"