Sanah od kilku lat należy do grona najpopularniejszych polskich wokalistek. Jej kolejne utwory błyskawicznie zdobywają miliony odsłon, a koncerty przyciągają tłumy fanów. Artystka z powodzeniem wyprzedaje największe obiekty w kraju, w tym stadiony, a każda nowa trasa koncertowa cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Równocześnie nie zwalnia tempa i regularnie prezentuje słuchaczom nowe kompozycje. Tym razem o Sanah zrobiło się głośno za sprawą premiery utworu "Itepe itede", który powstał w ramach projektu Enklawa, finansowanego przez markę napojów dla dorosłych. Współpraca wywołała szeroką dyskusję w mediach i wśród internautów. Do sprawy odniósł się również aktywista Jan Śpiewak.

WIDEO

player placeholder

Jan Śpiewak nie szczędził słów krytyki w kierunku Sanah. "Daje im bardzo złe wzorce"

Jan Śpiewak nie krył swojego oburzenia współpracą artystki z marką napojów dla dorosłych. W rozmowie z Plotkiem stwierdził, że jego zdaniem promowanie tego typu produktów przez osobę cieszącą się ogromną popularnością wśród młodych odbiorców jest nieodpowiedzialne. Aktywista zarzucił Sanah kierowanie się zyskiem i ocenił, że daje młodzieży niewłaściwe wzorce.

Uważam, że promowanie (tu pada nazwa produktów dla dorosłych - przyp.red.) przez osobę, którą grupą docelową są 12-latki, jest przerażające i świadczy o braku moralności Sanah. Niestety, okazała się chciwą i bezwzględną osobą, która w pogoni za mamoną nie cofnie się przed niczym. Demoralizuje młodzież i daje im bardzo złe wzorce - powiedział aktywista w rozmowie z portalem.

Śpiewak zwrócił również uwagę na problem coraz wcześniejszego sięgania przez młodzież po napoje przeznaczone dla dorosłych. Jego zdaniem tego typu kampanie marketingowe mogą dodatkowo wpływać na popularyzowanie produktów wśród najmłodszych. Sporo mówi się także o utworach wokalistki. Niedawno Zapendowska ostro podsumowała twórczość Sanah.

Zobacz także:

Sanah w ogniu krytyki. Lekarka zareagowała

Głos w sprawie zabrała również dr Maja Herman, psychiatrka i psychoterapeutka. Specjalistka oceniła, że angażowanie rozpoznawalnych artystów do promocji marek kierujących przekaz do dorosłych może wpływać na postawy młodych odbiorców.

Psychologia od lat pokazuje, że gdy marka pojawia się obok osoby, którą lubimy, podziwiamy i z którą się identyfikujemy, część tych pozytywnych emocji przenosi się na sam produkt. To tzw. efekt transferu afektu... U dzieci i nastolatków, których mózg dopiero dojrzewa, wpływ autorytetów i idoli jest szczególnie silny - przekazała na platformie - LinkedIn.

Zobacz także:

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez @_enklawa_