Monika Olejnik o związku Isabel i Kazimierza Marcinkiewicza
ONS

Dziennikarka "Vivy!" o Marcinkiewiczach: Zdominował ją. Autoryzował za nią wywiad

Monika Olejnik o związku Isabel i Kazimierza Marcinkiewicza
ONS

Od kilku dni najgłośniejszym tematem w mediach jest rozpad związku Izabeli Marcinkiewicz i jej męża, Kazimierza. Zakochani nie widzieli świata poza sobą, a polityk zostawił dla ukochanej nawet żonę. Teraz jednak Isabel zdradza kulisy ich wspólnego życia i nie ma litości dla swojej dawnej miłości. Zobacz:  Szokujące wyznanie Isabel Marcinkiewicz: Czułam jego niechęć. Pojawił się w szpitalu by grać

Słowa żony Marcinkiewicza wstrząsnęły opinia publiczną, a sam zainteresowany nie zabierał głosu w sprawie. Sprawy w swoje ręce wzięła Monika Olejnik, która postanowiła porozmawiać z politykiem na antenie Radia Zet. Kazimierz Marcinkiewicz przyznał się do błędu sprzed lat, kiedy wpuścił do swojego życia kolorową prasę i obiecał, że drugi raz tego błędu nie popełni:

Parę lat temu, to było chyba trzy, może cztery, wyczerpująco dla wszystkich, wyczerpałem limit mojej obecności prywatnej w mediach. Za to wtedy bardzo serdecznie wszystkich przeprosiłem i obiecałem, że to się nie powtórzy. I z moim udziałem to się nie powtórzy. Cóż można mówić w ogóle o szmatławcach, ja tak nazywam tabloidy? No, one naprawdę kłamią. Więcej prawdy jest w tych serialach polskich w telewizji produkowanych niż w kolorowych gazetach. Kiedyś się tym ekscytowałem i popełniłem absolutnie duży błąd. Zdaję sobie z tego sprawę, że popełniłem totalny błąd, wchodząc w jakiekolwiek mariaże z kolorowymi gazetami. I drugi raz tego błędu nie popełnię. Swoje prywatne życie zostawiam zamknięte na klucz w moim domu.


Wiele osób, które miały okazję poznać małżeństwo nie ma jednak wątpliwości, że między nimi było coś nie tak. Otwarcie o tym napisała Krystyna Pytlakowska, dziennikarka "Vivy!", która miała okazję przeprowadzać wywiad z Isabel:

Próbował ją zdominować do tego stopnia, że gdy w ubiegłym roku robiłam z Izabelą wywiad o jej sklepie kosmetycznym i przeprowadzce z Londynu do Warszawy, to autoryzował go sam Kazimierz Marcinkiewicz - czyli juz wiadomo, dlaczego ten wywiad był tak beznadziejny - czytamy w Natemat.pl


Co dalej z tym związkiem?

Zobacz: Marcinkiewicz zdradza piknatne szczegóły związku z premierem: Nie wychodziliśmy z sypialni
 




 

Olejnik w efektownym futrze i woalce:

Przeładuj

Jak Ania z "Hotelu Paradise" wspomina związek z Tindera? Zdradziła również, jaki ma typ mężczyzny

zobacz 02:11