Jarosław Bieniuk i Anna Przybylska
Newsy

Bieniuk ma obsesję na punkcie Przybylskiej

Kocha aż za bardzo?

Ostatnio pisaliśmy o tym, że partner Anny Przybylskiej jest o nią szalenie zazdrosny (Przypomnijmy: Bieniuk o Przybylskiej: chcą mi ją ukraść). Nie ma się czemu dziwić, ponieważ aktorka gdzie się nie pojawi, zawsze olśniewa urodą, wdziękiem i kreacją. Tak jak to było chociażby na premierze filmu „Sęp”.

Okazuje się, że Jarosław Bieniuk przed obiektywem starał się zachować zimną krew i w blasku fleszy nie dawał po sobie poznać niezadowolenia, ale w rzeczywistości dąsał się i pokazywał nerwowe gesty. Jak twierdzi "Grazia", piłkarz złościł się, gdy dookoła jego żony było mnóstwo fanów i fotoreporterów. Cały wieczór był naburmuszony i usilnie próbował popsuć jej święto. Nie ma co się dziwić, że zdenerwowało to jego partnerkę.

Przybylska jednak zignorowała zachowanie partnera i postanowiła szaleć do białego rana. Na drugi dzień nawet zakryła oczy gigantycznymi okularami w "Dzień Dobry TVN" za co przepraszała. Przypomnijmy: Co się stało Przybylskiej?

Anna Przybylska i Jarosław Bieniuk są o siebie zazdrośni

Anna Przybylska z partnerem na premierze filmu "Sęp":

Anna Przybylska i Jarosław Bieniuk są o siebie zazdrośni
Newsy
Bieniuk o Przybylskiej: Chcą mi ją ukraść
Piłkarz jest zazdrosny o piękną partnerkę

Anna Przybylska i Jarosław Bieniuk to para idealna. Ona - piękna i uwielbiana przez miliony Polek aktorka, on - przystojny piłkarz. Para od lat tworzy związek, który mógłby być wzorem dla innych celebryckich rodzin. Na salonach bywają rzadko, więc jeśli się pojawią, ich obecność wzbudza sensację. Tak było kilka dni temu, podczas premiery filmu "Sęp". Ostatnio w "Dzień Dobry TVN" Przybylska i Bieniuk zostali zapytani, czy są o siebie zazdrośni . Okazuje się, że teraz już nie, ale za to na początku związku... - 10 lat temu przeżywałem to strasznie, w tej chwili zdążyłem się do tego przyzwyczaić. Nie jest łatwo, każdy chciałby choć na chwilę mi ją ukraść – mówi dla „Dzień Dobry TVN” Jarosław Bieniuk. Sądząc po atrakcyjności partnera Przybylskiej, ona też może mieć powody do zazdrości: -Mi też nie jest łatwo z Jarkiem, chciałabym mieć go więcej – wyznaje celebrytka. Jeśli ktoś liczył na gorące rozstanie gorzko się rozczaruje. Zobacz: "Glejt od Pana Boga nikogo nie zwiąże" Przybylska i Bieniuk na premierze filmu "Sęp":

Anna Przybylska w Pytaniu na śniadanie w okularach przeciwsłonecznych
Newsy
Menadżerka Przybylskiej wspomina wizytę aktorki w PNŚ: "Jak zobaczyłam ją w tych ciemnych okularach, myślałam, że się przewrócę"
"Myślałam, że ją zabiję", wspomina przyjaciółka Ani.

Już 27 września ukaże się książka "Ania", biografia Ani Przybylskiej. Choć premiera dopiero za kilka dni, w sieci codziennie pojawiają się nowe fragmenty książki o aktorce , w której jej bliscy wspominają ją. Jeden z fragmentów książki dotyczy premiery filmu "Sęp", która odbyła się w 2013 roku w Złotych Tarasach. Paparazzi nie dawali Ani Przybylskiej spokoju i nawet już po części oficjalnej, chodzili za nią i robili jej zdjęcia. Ania była bardzo zła i prosiła ich, żeby dali jej już spokój. Dzień później już w nieco lepszym humorze pojawiła się w "Pytaniu na śniadanie". Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie okulary przeciwsłoneczne, które aktorka zdecydowała się założyć... ZOBACZ:  Mama Ani Przybylskiej o ślubie córki z Dominikiem Zygrą: "Nie było nas stać na wesele". Jak wyglądała uroczystość?   Anna Przybylska w Pytaniu na śniadanie w 2013 roku – Są z nami Anna Przybylska... – zaczyna prowadząca rozmowę Marzena Rogalska. – Nie mamy pewności – dodaje Łukasz Nowicki.  - Jestem w gwiazdorskim wydaniu. Wczoraj świętowaliśmy premierę, dziś film wchodzi do kin - mówi Ania.   Menadżerka aktorki, Małgorzata Rudowska w biografii Ani wspomina ten wywiad, który bardzo przeżyła.  –  Myślałam, że ją zabiję .   Kładłam Ance do głowy, że nazajutrz z samego rana musi, choćby nie wiem co, po prostu musi iść do Pytania na śniadanie. Sama wieczorem wracałam do Gdyni. Rano włączyłam telewizor, by sprawdzić, czy dotarła. Kiedy zobaczyłam ją w tych ciemnych okularach, myślałam, że się przewrócę. Podobno Anka na fotelu u charakteryzatorek założyła te okulary i mówi: „Pudrujcie tylko naokoło”. Myślałam, że będzie afera, ale jakoś rozeszło się po kościach - cytuje wypowiedź menadżerki aktorki viva.pl .   Jeszcze w innym wywiadzie Małgorzata Rudowska...

ONS
Newsy
Co się stało Annie Przybylskiej?
Chowała oczy za ogromnymi okularami

Wczoraj z okazji premiery filmu "Sęp" do studia "Dzień Dobry TVN" zaproszono Annę Przybylską . Piękna aktorka ku zaskoczeniu wszystkich, nawet prowadzących to wydanie odcinka, na kanapie zasiadła z gigantycznymi okularami przeciwsłonecznymi na twarzy . Nie był to dodatkowy element stylizacji, a w ten sposób gwiazda chciała uniknąć pokazywania oczu. Zanim jednak Przybylska przeszła do dyskusji na temat filmu, grzecznie przeprosiła za okulary: - Okulary, od razu się tłumaczę, są efektem prapremiery, którą celebrowaliśmy wczoraj z twórcami, artystami. W Złotych Tarasach było bardzo pięknie, bardzo pysznie, pełne sale kinowe, no, w milczeniu widzowie oglądali ten film, myślę, że się bardzo podobał. Jednak Jolanta Pieńkowska z racji swojego profesjonalizmu, zapytała wprost - A dlaczego nie chcesz nam pokazać oczu? - Nie, absolutnie nie. To już nie te lata, to już nawet panie makeupistki, które są cudowne nie pomogą. Spałam nie wiele, było rozrywkowo i cudownie . Można więc łatwo domyśleć się, że premiera filmu "Sęp" należała do udanych. Przypomnijmy: Macanki Przybylskiej i Bieniuka w kinie Zobacz kto jeszcze "celebrował z twórcami i artystami":

Nasze akcje

Nowa kolekcja Lilou zachęca do świętowania wspólnych chwil

Partner
Pomysł na prezent: perfumy Tom Tailor

Te perfumy symbolizują drogocenne chwile szczęścia i spokoju

Partner

Niebanalna i ponadczasowa biżuteria Pandora zachwyca blaskiem

Partner

Uwielbiasz taniec? Rozwijaj swoje umiejętności i dziel się nimi ze światem!

Partner

Lubisz zieloną herbatę? Poznaj jej prozdrowotne właściwości

Partner

Słuchawki jak ekskluzywne kosmetyki? To możliwe z Huawei FreeBuds Lipstick

Partner