Ich drogi znów się skrzyżowały - tym razem na planie nowego muzycznego show Polsatu. Piotr Kędzierski, który jesienią 2026 r. poprowadzi teleturniej „Hitster. Muzyczna gra przebojów”, spotkał się na nagraniach z Dodą. A trzeba przypomnieć, że kilka lat temu piosenkarka nie zostawiła na nim suchej nitki, nazywając go „broszką na welurowej marynarce”. Dziennikarz w rozmowie z „Faktem” ujawnił, jak wyglądało to spotkanie.

WIDEO

player placeholder

Piotr Kędzierski i Doda spotkali się na planie „Hitstera”

Po sukcesie w „Tańcu z gwiazdami” Piotr Kędzierski dostał od Polsatu kolejną propozycję - poprowadzenie teleturnieju „Hitster. Muzyczna gra przebojów”, w którym partneruje mu Ida Nowakowska. W programie dwuosobowe drużyny gwiazd rywalizują, odgadując, z którego roku pochodzą muzyczne hity, a emisja zaplanowana jest na weekendy jesienią 2026 r.. Zdjęcia ruszyły już na początku lipca, a jedną z muzycznych gwiazd, które pojawiły się na planie, była właśnie Doda.

Spotkanie tej dwójki wzbudza ciekawość nie bez powodu. Ich wcześniejsze relacje trudno nazwać ciepłymi, dlatego pytanie o to, jak przebiegła praca w jednym studiu, samo cisnęło się na usta.

Zobacz także:

Doda wyśmiała Kędzierskiego po wizycie w podcaście

W październiku 2022 r. Doda była gościnią podcastu „WojewódzkiKędzierski”. Piosenkarce nie spodobały się jednak pytania Kuby Wojewódzkiego i już na początku rozmowy opuściła studio. Jakiś czas później określiła Kędzierskiego mianem „broszki na welurowej marynarce”, sugerując, że w programie dominuje jego współprowadzący, a on sam pełni raczej rolę tła.

Choć po takich słowach kolejne spotkanie mogło być chłodne, „Kędzior” zapewnia, że na planie „Hitstera” zachował pełen profesjonalizm. Warto przypomnieć, że na początku lipca informowaliśmy o tym, że Piotr Kędzierski poprowadzi nowy program Polsatu.

Piotr Kędzierski ujawnił, jak przebiegło spotkanie z Dodą na planie „Hitstera”

Gość „Faktu” w rozmowie z Cezarym Wiśniewskim opowiedział, jak wyglądało spotkanie z piosenkarką. Nie krył przy tym dystansu do całej sytuacji.

Byłem w robocie, Doda też była w robocie. Wiesz, jak ja mogę się ustosunkować... Doda wystąpiła, zaśpiewała, więc się ukłoniłem. Zamieniliśmy dwa słowa i tyle. Ja byłem broszką na welurowej marynarce, a mogłem być mchem na kamieniu albo czymś innym wilgotnym w głupim miejscu - ocenił w podcaście „Wersja osobista”.

Z jego słów wynika, że spotkanie przebiegło bez napięć, a dawna złośliwość dziś traktowana jest z przymrużeniem oka. Widzowie sami przekonają się, jak wypadło ich sceniczne sąsiedztwo, gdy „Hitster” trafi na antenę Polsatu jesienią 2026 r..

Zobacz także:

Kędzierski spotkał Dodę na planie Polsatu. Wcześniej go wyśmiała
Jacek Kurnikowski/AKPA

Kędzierski spotkał Dodę na planie Polsatu. Wcześniej go wyśmiała
Paweł Wrzecion/AKPA