Afera wokół kontynuacji kultowej komedii nie odpuszcza, a do dyskusji dołączają kolejne gwiazdy. Tym razem głos zabrał Paweł Domagała, który z charakterystycznym dla siebie dystansem odniósł się do zamieszania wokół „Nigdy w życiu!". Aktor i wokalista sięgnął po nietypowe porównanie, a internauci nie kryli rozbawienia.
WIDEO…
Paweł Domagała zażartował z afery wokół „Nigdy w życiu!"
Nowa odsłona „Nigdy w życiu!" wciąż budzi ogromne emocje, a jednym z najgłośniejszych wątków stała się nieobecność Joanny Jabłczyńskiej, która w pierwszej części z 2004 roku wcielała się w Tosię. Decyzja o zmianie obsady wywołała w sieci szeroką dyskusję i lawinę komentarzy osób związanych z polskim show-biznesem.
Do medialnej burzy postanowił odnieść się także Paweł Domagała. W nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych artysta zwrócił uwagę na pytanie, które - jego zdaniem - w naturalny sposób pojawia się przy okazji całej sytuacji. Sięgnął przy tym po zaskakujące porównanie, odwołując się do dwóch planowanych ekranizacji „Lalki" Bolesława Prusa.
Dopiero niedawno przeczytałem »Lalkę« - wspaniała, zacna literatura. Tym bardziej się cieszę, że powstają aż dwie adaptacje. I moje algorytmy teraz atakują mnie to reklamą jednej adaptacji, to reklamą drugiej. Rodzi się naturalne pytanie u wszystkich, u mnie też: w której z adaptacji gra Joanna Jabłczyńska, a w której Agnieszka Żulewska? Bo nie wiadomo - powiedział z przymrużeniem oka.
Żart aktora nawiązywał do faktu, że w 2026 roku rzeczywiście zapowiedziano dwie osobne ekranizacje powieści Prusa, co samo w sobie wzbudziło niemałe poruszenie w branży. Afera wokół kontynuacji budzi coraz większe emocje. Niedawno Joanna Jabłczyńska przeprosiła Agnieszkę Żulewską i przyznała, że postąpiła zbyt pochopnie. Wygląda jednak na to, że dojdzie do ostrych sporów między gwiazdami.
Joanna Jabłczyńska i Agnieszka Żulewska w centrum sporu o Tosię
Cała sprawa zaczęła się od decyzji dotyczących obsady kontynuacji. Joanna Jabłczyńska publicznie potwierdziła, że nie wróci do roli Tosi, co uruchomiło szeroką dyskusję. Media podały, że jej miejsce zajmie Agnieszka Żulewska, i to właśnie ta zmiana wywołała najwięcej kontrowersji.
Producentka filmu wyjaśniała później, że rola była wyłaniana w castingu, w którym udział brała także Jabłczyńska, a ostateczny wybór padł na Żulewską. Do roli Judyty ma z kolei ponownie powrócić Danuta Stenka.
Pod nagraniem Domagały szybko pojawiła się lawina komentarzy.
„Faktycznie, to pytanie rodzi się naturalnie. Informuj proszę na bieżąco, jak będzie coś wiadomo", pisali internauci. Nie zabrakło też odniesień do klasyki: „Prus by tego nie wymyślił. Przepraszam, Bareja".
„Nigdy w życiu!" z 2004 roku pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich komedii romantycznych, dlatego każda informacja dotycząca kontynuacji spotyka się z ogromnym zainteresowaniem.
Zobacz także:

















