Reklama

Mikołaj „Bagi” Bagiński po jednym z odcinków "Tańca z Gwiazdami", który współprowadził, pokazał na Instagramie zrzut rozmowy z Edwardem Miszczakiem, dyrektorem programowym Polsatu. To korespondencja po krótkiej wpadce na wizji, gdy Bagiemu wyrwało się wulgarne słowo. Wśród uwag i zapowiedzi „mocniejszego sprawdzenia” padł też zaskakująco konkretny wątek: pilny logopeda. Czy Bagiemu udało się już coś z tym zrobić?

Miszczak wysłał Bagiego do logopedy

Bagi jest widzom znany nie tylko z internetu. Najpierw wygrał 17. edycję "Tańca z Gwiazdami", a później wrócił w nowej roli, zostając współprowadzącym podczas jednego z odcinków. Podczas rozmów z parami, kiedy w studiu czeka się na oceny jurorów, influencerowi puściły nerwy i na wizji padło niecenzuralne słowo. Skończyło się to wiadomością od Edwarda Miszczaka.

Jeszcze jedno 'zaje***' na wizji i schodzisz z anteny, przysięgam

Obok ostrzeżenia Miszczak daje do zrozumienia, że mimo potknięcia drzwi do telewizyjnej współpracy nie są zamknięte. Z udostępnionego zrzutu wynika, że Miszczak nie poprzestał na uwadze o języku na antenie, tylko dołożył bardzo konkretną instrukcję:

ps tutaj numer do Logopedy, zapisz się od jutra proszę...

Czy Bagiemu udało się spełnić prośbę Edwarda Miszczaka od razu? Zapytaliśmy go przy okazji finału "Farmy", gdzie kolejny raz mógł sprawdzić się w finałowym odcinku:

(...) miałem się zapisać. Jak pan Edward Miszczak zobaczy, to nie będzie zadowolony, że jeszcze u tego logopedy nie byłem, natomiast przed chwilą mieliśmy próbę generalną i dostałem feedback, że troszkę niewyraźnie mówię na końcówkach, więc od teraz staram się przed live'em mówić wolniej.

Oprócz "Tańca z Gwiazdami" i "Farmy", Bagi miał okazje sprawdzić się również w finałowym odcinku "Must be the music". Influencer przyznał, że po udziale w "Tańcu z Gwiazdami" dostał całkiem sporo propozycji nie tylko w Polsacie, ale również od konkurencji. Chociaż chce łączyć internet z telewizją, nie wszystkie oferty przyjmuje. Dlaczego i co odrzuca? Zobaczcie nasze wideo.

Zobacz także:

Bagi przyznał to wprost. Edward Miszczak nie będzie zadowolony
Bagi przyznał to wprost. Edward Miszczak nie będzie zadowolony, fot. Paweł Wrzecion, Mieszko Piętka/AKPA
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...
Loading...