Janja Lesar zniknie z "Tańca z gwiazdami"? Edward Miszczak miał już podjąć decyzję
Janja Lesar, od lat twarz parkietu "Tańca z gwiazdami", ma jesienią pojawić się w "Azja Express" w TVN razem z Katarzyną Zillman. Według doniesień informatora Edward Miszczak nie ukrywa rozczarowania i wiele wskazuje na to, że być może Janja Lesar nie pojawi się już w tanecznym show Polsatu. W tle pojawia się też wątek możliwego powrotu Krzysztofa Hulboja.

Dla widzów "Tańca z Gwiazdami" Janja Lesar to jedna z tych postaci, które od dawna były utożsamiane z tanecznym show. Jest w programie od 2008 roku i przez długi czas pojawiała się na parkiecie jako tancerka, a ostatnio również jako choreografka. W jej tanecznej historii przewijały się głośne duety z Dawidem Kwiatkowskim, Damianem Kordasem, a ostatnio z Katarzyną Zillman.
Teraz emocje przenoszą się jednak z parkietu na medialne zaplecze. Według doniesień Lesar ma jesienią wystąpić w "Azja Express", czyli formacie TVN. A to automatycznie uruchamia pytanie, co dalej z jej miejscem w Polsacie. W kuluarach ma padać jasny sygnał, że w "Tańcu z gwiazdami" nie ma już przestrzeni na powrót w roli tancerki, jeśli równolegle miały toczyć się rozmowy z konkurencyjną stacją. Edward Miszczak już podjął decyzję?
Janja Lesar zniknie z "Tańca z gwiazdami"?
Z doniesień informatora Pudelka wynika, że Edward Miszczak miał odebrać udziała Janji Lesar w show TVN nie tylko jako zmianę planów zawodowych, ale jako gest, który uderza w zespół i zasady współpracy przy "Tańcu z gwiazdami". W tle pojawia się wątek negocjacji z TVN w czasie, gdy Lesar była związana z produkcją Polsatu. To właśnie ten szczegół ma najbardziej podgrzewać atmosferę.
Prace nad kolejną edycją 'Tańca z gwiazdami' wrą.Ostatnio Edward Miszczak poruszył temat Janji Lesar, uznając, że nie ma już co liczyć na angaż w tym programie. Jej zachowanie uznał za nielojalne, bo pracując u niego, na boku negocjowała kontrakt z TVN-em. Ma o to do niej żal. Według niego tak się nie robi.
Przez udział w "Azji Express" przepadnie "Taniec z Gwiazdami"?
Ogromny rozgłos w "Tańcu z Gwiazdami" przyniósł Lesar duet z Katarzyną Zillmann. To relacja, która elektryzowała widzów i była szeroko komentowana, a sam program miał stać się miejscem, w którym duet zaistniał najmocniej. W takiej perspektywie ewentualny występ w "Azja Express" wygląda jak przejęcie gotowej, wypromowanej historii przez inną antenę.
Choć Janja Lesar była uznawana za jedną z najsympatyczniejszych tancerek, to teraz jej przygoda w "Tańcu z gwiazdami" może się zakończyć.
'Taniec z gwiazdami' to program, który raczej będzie ciągnął się jeszcze długimi latami i Janja mogłaby zawsze w nim pracować, bo zawsze ceniono tam jej doświadczenie i nikt na nią się nie skarżył. Była uznawana za jedną z sympatyczniejszych i bezproblemowych tancerek i takich osób potrzebuje ta produkcja. Miszczak powtarza, że 'Azja Express' to tylko przygoda na jeden sezon i nawet nie wiadomo, jak Janja daleko tam zajdzie. Jego zdaniem to strzał w kolano, ale śmieje się, że przecież każdy jest kowalem własnego losu. Liczyłby jednak w takich sytuacjach, by po tylu latach wspólnej współpracy rozstawano się z większą klasą. A Janja ukrywała swój udział w 'Azji Express' i nawet nie pożegnała się z ekipą 'Tańca z gwiazdami'
Polsat jeszcze nie wydał oficjalnego komunikatu w tej sprawie. Spodziewacie się, że faktycznie za Janję Lesar może pojawić się Krzysztof Hulboj, były prtner Janji?
Zobacz także:
- Radosna nowina w życiu Gamou Falla. Najpierw wygrał "TzG" a teraz takie wieści
- Piotr Kędzierski ma żal po finale "Tańca z gwiazdami". Powiedział to wprost

