Reklama

Robert Lewandowski znów zrobił coś, co natychmiast podchwyciła sieć. dotrzymał słowa złożonego podczas głośnej, charytatywnej transmisji Łatwoganga i spotkał się z influencerem oraz Mikołajem Bagim Bagińskim na wspólnym wyjściu na kebab. Nagranie z tego spotkania krąży w Internecie od niedawna, a szczegóły wypłynęły w poniedziałek, 8 czerwca 2026 r.

Lewandowski poszedł na kebab z Bagim i Łatwogangiem

Wybory rozjechały się w podstawowym punkcie. Robert Lewandowski i Łatwogang postawili na sosy mieszane, a Bagi wybrał wersję łagodną. I choć brzmiało to jak drobiazg, reakcje pokazały, że w kwestiach jedzenia każdy ma swoje twarde zasady. W nagraniu widać, że drobna różnica zdań szybko zmieniła się w żartobliwą wymianę uwag, która napędziła całą scenę i w praktyce stała się jej najmocniejszym momentem.

Na tym nie koniec, bo kiedy przyszło do próbowania, Lewandowski nie krył zadowolenia z tego, co zamówił. To właśnie ten naturalny, codzienny klimat najbardziej przyciąga uwagę: bez sceny, bez stadionu, za to z reakcjami, które każdy zna z własnych wyjść ze znajomymi.

Umówiliśmy się, że wspólnie na kebaba
przekazał Bagi.
Mamy konflikt interesów
stwierdził żartobliwie Lewandowski, gdy okazało się, że Bagi wybrał inny sos.

Warto przypomnieć, że to nie pierwszy raz, gdy Robert Lewandowski wziął udział w charytatywnej akcji Łatwoganga. Niedawno kapitan reprezentacji Polski wyszedł na murawę razem z podopieczną fundacji Cancer Fighters podczas towarzyskiego meczu z Ukrainą.

Lewandowski dotrzymał obietnicy złożonej Łatwogangowi

Gdy temat kebaba został odhaczony, rozmowa płynnie skręciła w stronę kolejnej klasyki szybkiego jedzenia, czyli pizzy. I tu dopiero zrobiło się głośno, bo Robert Lewandowski zdradził, że najbardziej lubi pizzę z pepperoni. Sam wybór nie zaskakuje, ale już dodatek wywołał autentyczne poruszenie: piłkarz polewa pizzę zwykłym ketchupem.

Łatwogang dorzucił własną preferencję i przyznał, że woli majonez. Ta deklaracja nie przeszła bez reakcji, bo Lewandowski skomentował ją krótko i dosadnie, dając do zrozumienia, że to już odważna propozycja. Z kolei Bagi wyraźnie zdziwił się ketchupowi, bo spodziewał się raczej klasycznego sosu pomidorowego.

No to poleciałeś grubo
rzucił Lewandowski.

Cała historia ma jeszcze jeden, ważny kontekst. W Polsce wciąż szeroko komentowano charytatywną transmisję na żywo Łatwoganga, podczas której udało się zebrać ponad 280 mln zł na Fundację Cancer Fighters. Robert Lewandowski włączył się w akcję i zwracał uwagę nie tylko swoją obecnością, lecz także konkretnymi gestami.

W tym samym okresie przypominano również o spotkaniu piłkarza z 11-letnią Mają, chorującą na ostrą białaczkę szpikową, której marzenie zostało spełnione dzięki tej inicjatywie. Teraz do listy emocji dołożył jeszcze jeden punkt: obietnica dana w internetowym live nie została rzucona na wiatr, a wspólne wyjście faktycznie doszło do skutku.

Zobacz także:

Reklama
Reklama
Reklama
Loading...
Loading...