Karolina Baran, znana w świecie muzyki jako Kaeyra, oficjalnie zamknęła temat, który od tygodni rozgrzewał media. Uczestniczka 19. edycji "Tańca z gwiazdami" w rozmowie z Party.pl potwierdziła, że jej związek z Krzysztofem Zalewskim to już przeszłość, a spekulacje krążące w sieci od kilku dni znalazły jednoznaczne zakończenie.

Kaeyra potwierdza rozstanie z Krzysztofem Zalewskim

Doniesienia o tym, że 25 letnią wokalistkę i jednego z najpopularniejszych polskich artystów łączy coś więcej niż branżowa znajomość, pojawiły się na początku 2026 roku. Internauci powiązali wtedy wspólne zdjęcia pary z urlopu w Egipcie, które po pewnym czasie zniknęły z mediów społecznościowych. Wówczas gruchnęły wieści o kolejnym rozstaniu w polskim show-biznesie. Przez kolejne miesiące oboje konsekwentnie chronili prywatność, a w czerwcu 2026 roku ponownie zostali "przyłapani" razem przez paparazzi, co sugerowało, że postanowili dać sobie drugą szansę.

Nową falę domysłów wywołało nagranie opublikowane przez Kaeyrę na TikToku, w którym poruszyła temat bolesnych doświadczeń i pisania piosenek o złamanym sercu. 10 września artystka wydała utwór zatytułowany "na moje nieszczęście", co tylko podsyciło spekulacje fanów. Zapytana przez dziennikarkę Party.pl wprost, czy to definitywny koniec relacji z Zalewskim, odpowiedziała bez wahania.

Zobacz także:

Tak, na pewno koniec

- powiedziała.

Kaeyra przelewa emocje w muzykę po rozstaniu

Wokalistka, która na parkiecie "Tańca z gwiazdami" walczy o Kryształową Kulę w parze z Kacprem Rutką, otworzyła się także na temat radzenia sobie z trudnymi emocjami. Najlepszym sposobem na przepracowanie rozstania okazało się dla niej tworzenie nowych utworów.

Ja kocham pisać o moim życiu. Myślę, że w takim momencie w moim życiu naprawdę potrzebowałam być w studiu i pisać muzykę i po prostu wylać te wszystkie emocje w tekście. To jest bardzo przerażająca rzecz

- wyznała.

Padło również pytanie o to, czy po zakończeniu związku jest jeszcze miejsce na przyjaźń. Kaeyra podeszła do tematu z dużą dojrzałością, nie ukrywając, że potrzebuje dystansu.

Myślę, że potrzebuję czasu. Może kiedyś, ale na początku to myślę, że nie

- przyznała.

Rozbawił ją natomiast scenariusz, w którym Krzysztof Zalewski pojawia się na widowni tanecznego show, by kibicować jej na żywo.

Chyba nie. Ale może… On jest bardzo zaskakującą osobą

- podsumowała z uśmiechem.

Zobaczcie nasze wideo i sprawdźcie, co jeszcze nam zdradziła.

Zobacz także:

Kolejne rozstanie w polskim show-biznesie. "Już napisałam o nim piosenkę"
Kolejne rozstanie w polskim show-biznesie. "Już napisałam o nim piosenkę" fot. Instagram@Kaeyra/ ADAM JANKOWSKI/REPORTER eastnews