19. edycja "Tańca z Gwiazdami" z odcinka na odcinek wzbudza w mediach coraz większe zainteresowanie. Uwagę zwracają nie tylko tańce poszczególnych gwiazd, lecz także oceny jurorów oraz werdykty eliminujące kolejne pary z rywalizacji o Kryształową Kulę. Czy niektórzy uczestnicy mają łatwiej ze względu na przychylność jurorów? Biorący udział w tanecznych zmaganiach Krzysztof Kwiatkowski wyraził na ten temat swoje zdanie.
Krzysztof Kwiatkowski zabrał głos ws. spekulacji o faworyzowaniu uczestników przez jury "Tańca z Gwiazdami"
Tuż po 4. odcinku Krzysztof Kwiatkowski wraz z taneczną partnerką Sarą Janicką zostali zapytani: "czy wy się zgadzacie z tym, że jurorzy trochę bardziej kogoś faworyzują?". Aktor nie odpowiedział na pytanie wprost, choć przyznał, że jako uczestnik decydował się na bycie jedynie "trybikiem" w programie. Podkreślił też niezwykłą wagę głosów widzów.
Show rządzi się swoimi prawami, wchodzimy w pewną machinę programu rozrywkowego i jesteśmy oceniani tak, a nie inaczej. Widzowie też oceniają tak, a nie inaczej, więc jesteśmy pewnego rodzaju trybikami i robimy to, co do nas należy. Wykonujemy swoją pracę jak najlepiej potrafimy, na 200%, a już nasze losy tak naprawdę zależą od widzów, widzów i jeszcze raz widzów
- powiedział Kwiatkowski dla Party.pl
W materiale wideo powyżej Krzysztof i Sara wypowiedzieli się również na temat fali komentarzy po werdykcie 4. odcinka "Tańca z Gwiazdami", zgodnie z którym z programu odpadła Kaeyra. Nie byli zaskoczeni? Tylko posłuchajcie.
Zobacz także:
- Wieniawa ostro podsumowała Kaeyrę w "Tańcu z Gwiazdami". Teraz się tłumaczy
- Kaeyra czule żegna się z Kamilem Kuroczką po "Tańcu z gwiazdami". Są parą po programie?