Magda Gessler w rozmowie z Ewą Chodakowską w programie "Ocal siebie" opowiedziała o nocy, która zmieniła jej życie na dobre. W pewnym momencie, bardzo szczegółowo obrazując swoje wspomnienia, nie powstrzymała wywołanych nimi łez. Na chwilę zamilkła, otarła wilgotne policzki i dokończyła poruszającą historię.
Magda Gessler w poruszającym wyznaniu o pierwszym mężu
Magda Gessler w rozmowie z Ewą Chodakowską sięgnęła pamięcią do jednej z nocy spędzonych przed laty w Hiszpanii. Do nocy, która zmieniła jej życie na zawsze.
Oświadczył się on, ale ja zdecydowałam o naszych losach. Powiedziałam, że już mam dosyć tych podchodów, takich bardzo delikatnych i niuansowych
- zaczęła opowieść Gessler.
Sytuacja wydarzyła się podczas przyjęcia przyjaciela Magdy, na którym pokazywano jego obrazy. Gwiazda dokładnie opisała atmosferę przyjęcia, a także osobistości, wśród których miała wtedy szansę spędzać czas.
Był wówczas cały rząd, był minister sprawiedliwości, był król, była królowa, był mój mąż. Wszyscy korespondenci zagraniczni, których przedtem przewodniczącym był Mirosław Ikonowicz, czyli mój ojciec. Ale ojciec już był w Rzymie, w Watykanie, a Volkhart był korespondentem "Der Spiegel", jego przyjaciel, ojciec chrzestny później moich dzieci, Walter Haubrich. Wszyscy ci, którzy się przyjaźnili z moim ojcem i ze mną, bo ja dla nich gotowałam bardzo często, tam stali.
Dla Magdy kluczowe okazało się zakończenie wieczoru, kiedy postawiła wszystko na miłość.
I to był już koniec przyjęcia. (...) I wszyscy już stoimy prawie, żegnając się. Każdy trzyma kieliszek w ręku, dziękują mi za przyjęcie, dziękują. I ja się pytam wszystkich, czy mamy w Hiszpanii demokrację. I oczywiście wszyscy gromko mówią, że mamy. Ja z tym kieliszkiem wina patrzę na Volkharta, który stoi naprzeciwko, i mówię: "Volkart, mamy demokrację?". Mówi: "Mamy". Ja mówię: "Tej nocy będziesz mój”. A on powiedział: "Dobrze". I od tej nocy się nie rozstaliśmy nigdy.
Chwilę później Gessler opowiedziała o sytuacji, która momentalnie wywołała łzy w oczach gwiazdy.
Magda Gessler nie mogła powstrzymać łez. "Byliśmy razem osiem lat"
Magda Gessler opowiedziała też o chwili, która do razu wywołała w niej wzruszenie.
I następnego dnia, w niedzielę, (...) siedzieliśmy w Miramar, w górach. Patrz, mam łzy w oczach. I powiedział mi, że on chce mieć autobus małych dzieci. Co więcej trzeba?
- wyznała.
"Jedna z najpiękniejszych chwil w twoim życiu?" - dopytała Chodakowska.
Tak
- odparła Gessler.
W tym momencie Magda zamilkła na moment, by otrzeć łzy, po czym dodała:
Byliśmy razem osiem lat.
Następnie prowadząca rozmowę dopytała: "A co byś mu powiedziała, gdyby tutaj był? Teraz?", po czym Gessler zdecydowała się na kolejne emocjonalne wyznanie.
On jest.
"Rozmawiasz z nim?"
Tak, codziennie.
W wideo powyżej posłuchasz dokładnego opisu wspominanego przyjęcia, poznasz historię o drugiej nocy Magdy i Volkharta, a także dowiesz się, jak obecny mąż Magdy reaguje na nieprzerwaną miłość gwiazdy do jej pierwszego małżonka, z którym rozłączyła ją śmierć. Dla części fanów interesującym będzie również to, co Magda Gessler wyznała po latach.
Zobacz także:
- Tak mieszka Magda Gessler. Wnętrza posiadłości królowej gastronomii ociekają luksusem
- Magda Gessler przekazała radosne wieści. Spływają gratulacje

















